+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Maszyna reformatorska nie traci impetu
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2016-12-01

Good job

1

Maszyna reformatorska nie traci impetu

Dzień po dniu media przynoszą niesłychane rewelacje z buchającej żarem fabryki rewolucyjnych ustaw zlokalizowanej przy ulicy Wiejskiej ( i jeszcze paru innych jej oddziałów). Posłowie mający tam większość, są w stanie zrobić dosłownie wszystko aby zrealizować obietnice wyborcze lub jedynie rozpocząć ich wdrażanie. Wypuszczono właśnie nowy produkt zwany umownie „Kwota dochodu wolna od podatku". Cały proces produkcji, wraz z podpisem „notariusza"i ogłoszeniem w Dzienniku Ustaw ukończono w parę dni i na paręnaście godzin przed końcem listopada, co zagwarantowało mu szybkie wdrożenie w życie. Niech się choć wyborcy PiS-u ucieszą.
Na tym samym posiedzeniu Sejmu całkiem inna, ale równie emocjonująca sprawa. Reforma oświaty, zwana przez przeciwników de formą.  
   Ogromny tumult zrobił się w owej fabryce. Pytań, oskarżeń, zarzutów co niemiara. Na zewnątrz trwał ponadto protest nauczycieli z wymownymi hasłami. Czy ten opór materii będzie w stanie zmienić przyjęte plany produkcji legislacyjnej? Założę się, że nie. Do połowy grudnia produkt opuści fabrykę i postawi w innej rzeczywistości ponad 600 000 pracowników oświaty, wszystkich wójtów i burmistrzów, rodziców i podobno najważniejszych w tym wszystkim uczniów. Rząd PiS chce rozpocząć likwidację gimnazjów już od 1 września 2017 r. Anna Zalewska, która zaprezentowała swoją reformę edukacji w Sejmie, zabiega, by jeszcze w grudniu podpisał ją prezydent. To prawie 500 stron, które zmieniają 117 różnych ustaw... - czytamy w cytowanym artykule.

Mój kolega, będący nauczycielem, niezwykle spokojny i zrównoważony facet tym razem nie zdzierżył i na Fejsbuku dał upust swojej frustracji następującym wpisem:
KRUK, KRUKOWI ...
Będą najnowocześniejsze kompy i ultraszybki Internet, będą wypasione pracownie, dobre płace i szczęśliwi uczniowie, będą projekty, praca zespołowa i inne cuda-dziwy.
Starta płyta nowej minister oświaty – tej bez grzywki /była minister o podobnych kwalifikacjach grzywkę miała/.
Odkąd zacząłem pracę w szkole – a było to we wrześniu 1979 roku – zawsze słyszę „będzie". Dzisiaj też nie wybrzmiało cokolwiek, co nie byłoby wypowiedziane przez każdą poprzednią ekipę.
Jestem pewien, że zamiast PiS będzie PiC.
Prawdziwy problem leży nie w sieci szkół, a w programach nauczania i wychowaniu, którego nijak nie można właściwie prowadzić kiedy codziennie jesteśmy świadkami prymitywnej, kłamliwej propagandy oraz wzajemnego opluwania się naszych „(j)elit" począwszy od czerwonych, a skończywszy na czarnych.
A NAJGORSZE W TYM WSZYSTKIM JEST TO, ŻE NIE MAMY WŚRÓD ŻYJĄCYCH RODAKÓW ŻADNEGO AUTORYTETU INTELEKTUALNEGO, CZY MORALNEGO, KTÓRY NIE BYŁBY SPONIEWIERANY. NIE MA NIKOGO, KTO MIAŁBY ODWAGĘ POWIEDZIEĆ TYM „NAWIEDZONYM" Z PEŁNYMI GĘBAMI FRAZESÓW OSZOŁOMOM DOŚĆ!!!
Postanowiłem skomentować te słowa pisząc pod jego tekstem:
-Święte słowa, a powinna być w temacie pełna zgoda narodowa
- Zamiast zgody mamy nawijanie makaronu na uszy... – odpowiedział
- Janku, demokracja polega na tym, że..." możesz sobie gadać co chcesz, a musisz robić to, co Ci każą".
- To tak jak w schyłkowym socjalizmie.
- A my mamy jaki socjalizm? Reaktywowany?
Pogadać można więc gadam, ale nie zazdroszczę koledze i setkom tysięcy innych pracowników oświaty, dla których świat się już zawalił...

Adres URL:

Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 3
Oddzielne miejsce zajmuje tzw. katastrofizm biologiczny, wykorzystujący motyw zagrożenia człowieka przez inne żywe organizmy. Jednym z pierwszych filmów o tej tematyce był "Wybrani, aby żyć" z 1974 roku- historia ludzi poddanych eksperymentowi i zaatakowanych przez nietoperze. Bardziej przekonująco motyw ataku zwierząt na ludzi wypadł w filmie "Rój", gdzie wściekły po stracie królowej- z powodu działań ludzi- rój pszczół zaatakował miasto . Ten wariant katastrofizmu biologicznego przekonywał, że za agresję zwierząt odpowiada człowiek. Nieco inny punkt widzenia przyjął Steven Spielberg w filmie "Szczęki" z 1975. Tu przebieg akcji każe domyślać się widzom, że rekin ludojad atakuje wczasowiczów ...
0
"Performens" Karolina Wilczyńska
Książka była dla mnie z tych rodzajów dziwnych. Niby początek znany, ale potem wszystko było takie niestandardowe więc myślę, że autorka trochę zaszalała.Trzydziestoparoletnia Nadia z miasta ucieka na wieś. Tym samym skupia na siebie uwagę mieszkańców, którzy z ciekawością, ale i sceptycznie podchodzą do nowej osoby w ich wsi.Nadia jest bogatą bizneswomen, kupuje dom nad Rozstajem i ma nadzieje, że uda jej się uciec od pospiechu miejskiego.Nadia poznaje zwyczaje panujące we wsi, paru mieszkańców, historię pana, który przed nią mieszkał w jej domu. Przyciąga do siebie zwłaszcza mężczyzn, którzy często zaglądają do niej. Nadia zawsze pragnęła ...
0
Tydzień z życia elit
Prezydent zdaje się być skłócony z Szogunem czyli ministrem od obrony w sprawach armii uważając, że ten go lekceważy jako zwierzchnika sił zbrojnych co zdaje się być prawdą. Rzeczniczka rządu niejaka pani Mazurek niczym były już pomocnik Szoguna niejaki Misiewicz, znając się na wszystkim określiła owe niesnaski jako "iskrzenie", które powinno być wyjaśnione bez niepotrzebnego używania papieru i atramentu. Niewątpliwie wkur....ło to pierwszego obywatela bo ten zarzucił rzeczniczce nieumiejętność czytania i zaproponował powrót do szkoły. Z niecierpliwością czekamy na finał tej ekscytującej wymiany zdań.Minister od niby ochrony środowiska wycina drzewa gdzie się da, najczęściej jednak w ...
4
Ucieka nędza przed tym, co oszczędza...
   Wydarzeniem ostatnich dni w polskiej polityce jest ta drobna kobieta będąca koalicyjnym ministrem cyfryzacji w rządzie PiS Anna Streżyńska, powszechnie uznawana za najjaśniejszy punkt rządu Prawa i Sprawiedliwości. ...Zna się na tym, co robi. Nie zadłuża państwa na potęgę. Nie osłabia pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Jej działania nie są spełnieniem marzeń Rosjan. Nigdy nie sięga po mowę nienawiści. A jednak nie powinno dziwić, gdy to ona będzie pierwszą ofiarą rekonstrukcji rządu. Frontalny atak na Streżyńską od środowego poranka przepuszczają bowiem najważniejsze twarze PiS(... ) A wszystko dlatego, że minister cyfryzacji pozwoliła sobie na szczerą ocenę polityki rządu. ...
2
"Nawiedzony" James Herbert
Na okładce książki widnieje napis powieść grozy. Po przeczytaniu mogę potwierdzić, że jest to prawda. Momentami była dla mnie przerażająca i odrażająca. Nie bardzo lubię temat duchów w lekturze, ale raz na jakiś czas mogę się pokusić. David Ash to człowiek który nie boi się wyzwań. Od lat zajmuje się sprawami, które są nie codzienne i wymagają zaangażowania różnych zmysłów, talentu i inteligencji. Są to sprawy trudne, które nie mają normalnego wytłumaczenia zazwyczaj zjawiska nadprzyrodzone. Tym razem Ash otrzymuje list o starszej pani, która twierdzi, że jej dom jest nawiedzony przez duchy. Prosi go o pomoc a Ash przyjmuje wyzwanie. ...
0
Czas na finał najlepszej ligi świata
Odkąd tylko nasza rodzima piłkarska ekstraklasa rozgrywana jest systemem ESA 37 gdzie po 30 kolejkach następuje podział punktów oraz na grupy mistrzowską i spadkową toczy się dyskusja na temat jego słuszności. Ja po raz kolejny mówię temu systemowi głośne tak.Jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym zakończony niedawno sezon zasadniczy . Ten pokazał dobitnie paradoksalną rzecz. Otóż pojedyncze mecze liczą się jeszcze bardziej niż kiedyś, co znacznie minimalizuję ilość gier o nic. Przekonało się o tym Zagłębie Lubin , które w 2017 roku wygrało tylko raz co kosztowało zespół z dolnego Śląska wydawało by się pewnego miejsca w górnej ...
2
więcej

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Najgorsze wlasnie jest to, ze robią wszystko na kolanie bez przygotowania, bez konsultacji. Sprzeciw maja w tzw powtarzaniu. To rzeczywiście przypomina lata dziewiecdziesiate ubiegłego stulecia kiedy wszystko zmieniano bo co peerelowskie było z definicji złe. Kolejna żałosna powtórka z "rozrywki" i tylko szkoda dzieci.
czeslaw_brudek
"Kto szybko daje ten dwa razy daje". Ta mądrość ludowa jest dobrze przez lud odbierana
WidzianezEkwadoru
Nie jestem pewny tylko czy nas stać na takie podwójne dawanie. Szkoda, że do ludu wciąż to nie dociera.
czeslaw_brudek
Tak. Wielka szkoda.
Dobrodzieje kiedyś odejdą, a dług pozostanie
gladys59
Nasi rządzący kochają PRL i sami jeszcze o tym nie wiedzą... :)
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 0 0
czeslaw_brudek
PRL to był totalitaryzm wcielany i podtrzymywany konkretnymi metodami. Jak się okazuje bardzo przydatnymi w budowie Polski wg. wizji Jarosława Kaczyńskiego
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
"Cudowna dziewczynka" Andrew Roe
Wierzycie w cuda? Wierzycie, że może jest taka siła, która uzdrawia nieuleczalne choroby, albo rozwiązuje problemy zdrowotne? W Los Angeles w pewnym domu mieszka ośmioletnia dziewczynka Anabelle. Anaballe leży w swoim pokoju w łóżku. Miała ciężki wypadek samochodowy, w którym jechała z swoim tatą Johna. Jej stan był bardzo ciężki. Dziewczynka jest w stanie" mutyzmu akinetycznego". Jest to rodzaj śpiączki. Dziewczynka ma otwarte oczy i zdaje się obserwować wszystko co się wokół niej dzieje. Zajmuje się nią mama Karen i sztab terapeutów i pielęgniarzy. Przed wypadkiem Anabelle była dzieckiem skrytym, małomównym. Chodziła do szkoły i miała koleżanki. Między Karen i ...
0
Jak działa świntuszenie na twoją kobietę
Szeptanie miłych słówek? Zapomnij. Razem z nami wejdź na wyższy poziom seksualnego wtajemniczenia i dowiedz się, jak dodać więcej pieprzu twojemu związkowi. Nie potrzebujesz afrodyzjaków, tandetnego sprzętu z sex-shopów, nie będzie też przebieranek. Wystarczy bowiem tylko, że odpowiednio użyjesz swojego... Języka! To nie jest tekst dla łóżkowych żółtodziobów ani dla casanowów z gimbazy. To poradnik dla ciebie - prawdziwego mężczyzny, który poznał już swoje możliwości, nie boi się też własnych ograniczeń, ale przede wszystkim doktoryzował się z pragnień i potrzeb własnej partnerki lub partnerek. Niezależnie czy jest to twoja żona, dziewczyna czy kochanka. Punkt wyjścia Spotykasz się lub żyjesz z nią już ...
0
Męska solidarność – czyli ile faceta drzemie w niemowlaku…
Niedawno dorobiłam się dziecia rozmiar xs, model męski. Stanisław (bo takie mu imię dano) jeszcze nie skończył 3-go miesiąca, a już ku uciesze tatusia ocieka testosteronem. Na sali cięcia cesarskiego panie położne powitały go na świecie hasłem „ale ma klejnoty"- zatem potwierdziło się : SYN! Szczęście mnie przepełniało, bo płeć zgodnie z zamówieniem Stwórcy, a i mamy oczekiwania w ową stronę szły. Troszkę mniej zabawnie zaczęło się robić, kiedy wszyscy znajomi w pierwszych dobach życia widzieli podobieństwo tylko do tatusia. Nosisz To to 9 miesięcy pod sercem, męczysz się przy porodzie, a On i tak klon twojego ukochanego. W zasadzie to ...
1
Pęćdziesiąt twarzy Greya
  Trylogia E.L. James Fifty Shades of Grey, czy można ją nazwać BESTSELLEROWĄ - z całą pewnością! "Anastaasio, powinnaś się trzymać ode mnie z daleka. Nie jestem mężczyzną dla Ciebie.  Nie bawię się w dziewczyny.  Nie jestem romantykiem.  Nie kocham się.  Tyle tylko wiem. - Christian Grey"   Jak się zaczęła moja przygoda z powieścią? Wiem że było o niej głośno i w ogóle. Nigdy natomiast nie czułam, żeby było, to coś dla mnie. W ostatni urlop dostałam, pierwszą część trylogii Pięćdziesiąt twarzy Greya od siostry. Wieczorom zabrałam się za czytanie i ku mojemu zdziwieniu ocknęłam się na dwusetnej stronie. OCKNĘŁAM? - tak bo to ...
5
"Gosposia prawie do wszystkiego" Monika Szwaja
Maria chce zmienić swoje życie. Mąż okazuje się być damskim bokserem. Do tego wykorzystują ją do urządzania przyjęć, sprzątania i gotowania. Nie pozwala jej robić tego na co ma ochotę, nie może też wrócić do pracy. Traktuje ja jak swoja własność. Maria wyprowadza się do innego miasta, zmienia numer telefonu i chce rozwodu. Na odchodne wypłaca sobie pieniądze z ich wspólnego konta za wszystkie lata pracy, które wykonywała dla męża. Zamierza pracować jako gosposia w domach. Ustala sobie swoje własne reguły. Pracuje tylko miesiąc u jednym domu, potem odchodzi. Pracuje 8 godzin dziennie za 1, 200 zł tygodniowo. Weekendy ...
2
Widoczne zmiany
Jest przecież oddział gumowych kul.Kule te Marszom sprawiały ból.Mógłby pokazać się choć komuchom.Odpalić salwę, choćby na sucho. Zawsze na wiecach i zgromadzeniachod kominiarek szereg zieleniał,a dzisiaj żadnej w tłumie nie widzę.Coś tu jest nie tak – Dzisiaj się wstydzę. Zawsze wjeżdżały, choć nie od razu,armatki wodne, użyto gazu.Dzisiaj policja stoi bez jaj,a telewizja krzyczy: Aj! Waj! Zmiany już mamy i są widoczne.Wiec przypomina tłumy rokroczne.Tyle że dzisiaj wiecuje komuch,antysemici zostali w domu. Widać do bramy zmieniono kod.Widać te wiece już kulą w płottrafiają zamiast trafiać do ludzi,a ktoś ...
1
Urzędnicze nonsensy
Domyślam się, że każdy w takiej czy innej formie miał kiedyś do czynienia z czystej krwi biurokratą, który interpretuje przepisy od kropki do kropki a pojęcie zdrowego rozsądku jest mi mu obce. Ludzie ci w swoim bezdusznym rozumieniu przepisów i prawa potrafią doprowadzić człowieka do białej gorączki. Wiele przepisów zostało wymyślonych pod konkretną sytuacje aby zapobiec czemuś takiemu w przyszłości. Niestety ludzie, którzy mają interpretować owe zapisy prawa często, chowając się za nimi, kreują petentom istne piekło na ziemi. Sytuacja ta dotyczy wszystkich krajów bo każdy urzędnik, gdziekolwiek na świecie, posiadający trochę władzy sądzi, że jest pępkiem ...
2
Dobra rada - nie narzekajcie na kilogramy!
Mało jest osób, które są idealnie zadowolone ze swojej wagi. Ale jeśli ciągle na nią narzekamy, możemy spotkać się z nieciekawą reakcją otoczenia. Jak dowodzą badania przeprowadzona przez naukowców z amerykańskiego University of Notre Dame, osoby narzekające na wagę są mniej lubiane przez otoczenie. Te wyniki są w szczególności istotne dla kobiet. Biorące udział w badaniach studentki oceniały zdjęcia rówieśniczek, które były bardzo szczupłe lub miały poważną nadwagę. Każdemu ze zdjęć towarzyszył komentarz, w którym dana kobieta oceniała swój wygląd. Za najmniej sympatyczne uznano ...
1
Sportowa środa
Lubię takie środy pełne sportowych emocji. Rzadko jednak mamy do czynienia z taką ilością spotkań w rożnych dyscyplinach, w których występowali Polacy lub polskie drużyny. Gdy jeszcze do tego dołożymy dramaturgię to dla przeciętnego kibica dzisiejszy dzień to był dzień marzeń. Sport chociaż już nie taki jak kiedyś i trochę zdeprawowany wielkimi pieniędzmi wciąż pozostaje jednak nieprzewidywalny. Dzisiejszy dzień właśnie to udowodnił. Zaczęło się wszystko niewinnie od meczu siatkówki, w którym Skra Bełchatów grała na wyjezdzie z potentatem klubowym tej dyscypliny Zenitem Kazań. Oczywiście oglądać tego na żywo nie miałem szans ale mogłem śledzić transmisję dzięki Onetowi, ...
0
Dlaczego
Na początek krótkie wyjaśnienie.  Dlaczego widziane z Ekwadoru? Przeżyłem w Polsce 30 lat. W 1987 wyemigrowałem do USA. teraz jestem znowu w trakcie przeprowadzki tym razem do Ekwadoru. Dlaczego tam? Odpowiedz jest prosta i Polska, i Stany nie są dla mnie ekonomicznie zbyt przyjazne. Ekwador natomiast ma wiele do zaoferowania, życie codzienne jest na pewno tańsze. Drugim powodem dla takiej a nie innej nazwy to jest również to, ze podczas moich rozmów, ze znajomymi często słyszę " co ty wiesz, ty tutaj nie mieszkasz " . Prawda nie mieszkam choć ostatnio sporo tu przebywam. Zatem moje odczucia to ...
1
Jak szukać drugiej połówki?
W ostatnich latach bycie singlem stało się niezwykle popularne. Dwudziesty pierwszy wiek sprawił, że mamy mniej czasu i chęci na tworzenie bliskich relacji. Praca, nauka, hobby, pogoń za lepszym życiem często sprawiają, że nie mamy siły, ani ochoty na angażowanie się w poważne związki. Bywa też tak, że zranieni doświadczeniami z przeszłości nie chcemy zaczynać emocjonalnych znajomości. Najzwyczajniej w świecie boimy się odrzucenia oraz bólu związanego z miłosnymi niepowodzeniami. Pomimo wszechobecnie królujących przelotnych romansów, przygód na jedną noc i niezobowiązujących układów, wielu ludzi decyduje się na życie w związku. Dlaczego? "Oprócz podstawowych ...
1
Głupie faule, głupie bramki
"Masakra", "gdybym wiedział to bym nie oglądał" takie komentarze padały w pociągu, którym wracałem do domu. Mecz oglądałem u znajomego wraz z paroma kolegami. Przed meczem postanowiliśmy dla zabawy wytypować końcowy wynik. Wszyscy zasugerowaliśmy się pogromem Armenii w meczu z Rumunami, który gospodarze przegrali 5:0. Mając to na uwadze sądziliśmy, że grając przed własną publicznością przynajmniej powtórzymy wynik Rumunów. Toteż nasze typy były bardzo optymistyczne. Rzeczywistość okazała się brutalna. Przy odrobinie szczęścia Ormianie mogli nawet wygrać gdyby udało im się wykorzystać świetną kontrę tuż przed zakończeniem meczu. Niewykorzystanie tej sytuacji zemściło się na nich srogo bo w ...
4