+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > San Clemente czyli powrót nad Pacyfic
WidzianezEkwadoru

Good job

3

San Clemente czyli powrót nad Pacyfic

Wybrzeże Ekwadoru zrobiło na nas bardzo pozytywne wrażenie. Postanowiliśmy zatem wrócić w tamte strony. Zainteresowała nas szczególnie Canoa, która sprawiała wrażenie miejsca z przyszłością. Alicja znalazła na Internecie dewelopera, który reklamował właśnie Conoę a to co proponował wyglądało na tyle interesująco, że podjęliśmy decyzje o bliższym sprawdzeniu jego oferty. Okazało się również, że nasi znajomi z Cuenki mają dom w niewiele odległym od Canoy, San Clemente, miejscowości wypoczynkowej nad samym Pacyfikiem . Ponieważ dom był aktualnie pusty, zaproponowali nam skorzystanie z niego przez kilka dni. Z Cuenki do Canoy dostać się to nie jest skomplikowane dla tubylca, dla nas jednak to była nie tyle wyprawa ile konieczność sprawdzenia się samemu bez gruntownej znajomości języka. Dojazd z Cuenki do Guayaquil nie był wymagający. Znajomi pomogli nam w zakupie biletu po czym wsadzili nas do autobusu, pomachali na pożegnanie no i zostaliśmy sam na sam z przygodą. Dotarliśmy oczywiście do Guayaquil bez większych problemów. Dworzec autobusowy okazał się jak niemal jakieś centrum handlowo-turystyczne. Mnóstwo ludzi przemieszczających się z jednego jego końca na drugi samo w sobie wywoływało uczucie zagubienia. W Ekwadorze komunikacja autobusowa jest sprywatyzowana. Przy tym operatorzy obsługujący jedną jego część nie są znani gdzie indziej. My wiedzieliśmy kto obsługuje druga część naszej podroży. Należało tylko znaleźć jego kasę w kilkupiętrowym budynku pełnym ludzi. Okazało się to na tyle skomplikowane, że postanowiliśmy najpierw znaleźć jakieś miejsce na spoczynek a potem jedno z nas wyruszy na poszukiwania. To był bardzo dobry pomysł, bo po znalezieniu paru wolnych ławek zauważyłem gromadę młodzieży z plecakami, którzy mówili zdecydowanie po angielsku. Uff co za ulga. Udało mi się od nich dowiedzieć gdzie znajdują się kasy wszystkich linii autobusowych. Po kilku minutach dotarłem wreszcie do upragnionej kasy. Właśnie odjechał autobus w kierunku, którym byłem zainteresowany a następny miał być za około dwie godziny. Wcześniej już nauczyłem się frazy po hiszpańsku jak kupić dwa bilety no i victoria udało się. Teraz tylko uzbroić się w cierpliwość i wkrótce będziemy znowu w drodze. Jeszcze tylko znaleźć stanowisko na jednym z trzech pięter dworca, z którego będzie odjeżdżał nasz autobus i już jesteśmy prawie w domu. Eureka przystanek był na drugim piętrze jeszcze godzina i ruszamy w drogę. Ciekawe okazało się wejście do autobusu. Kontrolerka biletów każdemu robiła zdjęcia a do środka autobusu można wnieść jedynie cosś małego podręcznego, reszta musiała zostać umieszczona w pomieszczeniu na bagaże. Nasz autobus zmierzał do Bahia del Caraquez a my mięliśmy wysiąść w San Clemente, gdzie miał na nas czekać opiekun domu naszych znajomych. Około pięć godzin w autobusie, cena biletu siedem dolarów, w naszym zasięgu. W ten sposób późnym wieczorem dotarliśmy do San Clemente. Okazało się ono małym miasteczkiem rybackim. Opiekunami domu znajomych była młoda para, która w zamian za opiekę nad domem zamieszkiwała w jednym z pokojów. Bardzo sympatyczni ludzie tyle że nasza znajomość hiszpańskiego połączona z ich znajomością języka angielskiego skutkowała tym że bardziej domyślaliśmy się oboje o co nam chodzi. W sumie i oni, i my śmialiśmy się z samych siebie. Nasi znajomi z Cuenki, którzy byli na telefonie pomagali nam w tych językowych zagadkach. Naszym celem była oczywiście Canoa ale chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej a San Clemente było dobrym początkiem. Pacyfik to bardzo niespokojny ocean a na wybrzeżu Ekwadoru jego przypływy i odpływy powodują, że raz jest plaża a raz jej nie ma. Plaża w San Clemente jest bardzo urozmaicona ale na jej większej części domy znajdują się zbyt blisko niej aby czuć się jak na plaży.

Adres URL:

Trzęsienie ziemi w Ekwadorze
Tego artykułu wolałbym nie pisać. Czuje się jednak coraz bardziej emocjonalnie związany z Ekwadorem zatem pominięcie ciszą tego co się stało w sobotę szesnastego kwietnia tego roku nie byłoby w porządku. Matka natura przypomniała o sobie nawiedzając wybrzeże Ekwadoru potężnym trzęsieniem ziemi. Pomimo, że jego epicentrum było około pięćset kilometrów na północ ode mnie to jednak i w Cuence można było poczuć wstrząs. Ponieważ wszystko to stało się w sobotę późnym wieczorem nikt nie zdawał sobie sprawy z ogromu tragedii aż do niedzielnego ranka. Pierwsze informacje docierające z terenów dotkniętych nie napawały żadnym optymizmem. Około 80% wybrzeża ...
2
Pozdrowienia z Ekwadoru
Po pewnym czasie po jednej z kolejnych wizyt w Ekwadorze poczuliśmy się tutaj na tyle w domu, ze postanowiliśmy wybudować dom. Oczywiście lokalizacja była niejako wymuszona posiadaniem apartamentu zatem szukaliśmy czegoś w pobliżu Cuenki. Dodatkową motywacją był fakt sporego zapotrzebowanie na wynajem apartamentów na potrzeby turystyczne z czego chcieliśmy skorzystać. Już wcześniej wspominałem, że Cuenca leży na wysokości 2500 metrów nad poziomem morza i temperatura na tej wysokości była mniej więcej dla nas do przyjęcia. Działka, która nam najbardziej przypadła do gustu niestety była o kolejne 500 metrów wyżej. Okolica jednak ujęła nas do tego stopnia, że ...
2
Wiek męski....
Polały się łzy me czyste, rzęsiste(...)Na mój wiek męski, wiek klęski;Adama Mickiewicz Plaża np. w Ustce. Wrzesień. Na plaży małżeństwa z dziećmi w wieku przedszkolnym, kobiety w ciąży i pokolenie geriatryczne. Góruje to ostatnie. Większość to panie. Panowie w zdecydowanej mniejszości. Mniej ich czy mniej widoczni? Panie spacerują grupami brzegiem morza. Brodzą w wodzie. Wystawiają ciało do słońca. Jedne w bikini, drugie w kostiumach jednoczęściowych, inne w zwykłych biustonoszach. Nie uwierzyły, że jesienią też można się opalać. Duża grupa pań maszeruje ostro z kijkami Nordic Walking wzdłuż brzegu i w okolicznym lesie. Wieczorem królują na dyskotece na ...
5
Warto wiedzieć wybierając się do Ekwadoru
Nadszedł juz chyba czas by podzielić się ze wszystkimi, a szczególnie z tymi którzy chcieliby lub planują odwiedzić Ekwador lub Amerykę Południową, informacjami ważnymi z punktu widzenia turysty. Polska jako kraj Unii Europejskiej objęta jest bezwizowym wjazdem do Ekwadoru. Wizę ważną dziewięćdziesiąt dni otrzymuje się na lotnisku i nie słyszałem aby ktokolwiek miał z tym kłopoty. Należy jednak pamietać, że trzeba posiadać bilet powrotny, który mieści się w terminie dziewięćdziesięciu dni. Jeżeli ktokolwiek planuje dłuższy pobyt to musi się liczyć z kosztem $350 za przedłużenie wizy o kolejne dziewięćdziesiąt dni. Nie wiem jak oblicza się długość pobytu ...
0
Historia kapelusza Panama
Jednym z najbardziej znanych wyrobów pochodzących z Ekwadoru są tzw. kapelusze Panama. Ich nazwa oczywiście może wskazywać mylnie, ze to produkt pochodzący z Panamy. Roślina z której wytwarzany jest ten kapelusz jest bardzo popularna w Ekwadorze. Jej liście swoim kształtem przypominają liście palmy sama roślina nie należy jednak do tego gatunku. Kapelusze te są produkowane już od siedemnastego wieku. Jakość kapelusza i jego wartość a co za tym idzie również cena zależy od grubości słomki z jakiej kapelusz jest upleciony. Im cieńsza słomka tym kapelusz jest bardziej wartościowy i oczywiście droższy. Te najdroższe i najbardziej pracochłonne kapelusze ...
0
Canoa, Ekwador czyli odkrywamy wybrzeze
W San Clemente spędziliśmy trzy dni. Poznaliśmy przy okazji San Jacinto oraz Crucitę. Bardzo byliśmy ciekawi jak na tym tle wypadnie Canoa. Dostać się z San Clemente od Canoy też nie było łatwym zadaniem. Byliśmy zmuszeni skorzystać ze znajomości naszych opiekunów w San Clemente, którzy pomogli nam w znalezieniu kogoś kto by przetransportował nas z jednej miejscowości do drugiej. Funkcje naszego środka transportu spełniał przystarszawy pickup. Chociaż miał dwa rzędy siedzeń w szoferce to zmieścić się do niego z bagażami było dość trudno, zwłaszcza że właściciele tego zabytku, młodzi chłopcy, skrzynie ładunkowa wykorzystali do instalacji na tyle ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
O kinie...nieobiektywnie: cz. 84 - Kobieta w czerni
84. Kobieta w czerni (The Woman in Black) – 2012 Gatunek: Dramat, Horror MOJA OCENA: 3/10 (SŁABY) Nie jestem miłośnikiem horrorów. „Kobietę w czerni" zdecydowałem się obejrzeć ze względu na odtwórcę głównej roli Daniela Radcliffe'a. Jako zdeklarowanego potteromaniaka, ciekawią mnie poczynania młodych aktorów niezapomnianej serii. No i ...właściwie mógłbym skończyć w tym miejscu. Dla mnie jest to zupełne nieporozumienie. Film, który z założenia powinien trochę postraszyć, wywoływał we mnie wybuchy śmiechu. Owszem reżyser poszedł na całość i skorzystał z kanonu gatunku. Klasyczny horror, sine kolory, bezlistne drzewa, świszczący wiatr, stary dom itd. Być może wielbiciele tego rodzaju filmów ...
0
Nie będą ruskie konie srały na polskiej ziemi
2015.06.18„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Nie będą ruskie konie srały na polskiej ziemi, czyli konny rajd rosyjskich Kozaków.27 kwietnia 2015 r. Straż Graniczna nie wpuściła do Polski "Nocnych Wilków" grupy rosyjskich motocyklistów. Rosjanie chcieli w ramach rajdu upamiętniającego 70-tą rocznicę zwycięstwa nad faszyzmem przejechać przez Polskę do Niemiec."Nocne Wilki" żądają uznania działań polskiej Straży Granicznej za bezprawne, przywrócenia im dobrego imienia, anulowania pieczątek w paszportach, przywrócenia wiz i zwrócenia kosztów, jakie ponieśli w związku z wyjazdem. Jeśli skarga zostanie odrzucona, to złożymy apelację. Jeśli i to nie poskutkuje, pójdziemy do ...
1
O kinie...nieobiektywnie: cz. 11 - Powrót do Garden State
11. Powrót do Garden State (Garden State) – 2004 Dramat, Komedia, Romans MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Tym razem tytuł, który na pewno nie jest aż tak bardzo znany jak poprzednie, które opisywałem. Polubiłem ten film, chociaż trudno mi napisać tak zdecydowanie dlaczego. Jest lekki, prosty (ale nie prostacki), bez ozdobników ale...coś w nim jest. Nie jestem krytykiem filmowym i nie potrafię rozkładać filmów na czynniki pierwsze, oceniać każdy element danej produkcji. Film albo mi się podoba, albo nie, zakochuję się w nim albo nudzi mnie i zupełnie nie wciąga. Dlaczego „Garden State" tak bardzo mnie poruszył? Ponieważ Zach ...
1
Piccadilly Circus
 Na trasie metra, gdzie spotykają się dwie linie Piccadilly i Bakerloo Line wysiadamy na stacji Piccadilly Circus – chyba najbardziej popularnym miejscem w samym sercu Londynu, gdzie nie da się zaznać choć trochę ciszy i spokoju. Mały placyk z fontanną na środku, otoczony jest starymi kamienicami, między którymi przejeżdżające samochody nie dają o sobie zapomnieć. Ale to miejsce jest znane głównie z wielkich telebimów znanych na całym świecie firm takich jak SANYO, TDK, McDonald's czy Coca-Cola. Plac jest zawsze oblegany przez tłumy ludzi, zwłaszcza turystów i młodzież, która umawia się „Na fontannie". Czekając na znajomych nie da się tu nudzić, ...
7
Tęczowa galaretka
Żelki, oto co dzieci lubią najbardziej! I chociażby zjadły całe kilo każdego dnia, to by się im nie znudziły. Takie słodkie i gumiaste. A do tego mają różne kształty. Wężyki, miśki, delfinki, okrągłe, w kształcie listków, muszelki, kwiatki, kółka, serduszka i wiele wiele innych. I są kolorowe. Poza tym, jak reklama głosi, są pełne witamin! Samo zdrowie normalnie. Jakże więc mogą źle wpływać na uzębienie czy żołądek? I w ogóle nie mają nic wspólnego z nadwagą i nadaktywnością. Normalnie bez szans! Ale o ile dzieciom nie ma się co dziwić, bo przecież wiadomo – dzieci słodycze uwielbiają, o tyle dziwnym ...
0
rozwścieczona masa upadłościowa zdesperowanej platformy
Opozycja - w sferze sprzeczności z merytoryczną rzeczywistością . Tymczasem obecna władza toleruje wszystkie ich herezje,fanaberie,farmazony,kłamstwa,pomówienia ,oraz temu podobne fantasmagorie.   Opozycja - nie jest już lojalna w stosunku do Polaków.Oni  dziś wyraźnie działają na szkodę Polski. Nie tylko kąsają / jak wściekłe psy / po kostkach polityków z partii rządzących,ale już podjudzają   przeciwko Polskiej władzy -parlament UE. Prawdopodobne jest -też to,że pomocni im są emerytowani starcy spośród dawnych sędziów,którzy obawiając się o możliwość utraty własnego  koryta gotowi są podłożyć swojemu NARODOWI przysłowiową świnię.    Taki doświadczony -choć mocno wyczerpany intelektualnie ,a nieco  sklerotyczny  starzec jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego - czuje się  bezkarny jak ...
1
Sobota -szaro, buro i ponuro
Sobota, chociaż jest ciepło, to jednak dzień ponury, mglisty ico chwilę mżawka uprzykrza spacer. Parasola nie wziąłem, aże czapki nie lubię nosić, to już kropelki wody spływają mi po nosie. Wprawdzie nabrzeże Wisły puste, ludzi nie ma, więc mogę powiedzieć, że jest moje, to jak w tym kawale -kupiłem globus, teraz świat, należy do mnie. Polityczna plucha atakuje ze wszystkich stron, a Petru opowiada dowcipy – obniżę Vat, to będziecie mieli okazjepłacić za żywność zdecydowanie drożej. No to i ja postanowiłem, dla rozjaśnienia tej szarej pogody, zaproponować parę dowcipów, a politycznych. ...
0
Trochę więcej o Ekwadorze
Ekwador jest położony na równiku. Stolicą Ekwadoru jest Quito. Sam równik przebiega na północ od stolicy i jest miejscem bardzo ważnym na mapie każdego turysty. Samo miejsce nie ma w sobie niczego nazbyt atrakcyjnego a dodatkowo sam równik przebiega w innym miejscu niż jest zaznaczony. Nie zmienia to faktu, ze miejsce przyciąga setki turystów. Ekwador dzieli się na prowincje a najwyższą władzę w państwie sprawuje prezydent. Aktualny prezydent Rafael Correa został wybrany na trzecią już kadencję. Językiem urzędowym jest hiszpański, większość Ekwadorczyków to chrześcijanie. Obowiązującą walutą jest dolar amerykański. Ekwador aktualnie nie posiada swojej waluty. Największym miastem ...
2
Wyjątkowy/a
(Wiem że miałam napisać artykuł o celebrytach, ale dziś naszedł mnie inny pomysł, więc ten starszy odłożę na plan nieco dalszy.) Na pewno zastanawialiście się nieraz, czy jesteście wyjątkowi. Pewnie nasłuchaliście się od Waszych ukochanych, rodziców, dziadków, może też od przyjaciół, że owszem - jesteście. Ale pewnie w gorsze dni podważacie ich zdanie. Może wręcz wmawiacie sobie że jesteście cudownie normalni. Co to w ogóle znaczy być wyjątkowym? Czy to prawda, że każdy jest? Typowy problem egzystencjalny. Wcale nie musi się wiązać z depresją. ;) Mimo że sama często się nad tym zastanawiam, moje ostateczne zdanie jest zawsze takie samo - ...
0
Druga  Japonia,  ale  nie  tak  miało  być.
2014.09.01 (2014.08.08)„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Druga Japonia, ale nie tak miało być.To nie czarnowidztwo, tylko inne spojrzenie na gospodarkę naszego kraju, które w połączeniu wielu zjawisk dają obraz naszej przyszłości. Polscy tak zwani specjaliści w większości posługują się pojedynczymi wskaźnikami, by udowodnić swoją przydatność, a prawda jest taka, że by móc zbliżyć się choć trochę do prawdy, trzeba skonfrontować ze sobą wiele zjawisk.Wiele zachwytów nad pojedynczymi (czasami dobrymi) wskaźnikami polskiej gospodarki , można skwitować pytaniem: skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle ?Do rzeczy.Otóż, od ...
0
Wstań i walcz ...
„Przychodzi w życiu człowieka czas, kiedy dźwiga krzyż naciągnięty bólem, cierpieniem, niespełnionymi marzeniami, brakiem radosnych perspektyw. Często ten krzyż go przygniata, ciężko jest wtedy wstać, znaleźć sens dalszej egzystencji. Ale ja ci mówię, wstań i walcz. To twoje życie, twój największy skarb." – Marek Piotrowski – kickbokser Słowa polskiego zawodnika sportów walki powtórzył Piotr Wyszomirski, bramkarz polskiej reprezentacji w piłce ręcznej po przegranym meczu o olimpijski medal. Niezwykłe słowa. Słowa o wielkiej mocy świadczące o tym, że sport to nie tania rozrywka, że to nie sposób zarabiana na życie, że to coś więcej. Kocham sport. Byłam sportowcem amatorem, działaczem sportowym, dziennikarzem piszącym o ...
4
[recenzja]Puppeteer – podróż do dzieciństwa
Swego czasu słyszałem o premierze tej gry i byłem nią nawet zainteresowany. Jednak w morzu wielu innych produkcji gdzieś mi umknęła i nie mogłem się do niej zabrać. Korzystając jednak z wizyty w sklepie w którym kupuję używane gry wpadła mi ona w ręce w dobrej cenie. Byłem bardzo podekscytowany więc bez zwłoki przysiadłem do ogrywania tytułu i czy to było dobre doświadczenie? No nic przekonajmy się. Już od pierwszych chwil gra urzeka swoją konwencja i kierunkiem artystycznym. Przypomina kukiełkowe teatrzyki. Każda z postaci przedstawionych w grze to właśnie kukiełka, którą na upartego dałoby się stworzyć samodzielnie, cały czas widoczna ...
0