+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Marsz niepodległości po raz kolejny.
ashinek
#ashinek
2016-11-17

Good job

9

Marsz niepodległości po raz kolejny.

Dym opadł, emocje także coraz mniej memów, wspólnych ataków więc przychodzi ten czas w roku, w którym i ja to wszystko sam z siebie i chyba głównie dla siebie komentuję to całe zdarzenie, a raczej otoczkę wokół niego. Przeraża mnie to wszystko, z jaką łatwością ludzie obrzucają się mięsem i mimo, że bliżej mi do prawej strony niż lewej, to oba środowiska absolutnie nie są święte i w przypadku obu zauważam wiele złych rzeczy.

Jak co roku od 10-11.11 media, portale społecznościowe, wszelkiej maści portale umożliwiające publikowanie swoich treści wrzały. Rozłam widoczny był nawet wśród wielu znajomych. Sytuacja z mojego facebooka: Kumpel wrzuca obrazek Polskiej flagi, namawia do świętowania i cieszenia się, a pod tym komentarz 'nie zapomnij zabrać maczety na marsz', widząc ewidentną prowokację pół żartem pół serio pytam znajomego, który to napisał i ma poglądy skrajnie lewicowe, czy ma przecieki, że 'lewaki' chcą zrobić jakąś rozróbę. Oczywiście w odpowiedzi dostałem, że wystarczy 2 łysych prawaków i gotowa burda. Wprawiło mnie to w konsternację i zapytałem po prostu dlaczego wszyscy nie mogą świętować tego dnia, bo tutaj nie chodzi o lewicę czy prawicę, na co niestety nie otrzymałem odpowiedzi. To pokazuje jak bardzo wielu z nas jest po prostu uprzedzonych, jak często widać nienawiść i niechęć nawet z środowisk reklamujących się jako te wolno myślące, tolerancyjne i wykształcone. Mnie to przeraża, bo to widać w mediach i w osobach publicznych, a przechodzi się na znajomych, którzy nie raz pili razem piwo i bawili się. Do rozłamu prowadzi tak naprawdę bardzo piękne święto, która upamiętnia to, że dziś nie sprzechamy, gawariszymy czy inne tego typu historie, bohaterstwo naszych przodków i zakończenie bardzo trudnej sytuacji dla nas, no ale nie przeszkadza to we wszczynaniu burd. Ja sobie zdaję sprawę, że każdy medal ma dwa końce, że ludzie na marszu nie są święci i trzeba piętnować ludzi, którzy na taki marsz przychodzą z zasłoniętą twarzą, ale mimo wszystko jest tam wiele pięknych obrazków i one przeważają moim zdaniem nad tymi złymi.

Zresztą zawsze gdy widzę te utarczki i zadymę przypomina mi się mój pierwszy Woodstock 10lat temu. Dla jednych może wydawać się to dziwne skojarzenie, jednak w roku w którym byłem po raz pierwszy umarł chłopak z mojej okolicy, przez głupotę, ale nie jest to istotne aż tak. Byłem rozłożony niedaleko agresywnych skinheadów, dochodziło do różnych kradzieży i aktów przemocy, o których bardzo chętnie pisano i które miały pokazać, że Woodstock to zło. Jednak prawda jest taka, że tylu życzliwych ludzi, fajnych i zabawnych nie poznałem wcześniej nigdzie. Musimy przede wszystkim pamiętać, że tam gdzie jest dużo ludzi, zawsze dochodzi do pewnych incydentów i ta zasada tyczy się wszystkich spędów ludzi. Przeciwnicy zawsze będą je podkreślać, a zwolennicy będą je pomijać i skupiać się na plusach. Brakuje takiego podejścia zdrowego, który odnosi się i do jasnych i ciemnych stron danego wydarzenia. Woodstock dla mnie pozostaje dalej fajną imprezą z wieloma wesołymi ludźmi, tak samo jak marsz niepodległości zostaje miłym symbolem wolnego narodu. Bo bardzo ważne dla nas jest podkreślanie i pokazywanie, że kochamy nasz kraj, a niekoniecznie aktualny rząd. To też, jest bardzo istotna uwaga. Jeżeli wypniemy się całkowicie na Polskę, nigdy nie będzie dobrze. Spójrzcie na zachód, który często pokazują nam jako przykład. Tam ludzie są świadomi swojej narodowości, są z tego dumni, ale nie mylą tego z nacjonalizmem. Bo jeżeli o coś/kogoś dbamy to nam procentuje, kwiat pięknie kwitnie, zwierzę jest wierne, człowiek staje się naszym przyjacielem. Kiedy nam zależy na państwie, aktywnie uczestniczymy w jego życiu, głosujemy i interesujemy się tym co się dzieje. Dzięki czemu mamy jakiś wpływ na to jak on wygląda, bo po co nam demokracja skoro z niej nie korzystamy, a gdy demokratycznie podejmą decyzję pojawiają się głosy o braku demokracji, no totalny absurd.

Kaczor-Donald cdn
Ciąg dalszy moich myśli na temat Donalda Tuska, jego roli w Europie po przedłużeniu kadencji prezydenta UE. Roli samej Europy i tego jaka będzie w niej rola Polski , po szczycie Maltańskim, a więc i o tym co na naszym krajowym podwórku. Osobiście nie czuje żadnej euforii po głosowaniu 27-1. Bo mówimy o stanowisku bardziej prestiżowym niż mogącym realnie na coś wpływać. I ta radość ładnie ubranej elity. Szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem z czego ona wynika. Bo nasz piękny kontynent ma duże co najmniej dwa realne problemy. Pierwszy to oczywiście migracja, polityka otwartych ramion w stosunku grupy ...
0
Kaczor-Donald 1-1
Nie sposób nie przejść obok ostatnich wydarzeń politycznych skupiony wokół Donalda Tuska który w dość specyficznych okolicznościach został wybrany na drugą kadencję na Prezydenta Europy. Dziennikarze- politycy prześcigają się w teoriach przewidywaniach jakie będą konsekwencje Maltańskiego szczytu. Dorzucam więc i swoje przemyślenia w temacie. Uważam że wygranymi całej sytuacji są zarówno Tusk jak i prezes Kaczyński. Można obydwu lubić mniej lub bardziej czy odczuwać tak jak ja niechęć ale oddać im należy że są wybitnymi strategami . Pierwszy opuścił kraj w idealnym momencie, spodziewając się że Platforma przegra wybory. Dzięki dobrym układom uzyskał prestiżową dobrze płatną Posadę w UE. ...
0
Trudne i rzadkie słowo HONOR
   Tak się składa, że ostatnimi czasy oglądam programy telewizyjne serwowane przez TVN 24. Tematy ostatnich dni, to wypadek samochodowy z udziałem pani premier, od rozważania którego aż mdło się robi chyba każdemu telewidzowi, no i sprawa odarcia z honoru polskiego oficera przez praktyki stosowane w MON z udziałem pana Misiewicza. Wypadek, to dość banalne zdarzenie jakich tysiące wydarza się każdego roku i tylko sprawa wybitnego pasażera nadaje mu znaczenia. Niech się toczy w swoim rytmie. Mnie bardziej zbulwersował obraz oficera wojsk podhalańskich który służalczo, a może tylko uprzejmie ochraniał parasolem głowę i garniturek przedstawiciela samego ministra MON pana ...
2
Moja ,, partyjna wina "
Obserwując to co wyprawia się przy okazji wypadku Pani Premier Beaty Szydło zaczynam zadawać sobie podstawowe pytania o sprawiedliwość, o to kiedy człowiek jest winny a kiedy nie.Bo to kolejna sytuacja gdzie bez żadnego postępowania sądowego wszelakie ,, tuzy "tegoż świata już wiedzą jak było. A więc PIS wraz z całą swoją otoczką osądził młodego człowieka , plus zapowiedział kolejną reformę tym razem Biura Ochrony Rządu . I tu mój minus bo w zdarzeniu ponad partyjnym wymagam wręcz udoskonalenia procedur tak żeby najważniejsze osoby Państwie niezależnie od legitymacji partyjnej były chronione , tym bardziej że to już kolejna ...
1
Zanim będzie wojna pozabijamy się sami
Do owego tytułu skłoniło mnie to co dzieje się przy okazji wypadku Premier RP pani Beaty Szydło. Słabo to zabrzmi ale samo zdarzenie to coś co w Polsce dzieje się niestety za często, teraz spotkało to jedną z najważniejszych osób w Państwie czyli Prezesa Rady Ministrów więc jak najbardziej zrozumiałe jest poruszenie mediów i innych ważnych osób w Państwie . W końcu przecież każdy obywatel ma prawo wiedzieć w jakim stanie jest osoba odpowiedzialna za kondycję kraju i czy jest ona dobrze i dostatecznie chroniona. Tyle że w naszej kochanej rzeczywistości świętości i zwykłego zdrowego rozsądku po prostu nie ...
1
Kasta za kastę ?
Stosunkowo niedawno świat kibiców piłki nożnej i nie tylko żył sprawą kibica Legii Maćka. Człowieka który w tymczasowym areszcie bez wyroku z pomówienia jednego człowieka świadka koronnego patrz skruszonego gangstera przesiedział 4 lata. Czyli to trochę tak jakby jeden Pan poszedł na policję i powiedział że tamten sprzedaje narkotyki. Policja pojedzie zaaresztuje człowieka sąd go skarze i statystki w normie.Piszę o tym przykładzie dlatego że po pierwsze to czubek góry lodowej patologii w Polskim prawie a wspomniany kibic jest tego symbolem . Pokazuje to bowiem jak niedoskonała jest instytucja świadka koronnego i jakie rodzi paranoje i hipokryzje. Wynika ...
0
więcej

Komentarze

Jak na to wszystko z góry patrzą ci co wywalczyli niepodległość to pewnie mówią nie o taką Polske walczyliśmy
#FL87L - Zgłoś nadużycie 0 0
czeslaw_brudek
Pamiętam dowcip pochodzący z ZSRR.
Naukowcy wynaleźli preparat do ożywiania dawno zmarłych ludzi. Biuro Polityczna KPZR długo debatowało aż postanowiło: Należy ożywić Stalina. Ten zażądał papierów z czasów swej nieobecności i długo nad nimi pracował nie wpuszczając nikogo do siebie. Wreszcie wysunął nos i zażądał: Ożywić Berię, wszystko zaczynamy od początku
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Pismo  do  ZUS-u  dotyczące  wstrzymania  egzekucji.
MOŻECIE PRZESYŁAĆ DALEJ ! 2015.02.25„Pod prąd" - JESZCZE KRÓCEJ na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Pismo do ZUS-u dotyczące wstrzymania egzekucji.Temat jest trudny i wiele osób (zwłaszcza emerytów i rencistów) boi się go podjąć, również z braku wystarczającej wiedzy.Dzieląc się z Państwem własną wiedzą i doświadczeniem, jako WZÓR do wykorzystania, udostępniam pismo jakie w odpowiedzi na informację o zajęciu świadczenia skierowałem do ZUS-u.P.S.Może, ktoś z Państwa to wykorzysta.Odwagi, nie bójcie się. Weźcie sprawy w swoje ręce.Oni wykorzystując instytucję państwową i piastowane stanowiska, ewidentnie łamią zasady obowiązującego w Polsce ...
0
O związkach seksu z niemoralnością
Seks sam w sobie jest przedmiotem zainteresowania moralności tak różnych religii, jak i świeckiej etyki. W naszym kraju, o zakorzenionej tradycji chrześcijańskiej choć Kościół potępia wszelkie formy współżycia pozamałżeńskiego, to większość ludzi nie widzi w tym nic złego, potępiając jedynie zdradę małżeńską, choć i tu zdarzają się wyjątki, nie wszyscy widzą w zdradzie coś nagannego. Z drugiej strony występowały w ramach szeroko rozumianego chrześcijaństwa grupy, które potępiały seks jako taki, uważając go za niedozwolony w każdych okolicznościach, na przykład rosyjscy skopcy. Dziś aseksualizm posiada również zwolenników, którzy to uzasadniają za pomocą tez innych niż religijne. Jednak celem poniższego tekstu jest ...
0
Mój  protest.  Prośba - list  otwarty.
2014.11.11„Pod prąd". KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Mój protest. Prośba - (list otwarty).100 % winy mediów. Święto narodowe jakim jest 11 listopada to okazja by ponownie poruszyć ten temat.Zwracam się z prośbą, do wszystkich przedstawicieli mediów, tak zwanych {[(„dziennikarzy")]}, a ściślej mówiąc czytelników prontera, posiadających w uchu urządzenie zastępujące im mózg i tym podobnych indywiduów oraz tak zwanych pismaków (grafomanów), wszystkich bez wyjątku bandy bezmyślnych niedouków, ignorantów i dyletantów, którzy ludzkiej mowy nie rozumieją, oraz ludzi występujących w mediach (różnej maści specjalistów medialnych), by natychmiast zaprzestali nazywać „NARODOWCAMI", tylko ...
0
Entliczek pentliczek
Entliczek pentliczek ile wpadnie na kogo padnie ale raczej na pewno będzie bęc nie raz nie dwa . Bo jak inaczej typować to co wydarzy się podczas drugiego meczu Mistrzów Polski Legii Warszawa w piłkarskiej Ligi Mistrzów w Lizbonie ze tamtejszym Sportingiem.I to sami piłkarze dostarczyli wystarczająco dużo powodów by w nich nie wierzyć tylko by zastanawiać się nad wysokością porażki. Ja na obecną chwile nie widzę żadnej iskierki nadziei na korzystny wynik. I nie chodzi już nawet o pozycje Legii w ligowej tabeli. Gra jest po prostu słaba bez pomysłu, oglądając ostatni mecz z Wisłą patrząc na ...
1
Film światowy. Historia filmu indyjskiego cz. 1
Już w okresie kina niemego wyprodukowano w Indiach kilkadziesiąt filmów. W końcu lat 80. XX wieku Indie stały się krajem, który produkował najwięcej filmów na świecie- 806 w ciągu roku. Kinematografia indyjska zawsze wyróżniała się odrębnością wobec kina europejskiego to znaczy rządziła się własnymi prawami, własnym rytmem i konwencjami bardzo głęboko zakorzenionymi w kulturze. Pierwsze filmy nieme powstały w Indiach w 1912 roku. Odbiegały one od poziomu artystycznego i technicznego kinematografii europejskiej. Filmy te przeznaczone były na rynek wewnętrzny i nie znano ich w Europie, choć przed wybuchem II wojny światowej nakręcono w Indiach 180 filmów. ...
0
Komórkowe dywagacje
Od sierpnia weszła w życie naszym kraju ustawa antyterrorystyczna. Walka z terroryzmem to jak walka z globalnym ociepleniem, i jedno i drugie wykreowali ludzie, i jedno i drugie jest wszędzie i na oba problemy trzeba bardzo dużo pieniędzy. Kwitnie zatem radosna twórczość polityków wszystkich krajów i kreują ustawowe buble żeby społeczeństwo myślało, że coś robią w walce z oboma problemami przy okazji dzieląc i wydając pieniądze podatników, bo przecież bez szmalu problemów tych rozwiązać się nie da. Do tego wszystkiego dołączył Putin, który szykuje się z napadem na cały świat i znowu wydatki na walkę z czymś ...
0
O aborcjii
Niezależnie od poglądów lewicowych, prawicowych istnieje wiele ważnych  problemów, które dotyczą wszystkich . Obecnie dużo piszę się i mówi o aborcji. Zastanawiałem się  czy opisywać moje przemyślenia w tej kwestii ,  bo osobiście  uważam że na tematy kobiece zwłaszcza tak trudne facet nie powinien się wypowiadać z drugiej strony jak obserwuje debatę na ten temat to ręce opadają. Bo nawet przy tak strasznej kwestii , celebry ci , politycy itd. Nie potrafią rzeczowo podejść do problemu tylko lansują samych siebie. Utwierdza mnie w tym sytuacja z kościoła Św Anny w Warszawie. Cała nagonka na kościół katolicki , którego stanowisko w ...
3
Przystanek na drodze życia
Doceń siłę i piękno swojej młodości; albo nieważne, nie zrozumiesz tego dopóki nie odejdzie. Ale zaufaj mi, za dwadzieścia lat spojrzysz wstecz, na swoje stare zdjęcia i przypomnisz sobie wszystko. Zobaczysz, jak niesamowicie wyglądałeś.Nie przejmuj się przyszłością; albo przejmuj się, ale wiedz że jest to tak skuteczne jak próba rozwiązania matematycznego równania przez żucie gumy. Prawdziwe problemy w Twoim życiu to rzeczy, o których nigdy byś nie pomyślał.Rób dziennie jedną rzecz, która Cię przeraża.Nie baw się uczuciami innych, nie trzymaj się z ludźmi, którzy bawią się Twoimi uczuciami.Nie trać czasu na zazdrość - czasem jesteś ...
5
Czy pieniadze dają szczęście?
Osoby finansowo zasobniejsze są szczęśliwsze od ubogich, ale ich szczęście zależy nie tyle od zarobków, co od rezultatów porównania z innymi - informuje serwis "EurekAlert". Badania nad zależnością między pieniędzmi, a szczęściem przeprowadzili socjolog Glenn Firebaugh z Pennsylvania State University oraz absolwentka Harvard University - Laura Tach. Celem ich badań było przekonanie się, czy poczucie szczęścia zależy od tego, ile można za swoje zarobki kupić, czy raczej od wielkości dochodów porównaniu z innymi. Posłużono się ankietami przeprowadzonymi wśród osób między 20. a 64. rokiem życia w latach 1972-2002, kiedy to analizowano nie tylko dochody i zadowolenie, ...
4
Marzy mi się...
Wielka trójka, która będzie rządzić naszym krajem. Może dla niektórych to wypaczenie, ale wydaje mi się, że w skład rządu powinny wchodzić 3 partie/zgrupowania: KORWiN, Kukiz'15 i RN. Czemu? A no temu, że są to ludzie z jajami, z pomysłem na Polskę i chcący wprowadzić gospodarkę wolnorynkową. Ludzie, którzy pragną czystego kapitalizmu w kraju, i którzy wiedzą, że aby to wprowadzić to trzeba zmian konstytucyjnych.W Niemczech odbyła się parada karnawałowa. Sparodiowano nasz naród w sposób nie do przyjęcia. Jak mógł pospolity sobie artysta tworzyć rzeźbę, że nasz kraj deptany jest przez Kaczyńskiego? Odkąd nie rządzi PO, to Niemcy ...
2
Biologia: Pająki łowią także ryby
O pająkach myślimy zwykle jako o klasycznych drapieżnikach owadożernych. Dotychczas wiadomo było co prawda, że niektóre większe gatunki pająków wzbogacają swoje menu, zasadzając się od czasu do czasu na drobne ryby. Jak się jednak okazuje, polowania na ryby zdarzają się o wiele częściej, niż można by sądzić, i to na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy. Dostępne dane nt. przypadków pająków polujących na ryby zgromadzili i uporządkowali zoolog i specjalista w dziedzinie badań pająków Martin Nyffeler z Uniwersytetu Bazylei w Szwajcarii i Bradley Pusey z Uniwersytetu Australii Zachodniej Większość wspomnianych w ich publikacji przypadków pochodzi z Ameryki Północnej, zwłaszcza bagien Florydy. Dość ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 55 - W obliczu śmierci
55. W obliczu śmierci (The Living Daylights) – 1987 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Wiele zmian przyniósł nam zatytułowany "W obliczu śmierci" piętnasty epizod Bonda. Przede wszystkim zmiana aktorów – Moore'a zastąpił Dalton, natomiast w roli Moneypenny Caroline Bliss została następczynią Lois Maxwell. Timothy Dalton debiutuje w roli Jamesa Bonda pod czujnym okiem doświadczonego Johna Glena. Aktorstwo Daltona, a przede wszystkim zdecydowanie nowy zamysł poprowadzenia przygód agenta wpłynęło odświeżająco na nieco za bardzo autoironiczny, niezniszczalny i mało realistyczny wizerunek Bonda, który wykreował w swoich licznych filmach Roger Moore. W roli Bonda był znakomity i niepowtarzalny, jednak filmy ...
0