+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Na ryby do Niemiec
#mjasinski
2014-09-28

Good job

18

Na ryby do Niemiec

Po pozytywnych wrażeniach z wyprawy do niemieckiego zoo w Ueckermünde nabrałem ochoty na kolejne atrakcje u naszych zachodnich sąsiadów. Po przestudiowaniu przewodnika i kilku stron internetowych zdecydowałem się zabrać rodzinę do oceanarium w Stralsundzie. 

 

Stralsund leży na północy Niemiec. Ze Szczecina jest świetny dojazd autostradą 11 i 20. Prowadzą niemal do samego miasta. Jadąc zgodnie z przepisami cała trasa zajmuje około 90 minut. Warto wcześniej zatankować do pełna, bo nie znalazłem po drodze nawet jednej stacji paliw. Pomijam milczeniem kwestię ceny benzyny, która w Niemczech jest kilkadziesiąt groszy droższa.

 

Samo miasto jest bardzo ładne i miejscami podobne do Szczecina, choć zdecydowanie mniejsze. Jeśli nie macie nawigacji, to kierujcie się na północ miasta. Prędzej czy później traficie na białe tablice kierujące do oceanarium. Miejsc parkingowych jest sporo, jednak są bardzo drogie. Mi udało się znaleźć parking w cenie 5 Euro za cały dzień, ale generalnie trzeba się przygotować na wydatek nawet 2 Euro za godzinę. 

 

Idziemy w stronę przystani jachtowej, która znajduje się po drodze do oceanarium. Już z daleka widzimy kolejkę. Po kilku minutach okazuje się, że przesuwamy się dość szybko i po chwili byliśmy już przy kasie. Tu niestety małe rozczarowanie - jeden bilet kosztuje 14 Euro. Dziecko do lat czterech wchodzi za darmo. W holu można zostawić wózek, kupić pamiątki (strasznie drogie) i zjeść coś w kawiarni. Nad naszymi głowami wisi olbrzymi szkielet wieloryba. Po szybkiej kontroli biletów wchodzimy schodami do pierwszej sali. Mamy tu wystawę wszystkiego co związane z morzem: wypchane zwierzaki, wiszący nad głowami model planktonu, różnego rodzaju organizmy w formalinie i pokazy multimedialne. Niestety wszystko jest po niemiecku, więc idziemy dalej trasą zwiedzania. Mijamy podwodne łodzie badawcze. Jak się tam mieszczą ludzie? Zastanawiam się chwilę i biegnę za córką, która się rzuca na pierwsze akwarium.

 

Muszę przyznać, że akwaria są świetnie przygotowane. Ryby i inne organizmy oglądamy przez duże szyby. Każde akwarium jest inaczej zaaranżowane i ma swój niepowtarzalny klimat. Urok psuje tłum zwiedzających, z których każdy musi stać pięć centymetrów od tafli szkła. Cieszę się ich szczęściem, że mają tak świetny kontakt z narybkiem i podziwiam ich plecaki. Jest! Kilkuosobowa rodzina zrobiła nam miejsce. Nareszcie i ja mogę podziwiać uroki halibuta.

 

Okazuje się, że oprócz nas na miejscu jest jeszcze kilka polskich rodzin oraz jakaś wycieczka autokarowa. Razem wchodzimy do akwarium w kształcie tunelu - coś niesamowitego, oglądasz ryby z każdej strony. W kolejnej sali znajdujemy kolejną, świetną atrakcję - ogromną taflę szkła - całe 30 metrów kwadratowych. To największe akwarium w całym komplecie. Przyznam, że robi wrażenie. W tym miejscu wiedziałem już, że warto było przyjechać.

 

Gdy po kilku minutowej gonitwie za dzieckiem udało mi się je złapać, skierowaliśmy swoje kroki do następnej sali. Jest to specjalnie przygotowane miejsce zabaw dla dzieci. Mogą się tu nieźle wybawić, atrakcji jest sporo i są dość oryginalne. Naszej córce podobało się tak bardzo, że żaden argument nie był w stanie jej przekonać, by iść dalej. 

 

Ostatnia sala to ogromna przestrzeń wypełniona modelami w skali 1:1 ssaków morskich. Całość robi niesamowite wrażenie, które jest wzmacniane przez efekty świetlne i dźwiękowe.

Machu Picchu czyli Stara Góra
Gdybym nawet był wysokiej klasy polonistą znającym nasz język jak własną kieszeń albo gdybym miał najlepszej klasy sprzęt fotograficzny lub nagrywający video to i tak nie byłbym w stanie oddać tego co się przede mną rozpościerało. Machu Picchu zostało obfotografowane i opisane przez najlepszych, mimo to widzieć na żywo to nie jest to samo co obejrzeć zdjęcie czy przeczytać najlepszy tekst. Aby zdać sobie sprawę z rozmiaru całej tej konstrukcji koniecznym jest odniesienie jej w stosunku do otoczenia. Dopiero wtedy można prawidłowo ocenić rozmiar i wielkość tego co uczynili Inkowie własnymi rękami. Machu Picchu to nie tylko ...
4
Święta Dolina Inków
W drugim dniu naszej peruwiańskiej wyprawy zaplanowano dla nas odwiedziny Świętej Doliny Inków. Wyprawa do niej jest częścią każdej wycieczki, która ma w tytule Machu Picchu. Sama osada, chociaż stanowi największą atrakcje turystyczną, jest tylko częścią kultury i spadku po Inkach. Święta Dolina to spora ilość małych miasteczek wzdłuż rzeki Urubamby, w których zachowały się pozostałości po kulturze byłych mieszkańców tych okolic. W Peru aktualnie panuje pora deszczowa, która powoduje, że sezon turystyczny jest może nie martwy ale napewno mniej turystów zjeżdża w odwiedziny. Sądziliśmy, że dzięki temu będziemy mieli więcej czasu czasu i będzie mniej tłoczno. ...
2
Dzisiaj wielkie piłkarskie święto.
Już za parę godzin reprezentacje Polski i Niemiec wyjdą na murawę. Niemcy zweryfikują nasze oczekiwania. Piłka nożna pochłonęła cały piłkarski świat. Internet pełen jest sprawozdań. Kto ma tylko coś do powiedzenia na temat mistrzostw czy piłki nożnej dzieli się swoimi uwagami. A do powiedzenia ma coś prawie każdy. Pojawiają się rownież komentarze na blogach. Fajnie się czyta przemyślenia każdego sympatyka, fajnie się czyta rownież tych, którzy ukazują inny aspekt sportu. Sport rzeczywiście pozwala nam zapomnieć o dolegliwościach dnia powszedniego. Dzisiaj liczy się tylko jedno: jak ograć Niemców. Ktoś nawet w związku z tym wystosował list otwarty do ...
5
Chora lojalność obłudników wobec zbrodniczego państwa
"18 sierpnia 1939 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rzeszy przesłało urzędom ochrony zdrowia i lekarzom informację o powstaniu nowej instytucji: Komitetu Rzeszy do spraw naukowej ewidencji ciężkich schorzeń uwarunkowanych dziedzicznie i przez predyspozycje. (...) chodziło o selekcjonowanie dzieci, które miały poważne zniekształcenia i były zabijane. Mordy dokonywane były na chorych psychicznie dorosłych (...) W latach 1939-1945 zabito w ramach tej akcji prawie 200 000 bezbronnych, chorych, niedołężnych, potrzebujących permanentnej opieki obywateli Niemiec. (...)".   - Viktor Grotowicz: Próba generalna holocaustu. Odra, nr 2/2016, s. 22-24. (http://www.okis.pl/site/publicystyka/n/1/n/1/n/1/2020/n.html) ...
0
Po losowaniu grup EURO 2016
            Jak zdążyliście już pewnie zauważyć Mistrzostwa Europy 2016 są bliskie mojemu sercu. Można powiedzieć że już od jakiegoś czasu "żyję" tym turniejem. Dlatego w sobotę podczas losowania emocje były bardzo duże. Jak wiadomo trafiliśmy do grupy z Niemcami , Ukrainą oraz Irlandią Północną. Jak oceniam tą grupę? Myślę że możemy być zadowoleni. Mogliśmy trafić znacznie gorzej. Trochę obawiałem się że z 3 koszyka dojdą nam Włosi i wtedy grupa była by arcytrudna.  Z drugiej strony to jest turniej mistrzowski i słabych zespołów nie ma .Te odpadły w eliminacjach. A więc trzeba umieć walczyć ...
2
Park Centralny na Manhattanie.
Stan New Jersey oddzelony jest od Manhattanu rzeką Hudson. Aby stąd dotrzeć bezpośrednio na Manhattan trzeba skorzystać z jednego z tunelow łączących oba miejsca. Bardziej popularny jest Lincoln Tunnel jako, że jego wylot w mieście w naturalny sposób wprowadzi nas na ulice czterdziestą drugą, która jest jedną z głównych tras Manhattanu. Druga opcja to Holland Tunnel. Jego wjazd po stronie New Jersey znajduje się w Jersey City a wylot wprowadzi nas na Canal Street, główną ulicę dzielnicy chińskiej. Wszystkie tunele i mosty prowadzące do Nowego Jorku ze stanu New Jersey są oczywiście płatne. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego ...
2
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Gdyby to była Konstytucja…
Gdyby to była Konstytucja,albo Sejm Wielki Czteroletni,gdyby nie było takich krucjat,gdyby tych taśm nikt nie wyświetlił,to może byśmy się uparliw naprawie Rzeczypospoliteji wszyscy jednogłośnie parli,że już nie chcemy zostać przy tej,która kłamała o Smoleńskui deprawuje nasze dzieci,gdzie wkrótce ślub będzie „po męsku"i wszystko, co Unia poleci. Gdyby to było chociaż w Maju,a nie jesienią – w październiku,gdyby jeszcze, w dawnym zwyczaju,bez tego, medialnego krzyku –można by było Rzecz uchwalićdla tej Wspólnoty Pospolitej,w której by tylko Boga chwalić,że ziemi nie ma tu podbitej,...
1
"Cudowna dziewczynka" Andrew Roe
Wierzycie w cuda? Wierzycie, że może jest taka siła, która uzdrawia nieuleczalne choroby, albo rozwiązuje problemy zdrowotne? W Los Angeles w pewnym domu mieszka ośmioletnia dziewczynka Anabelle. Anaballe leży w swoim pokoju w łóżku. Miała ciężki wypadek samochodowy, w którym jechała z swoim tatą Johna. Jej stan był bardzo ciężki. Dziewczynka jest w stanie" mutyzmu akinetycznego". Jest to rodzaj śpiączki. Dziewczynka ma otwarte oczy i zdaje się obserwować wszystko co się wokół niej dzieje. Zajmuje się nią mama Karen i sztab terapeutów i pielęgniarzy. Przed wypadkiem Anabelle była dzieckiem skrytym, małomównym. Chodziła do szkoły i miała koleżanki. Między Karen i ...
0
Szansa  na  nowe  otwarcie
2015.02.16„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Szansa na nowe otwarcie.Szansa by stać się prawdziwy, uczciwym, rzetelnym dziennikarzem.Kamil Durczok: - Z całą stanowczością, jasno i wyraźnie chcę powiedzieć: nigdy nie molestowałem żadnej z podległych mi pracownic. Nigdy nie molestowałem żadnej kobiety. Czym innym jest styl zarządzania. Ja jestem cholerykiem, czasem wybuchałem w pracy...Wszyscy bez wyjątku traktują temat właściwie tylko pod kontem winien lub nie oraz ewentualnych szeroko rozumianych konsekwencji i odczuć. Uwzględniając złożoność sytuacji i jej tragizm, nikt nie zauważa przy tej okazji stworzonej olbrzymiej szansy stania ...
0
Aby pokonać zło, potrzeba czasu i ciszy
- Jesteś złym dzieckiem! – wrzasnęła na Janka, i targając go jedną ręką za ucho, a drugą tłukąc po głowie, ciągnęła go za sobą w stronę domu – Ile razy można ci tłumaczyć! Zobacz, jaką dziurę zrobiłeś w spodniach! Jaka bluza brudna! Wiecznie wszystko niszczysz! To po co ganiasz, skoro wiecznie się wywalasz?! Co za łajza z ciebie! Pewnie po ojcu. A jakże! Taki sam sierota z ciebie, jak i z niego! Gdzie ja oczy miałam, idąc za niego za mąż?! I po co? Chyba po to tylko, aby mieć takiego syna łamagę! Pijus cholerny. Nic go nie interesuje! ...
3
Serce i prawda dobro i zło
Pracując od 5 lat z ludźmi, klientami dyrektorami ogólnie mając w moim życiu kontakt niemal z całym przekrojem społeczeństwa , plus to że pracuję dla 3 korporacji zgromadziłem całkiem sporę doświadczenie o dzisiejszym sposobie myślenia drugiego człowieka , jego wychowania i roli w otaczającym świecie itd. Pierwsze myśli na ten temat są negatywne, bo zaczynam zauważać negatywne skutki wmawiania człowiekowi że musi być twardy , myśleć tylko o sobie w myśl zasady ,, jeśli nie chcesz być dymany to sam musisz dymać " . Przejawia się to przez brak kultury wobec siebie. Przykład to szeroka pojęta obsługa klienta, czyli ...
0
Przebudzenie  Świata.
Ktoś powiedział, że z małego państewka przyjdzie nadzieja dla świata. I to się sprawdza, bo zaczęło się na Węgrzech, to Węgrzy odrzucili złodziejskie, zbrodnicze struktury. Nasz kraj też odrzucił, te diabelskie pomioty. A teraz, Ameryka również poszła w nasze ślady i wstrząsnęła strukturami zła.Ostry atak złoczyńców na Węgrzech nie zdołał zawrócić, zniszczyć praworządnego kierunku zmian, i chwała im za to.Natomiast u nas atak był jeszcze zacieklejszy, zresztą, trwa ciągle.Poszerzona forma ataku, bo zło wewnętrzne ciągle szuka wsparciapo-zagranicami kraju mając nadzieję, że Ameryka będzie ich mocno wspierać, a tu masz, Ameryka wybrała jasną stronę życia i wybrała ...
0
prawda a kłamstwo...
Ludzie zatracili poczucie między prawdą, a kłamstwem. Dzisiejsza filozofia życia, leży w sprzeczności między rozumem a sumieniem.Wyzbycie się, a raczej próby zagłuszania życia duchowego, doprowadziło do upadku cywilizacji tzw. zachodu. Powszechny rozkład instytucji sądownictwa, Kościoła i polityki, zdaje się już być nie do naprawienia. Zauważyć się da, próby reanimacji,poprzez tworzenie np. marszów, manifestacji, grup, ruchów społecznych. Instynkt stadny, pobudza do działania liderów, którzy nie rzadko wykorzystują swoją pozycję, do swoich egoistycznych celów, marnując przy tym potencjał i siłę wolności słowa. Drugim dość niepokojącym zjawiskiem, jest rosnący w siłę ukryty spisek elit rządzącej finansjery, pod płaszczykiem terroryzmu realizujący swoje ...
0
"Szczęśliwy dom" Krystyna Mirek
Dziś o pierwszym tomie sagi " Jabłoniowy sad" pani Mirek. Słyszałam wiele dobrego o tych trzech powieściach i postanowiłam się skusić. Muszę Wam powiedzieć, że pierwszy tom bym dla mnie rewelacyjny. Po pierwsze bardzo wciągający. Po drugie ciekawa fabuła taka jak lubię. Po trzecie kończy się tak, że chce się czytać kolejną część i dowiedzieć się o dalszych losach bohaterów. Rodzina Heleny i Jana kochającego się małżeństwa liczy sobie cztery córki. Każda z nich dziś już dorosła jest inna, ma swoje życie i problemy. Rodzice mimo,iż wychowali swoje córki jak najlepiej potrafili ciągle martwią się o swoje pociechy. Starali się ...
0
Nawet  ślepej  kurze  trafi  się  ziarno.
2014.09.12„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Nawet ślepej kurze trafi się ziarno.Jednym z warunków wolności jest brak długów.Niemiecki budżet państwa bez deficytu w 2015 r..Po raz pierwszy od 45 lat Niemcy zaplanowały wydatki budżetu na poziomie 299,5 mln euro i nie będą wyższe niż przychody.Projekt ustawy budżetowej przewiduje wydatki w roku 2015, na tym samym poziomie co przychody 299,5 mld euro. Największą pozycją są wydatki na emerytury, służbę zdrowia i świadczenia rodzinne - ponad 153 mld euro. Na inwestycje przeznaczono 25,5 mld euro, na oświatę i naukę 21,3 mld ...
0
Ciche dni w związku
Zaczyna się zwykle niewinnie – od słowa do słowa. Potem napięcie rośnie, aż nadchodzi kulminacja: podniesiony głos, łzy i cisza. Jak ją przerwać? Jedni uważają konflikty za nieodłączny element związku, inni zaczynają się zastanawiać, jak długo jeszcze wytrzymają w klimacie wiecznych przepychanek i pretensji. Kłótnie wydają się tyleż przewidywalne, co nudne i męczące. I choć wydaje się, że każda jest inna, to w gruncie rzeczy wszystkie sprowadzają się do tego, że drugi człowiek jest nie taki, jak byśmy chcieli. To wina twojej matki Agnieszka i Jacek mają po 32 lata i od dwóch lat mieszkają razem. Oboje pracują w korporacjach, są skoncentrowani ...
0
[Felieton]Seksizm w grach i wśród graczy.
Często poruszany temat przez przeciwników gier. Zaraz obok brutalności w świecie wirtualnym, najczęściej poruszany przez moją ukochaną grupę społeczną zwaną 'feministkami'(dlaczego w cudzysłowiu? Od wielu wielu lat kobiety i mężczyźni mają równe prawa, tak więc prawdziwe feministki nie mogą istnieć, bo wszyscy jesteśmy równi, a te walczyły właśnie o równie prawa dla kobiet) i często o zgrozo przez rozpoznawalne grające dziewczyny. Serio chyba każda jutuberka, blogerka, czy dziewczyna korzystająca w jakiś inny sposób z form przekazu publicznego i mówiąca o grach poruszyła ten temat. Głowa mnie boli od słuchania, jak postacie kobiece są płytkie i że uwypukla się tylko ...
1
Co zrobić w takim momencie?
Wczoraj rozmawiałam ze znajomą i jakoś tak wyszło, że zeszłyśmy na temat seksu. Chodziło głównie o to, że wyobrażałyśmy sobie najróżniejsze sytuacje i reakcje uczestniczących.  Wyobraźcie sobie na przykład, że jest dziewczyna, która ma wolne mieszkanie i zaprasza swojego chłopaka (bądź na odwrót - jak kto woli). Oboje się ekscytują, bo i jemu i jej chodzą po głowie myśli ukierunkowane w wiadomy temat. Trochę się krępują, są niepewni. - Załóżmy, że to miałby być ich pierwszy raz. - Oboje starają się stworzyć atmosferę. Udaje im się. Zaczynają się całować, rozbierać, pieścić i tak dalej. Sięgają już po prezerwatywę, ...
2