+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Patio, taras i budowa
WidzianezEkwadoru

Good job

9

Patio, taras i budowa

Gdy rozpoczynaliśmy budowę naszego domu parę lat temu wiedzieliśmy dokładnie jak nasze gniazdko ma być skonstruowane aby spełniało nasze potrzeby i marzenia. Biorąc pod uwagę wygodę chcieliśmy aby wszystko znajdowało się na jednej kondygnacji jako, że schody przestały nam odpowiadać. Chcieliśmy rownież aby cześć gościnna oddzielona była od prywatnej, stąd decyzja o kształcie domu podobnym do litery "u", gdzie lewa strony byłaby nasza a prawa dla odwiedzających nas. Podstawa "u" czyli środek stanowić miały kuchnia i pokój telewizyjny. Chcieliśmy mieć rownież taras, który byłby połączony z nasza sypialnią i duże patio, na którym moglibyśmy odpoczywać wsłuchując się w odgłos rzeki jednocześnie wykorzystując możliwość bycia na słońcu. Nasz plan, który opracowaliśmy z miejscowym architektem spełniał wszystkie te założenia. Nie znaliśmy jednak warunków atmosferycznych i pogodowych okolicy. Kiedy więc wreszcie zamieszkaliśmy w naszym pałacyku okazało się, że wsłuchiwanie się w odgłos rzeki czy to z tarasu, czy to z patio możemy włożyć miedzy bajki na półce z książkami z uwagi na halny, który niewiele robił sobie z naszych potrzeb. Mieliśmy sporo słońca, co z tego kiedy wietrzysko obrzydzało pobyt na zewnątrz nie licząc się z naszymi prośbami. To był jednak tylko jeden problem, z którego szybko zdaliśmy sobie sprawę. Drugi pojawił się w porze deszczowej, która trwa tutaj dłużej niż jesienna słota w naszym kraju. Musieliśmy zatem wprowadzić pewne modyfikacje aby móc korzystać zarówno z tarasu jak i z patia. Nad patiem wybudowaliśmy szklany dach i dodatkowo zamknęliśmy go szklaną ściana a taras oszkliliśmy w całości wstawiając parę okien. Zmieniło to kompletnie możliwości użytkowe obu pomieszczeń. Spędzamy bardzo dużo czasu właśnie na patio, które daje nam mnóstwo światła i słońca. Nasi sąsiedzi pozazdrościli nam pomysłu i postanowili swój taras, z którego niewiele mieli pożytku, rownież oszklić i zadaszyć. Zaczęli swój projekt jakoś pod koniec stycznia i wciąż z nim walczą. Nie, nie z powodu skomplikowanej konstrukcji a z powodu pogody. Spodziewali się oczywiście trochę deszczu o tej porze roku ale nikt nie sądził, że w tym roku dodatkowo wpływ na pogodę w tym rejonie będzie miał El Niño z wybrzeża. Pacyfik jest cieplejszy o ponad pięć stopni a to przełożyło się na większą ilość opadów. W takich warunkach oczywiście budowa idzie jak krew z nosa i częściej nie da się pracować niż jest to możliwe. Ostatnie jednak kilka dni jakby słońce wygrywało z chmurami i deszczem i przejmowało wiodącą rolę w kształtowaniu pogody. Nie mieliśmy żadnych opadów od tygodnia. Wrócili zatem robotnicy do naszych sąsiadów w wiadomym celu. Wyglądało na to, że będą mieli pracowity dzień...kiedy nagle znowu przyszedł deszcz. Chociaż był to tylko przelotny opad to o tej porze roku a szczególnie w tym momencie nigdy nic nie wiadomo. A gdy ma się szklany dach nad głową to nawet deszcz wyglada inaczej. I pomyślałem sobie jakim to człowiek jest dziwnym stworzeniem bo jak innemu jest trochę pod wiatr to tak jakby nam było trochę lepiej. I jak tu nie stracić szacunku do samego siebie?

Adres URL:

Z rodziną, to najlepiej do fotografa
Z rodziną, to... najlepiej do fotografa...18 kwietnia 2017- Gdzie spędzasz święta? Pytano najczęściej w mediach różnych sławnych ludzi w czasie poprzedzającym święta. Najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie: - U rodziców, u rodziny, chociaż zdarzały się i takie: - My całą rodziną spędzamy święta z dala od domów, suto zastawionych stołów, od rytuałów powtarzanych przez całe wieki... Tak, czy inaczej, to wszyscy w tym szczególnym czasie świąt pragniemy być wśród swoich, lub ze swoimi, chociaż nie zawsze jest to łatwe i możliwe do zrealizowania. Rozsypało nas po świecie, a tego często nie daje się pokonać. Tęsknimy wtedy i to jest ...
2
Patio, taras i budowa
Gdy rozpoczynaliśmy budowę naszego domu parę lat temu wiedzieliśmy dokładnie jak nasze gniazdko ma być skonstruowane aby spełniało nasze potrzeby i marzenia. Biorąc pod uwagę wygodę chcieliśmy aby wszystko znajdowało się na jednej kondygnacji jako, że schody przestały nam odpowiadać. Chcieliśmy rownież aby cześć gościnna oddzielona była od prywatnej, stąd decyzja o kształcie domu podobnym do litery "u", gdzie lewa strony byłaby nasza a prawa dla odwiedzających nas. Podstawa "u" czyli środek stanowić miały kuchnia i pokój telewizyjny. Chcieliśmy mieć rownież taras, który byłby połączony z nasza sypialnią i duże patio, na którym moglibyśmy odpoczywać wsłuchując się ...
5
O szyby deszcz dzwoni....
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny.... Leopold Staff Po raz pierwszy w tym pokoju obudził ją deszcz mocno bijący w szyby. To będzie pierwsza jesień, która spędzi przy takim dźwięku. Pokój był pokojem dzieci. Dorosły, wyprowadziły się. Prawidłowo. Tak być powinno. Została sama, z suczką, w mieszkaniu, które zawsze było za ciasne dla trojga. Teraz jest nareszcie odpowiednie. W deszczowym pokoju dzieci teraz jest sypialnia i jej własny bałagan. Usunęła tapczanik córki. Śpi na łóżku syna. Kupiła używane biurko. Postawiła na nie laptop. Do szuflady i na półki położyła swoje notatki.W rogu stanął stary fotel, na którym od sześciu lat ...
3
Rok przestępny, rok posępny
Jak niesie mądrość ludowa rok przestępny to zwykle rok pełen niezbyt dobrych wydarzeń. Jaki będzie ten rok czas oczywiście pokaże. Nie będę się rozwodził nad sytuacją polityczną ani w Polsce ani na świecie bo ta nie wymaga nawet komentarzy. Jedynie co można w tym temacie stwierdzić to fakt, że coraz bardziej wszędzie widać, że do władzy dochodzą ludzi podejrzani a sama władza coraz bardziej alienuje się i ma coraz mniej wspólnego z dobrem społeczeństwa jako całości. To w konsekewncji, jak mówi nasz ogólnie znany jasnowidz Krzysztof Jackowski, musi doprowadzić do społecznych turbulencji. No cóż, władza deprawuje co ...
2
Ekwadorskie realia
Nasz dom i nasza posesja znajdują się u podnóża Andów. Dokonując wyboru lokalizacji braliśmy pod uwagę przede wszystkim odległość od Cienki, od której nie chcieliśmy być zbyt daleko. Miejsce to ujęło nas ze względu na ciszę, walory krajobrazowe oraz wypływająca z gór rzekę, która stanowi granice naszej posesji. Cena nie była wygórowana, Cuenca na rzut kamieniem wszystko to ostatecznie doprowadziło do podjęcia decyzji o zakupie tej działki i budowie domu. Nasza decyzja była w miarę spontaniczna a kiedy w grę wchodzą emocje często przysłaniają one pewne niedociągnięcia czy tez braki zakupowanego towaru, jeśli tak to można określić. ...
4
Co codziennie uprzykrza nam życie?
Zazdrość W tradycyjnej medycynie chińskiej uczucie (o ile się nie mylę) gorąco-wilgotne. Coś w tym chyba jest... Zduszana rozlewa się w ciele ze zdwojoną siłą atakując kolejno poprzez proste czynności dnia codziennego wielkie osiągnięcia życiowe i zawodowe. Są jej jednak różne rodzaje. Czasami słodka innym razem irytująca, mała i duża, budująca związek i rozbijająca go, bo we wszystkim trzeba mieć umiar. Zawsze jednak przykra dla osoby, która ją przeżywa. Szczuplejsi są wśród nas „Czemu ja nie mogę wyglądać jak ONA?"- ile razy wypowiadasz to zdanie stojąc na przystanku, jadąc autobusem, idąc do pracy? Ja przynajmniej kilka razy dziennie. "To niesprawiedliwe, że niektórzy ...
1
więcej

Komentarze

tatul
Potwierdza się znana prawda, że plany trzeba korygować, a dopiero co skończoną budowlę poddawać przebudowie. Ja mam podobny taras z oknami na całej ścianie i dachem z przezroczystej płyty poliwęglanu. Znam zalety takiej konstrukcji.
Pozdrawiam
#tatul - Zgłoś nadużycie 1 0
WidzianezEkwadoru
Ta "drobna" poprawka zrobiła dla nas bardzo dużą różnice. Poza kominkiem nie mamy ogrzewania. Teraz ciepło daje nam wlasnie to oszklone patio.
Pozdrawiam.
tatul
To wielka sprawa w sprawach ekonomii ale i wygody mieszkańców.
Gratuluję
#tatul - Zgłoś nadużycie 0 0
WidzianezEkwadoru
Takie "małe" sprawy jak opalanie zadecydowały o przeprowadzce. Ekonomia odgrywa bardzo ważną role jak się ma wiek produkcyjny za sobą, nieprawdaż?
tatul
Prawda prawdziwsza - jak mawiał pewien znajomy
#tatul - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Myśli świąteczne
Kiedy myślę o świętach to cieszę się że żyje właśnie w takim a nie innym kraju. Z taką mentalnością, tradycjami i religią. Bo niezależnie od tego czy człowiek jest wierzący czy nie to czas świąt dla zdecydowanej większości jest chwilą odpoczynku, możliwości spotkania z rodziną gdzie nie zawsze jest na to czas. Ten okres to możliwość  zrobienia sobie przerwy od całego zagonienia. Warto by tego bronić, nie dać się innym kulturom, nie pisze złym kulturom tylko uważam że mamy tak piękną tradycje że inne nie są nam do niczego potrzebne. Trzeba pielęgnować to co piękne przekazywać z pokolenia na ...
0
Tajemnicze działanie cudownego grzybka tybetańskiego
Historia grzybka tybetańskiego zaczyna się w górach Kaukazu i sięga kilka wieków wstecz, choć dokładnej daty nie ustalono. Źródła podają jednak, że tamtejsza ludność prowadziła produkcję zsiadłego mleka i słynęła z długowieczności - dożywali nawet 100 -115 lat. Zdrowotnymi właściwościami napoju z grzybka cieszyła się również ludność Chin, Tybetu i Indii. Napój wynaleziono przez przypadek. Żony Kaukaskich górali zauważyły, że po odlaniu zsiadłego mleka z glinianych naczyń i po ich ponownemu napełnieniu mlekiem, na ich ściankach pojawiła się niespotykana narośl wyglądająca jak kalafior. Zauważono, że garnki miały aromatyczny przypominający grzyby zapach. Ponieważ napój był smaczniejszy od zsiadłego mleka, zaczęto ...
9
Studia studiami ale w szkole wcale nie było źle!
Dwa dni temu zaczął się kolejny rok szkolny. Wszyscy uczniowie podstawówek, gimnazjów i liceów rozpoczęli kolejną część drogi ku zdobywaniu wiedzy i wykształcenia. Jeszcze nie tak dawno (a może i dawno?), bo 4 lata temu sama byłam uczennicą, licealistką. Te lata prześlizgnęły się przez moje palce niczym nieuchwytne powietrze - niesamowicie szybko. Tyle się działo: miłości, rozstania i powroty, kartkówki, egzaminy, śmiechy, łzy, deszcze, śniegi, upały. Upłynęło wiele jesieni, zim, wiosen i lat... Od tamtego czasu zmieniłam się, dojrzałam, dorosłam, choć czasem po mnie tego nie widać. Inaczej patrzę na wiele rzeczy z przeszłości, wiele tragedii tamtych lat teraz ...
3
Serce i prawda dobro i zło
Pracując od 5 lat z ludźmi, klientami dyrektorami ogólnie mając w moim życiu kontakt niemal z całym przekrojem społeczeństwa , plus to że pracuję dla 3 korporacji zgromadziłem całkiem sporę doświadczenie o dzisiejszym sposobie myślenia drugiego człowieka , jego wychowania i roli w otaczającym świecie itd. Pierwsze myśli na ten temat są negatywne, bo zaczynam zauważać negatywne skutki wmawiania człowiekowi że musi być twardy , myśleć tylko o sobie w myśl zasady ,, jeśli nie chcesz być dymany to sam musisz dymać " . Przejawia się to przez brak kultury wobec siebie. Przykład to szeroka pojęta obsługa klienta, czyli ...
0
Najprostsze  sposoby  są  najtrudniejsze  do  akceptacji.
2007„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Najprostsze sposoby są najtrudniejsze do akceptacji.Wielokrotnie słychać, że obecnie obowiązujący w Polsce system podatkowy jest pod każdym względem zły, jednocześnie urabiana jest opinia prawie wszystkich {[(„specjalistów ekonomii")]}, {[(„polityków")]} i {[(„dziennikarzy")]}, że tak naprawdę nie ma dobrego rozwiązania tej kwestii. Na tym polega problem. Wmawiają głupoty, by chronić swoje nieudacznictwo. Systemy podatkowe są, może nie idealne ale dobre. To, że Oni nie potrafią ich dostrzec, nie oznacza, że ich nie ma. A to, że nikt nawet nie próbuje poruszyć tego typu tematu, jest tylko tego dowodem. Nawet ...
2
POLITYKA  PRORODZINNA,  PRODEMOGRAFICZNA
2015.08.10„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !POLITYKA PRORODZINNA, PRODEMOGRAFICZNACoraz częściej słychać o propozycji 500 zł. miesięcznie na każde dziecko. Jedna z propozycji obecnego prezydenta RP Pana Andrzeja Dudy. Cieszę się, że temat został podjęty, bez względu na to, czy i ewentualnie w jakim zakresie zostanie zrealizowany. Nie wnikając w szczegóły obecnej propozycji, przytoczę własne rozwiązania, które opracowałem w 2005 i 2010 r., w oparciu o rozwiązania skandynawskie i polskie - przedwojenne (II-ej wojny światowej), mianowicie:POLITYKA PRORODZINNA, PRODEMOGRAFICZNA- PODATEK od NIEPOSIADANIA DZIECI• podatek od nieposiadania dzieci dawniej Bykowe (powinien dotyczyć ...
0
Baca i wiosna
Wiosna ma potężną moc, bo budzi nadzieję, ale jednak szybko przemija, a odchodząc zabiera nadzieję ze sobą, a co!.Baca wstał rano, jak zwykle, gdzieś kele jedenastej, wyszedł przed chatę, przeciągnął się aż w stawach strzeliło, i rzekł – ach jak ta wiosna pięknie pachnie, i to tak pachnie, że aż człowieka do człowieka ciągnie. Z dala doleciało wyraźne beczenie owiec, Baca drgnął tak jakoś dziwnie, i powiedział – trza mi halę obejrzeć, czy już porost jest wystarczający, i ruszył, by zrobić, to co powiedział.Ogląda, ogląda i tak se myśli – porost jakby jeszcze rzadki, ale ...
0
Według TK, ustawa ciążą połowiczną?
Hipokryzja ma się dobrze. Sędzia TK w tvn24 rozpaczał nad tym, że nie został opublikowany wyrok TK, określając to jako łamanie prawa. Nie naświetla jednak tego, że to TK złamał prawo, bo trzej jego sędziowie pisali ustawę dla PO, w której wzmocnili swoje uprawnienia, a następnie orzekali we własnej sprawie. Szumnie orzekli, że częściowo ustawa nie jest konstytucyjna, ale w części dotyczącej spraw ważnych jest, konstytucyjna. To tak, jakby kobieta została zgwałcona, ale wskutek tego w ciążęzaszła tylko połowicznie. Dlaczego ustawa nie trafiła do kosza? Czy to dualizm prawa? Bo przecież, jeśli „Kowalski" w jakimś wniosku popełni błąd, to ...
0
Słowo o przyjazni
Wielokrotnie deklarowałem już swój sentyment do "Angory" jedynej gazety, którą czytam w trakcie pobytów w Polsce. Podoba mi się jej formuła oraz otwartość na różnorodność poglądów. Ucieszyłem się zatem, gdy niechciany w polskim radio redaktor Tomasz Zimoch podjął współpracę z Angorą. Wspominałem też, że wyjeżdżając z Polski zawsze zabieram ze sobą pare numerów tego tygodnika a potem ich czytanie dzielę tak aby wystarczyło mi do następnego wyjazdu. Wkrótce wybieram się znowu w podróż, nadszedł zatem czas na ostatni numer z 27 września ubiegłego roku. Pare artykułów wzbudziło moje zainteresowanie zwłaszcza z perspektywy czasu ale ten który w ...
6
Równi i równiejsi, czyli krótka rozprawa między obywatelem a
Równi i równiejsi, czyli krótka rozprawa między obywatelem a politykami   Raz po raz z " góry" dobiegają nas nie cenzuralne słowa, które nas szokują, a w kręgach partyjnych i politycznych nie mają żadnego znaczenia, a nawet wprost przeciwnie.   Weźmy choćby przykład słów bulwersujących opinię publiczną - "sorry, taki mamy klimat", które w niczym nie zaszkodziły pani minister. A wprost przeciwnie pokierowały ją prosto do Brukseli, gdzie będzie robić dalszą karierę polityczną. To tylko my, pospolici ludzie musimy uważać co i do kogo mówimy i w jakim języku. To od nas "pospólstwa" wymaga się znajomości języka angielskiego przy szukaniu pracy, ...
0
"Dzień, który zmienił wszystko" Catherine Ryan Hyde
Nathan i jego żona nie są udanym małżeństwem. Nuda, przywiązanie, brak bliskości to teraz dzieje się między nimi. Nie mają dzieci wiec nie ma w ich codzienności żadnej radości. Nathan bardzo często wychodzi na polowania, na kaczki. Wychodząc z domu nie spodziewał się, że jego polowanie tak się zakończy i zmieni jego życie. Wraz z swoim myśliwskim psem natrafiają w lesie na małego pozostawionego noworodka. Nathan zawozi go do szpitala a dziecku udaje się przeżyć. Nathan uważa, że to znak od Boga. Pragnie adoptować chłopca i wychować go jak swojego syna. Prawo do opieki zostaje przyznane jednak babci chłopca. ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 83 - Ostatnia miłość na Ziemi
83. Ostatnia miłość na Ziemi (Perfect Sense) – 2011 Gatunek: Melodramat, Sci-Fi MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) Ostatnia miłość na Ziemi nie jest – jak niektórzy twierdzą – filmem katastroficznym.Film Davida Mackenziego gatunkowo sklasyfikowany został jako melodramat sci-fi. Takie połączenie na pierwszy rzut oka wydawać się może dziwne i co za tym idzie dość mylące, ponieważ zdecydowanie nie jest to też klasyczne kino sci-fi. Fabuła rozgrywa się tu, prawdopodobnie, w niedalekiej przyszłości. Specyfika rzeczywistości, w której żyją bohaterowie, polega na dziwnej chorobie atakującej stopniowo mieszkańców całej planety. Wirus pozbawia ludzi ich zmysłów, a dzieje się to w procesie o ...
0