+ Załóż konto
Strona główna > Poradniki > Janginizacja, czyli przetwory bez cukru
Klara
#Klara
2016-07-20

Good job

6

Janginizacja, czyli przetwory bez cukru

Przywykliśmy, że przetwory owocowe – dżemy, kompoty, konfitury robi się cukrem – buraczanym, trzcinowym, ksylitolem. W Google wpisałam 'przetwory bez cukry' i ku mojemu zaskoczeniu pojawiły się wyniki. Nigdy nie próbowałam aby pasteryzować owoce bez cukru, bo przecież cukier konserwuje.
Okazało się, że polecaną metodą jest JANGINIZOWANIE wywodząca się z kuchni makrobiotycznej. Polega ona na duszeniu owoców, warzyw we własnym soku z odrobinę soli, najlepiej morskiej, himalajskiej, gruboziarnistej. Sól sprawia, że z owoców wytrąca się naturalny cukier, puszczają one więcej soku, zachowają naturalny kolor. Owoce, warzywa, rośliny liściaste będą miały taki sam smak jak w momencie wkładania do garnka przed duszeniem lub bezpośrednio do słoików.

Janginizować można wszystko i nie tylko w przypadku robienia przetworów na zimę. Jeżeli chcemy aby nasze jedzenie było zdrowe, lekkostrawne zwykle dusimy lub gotujemy. Możemy jeszcze poddawać je janginizowaniu, czyli duszeniu we własnym soku dodając odrobinę soli. Otrzymuje się znacznie zdrowszy posiłek, a te gotowane na parze mają zdecydowanie lepszy smak.

Miałam akurat w domu trochę truskawek, obrałam z szypułek, włożyłam do małego wyparzonego słoiczka, posoliłam odrobiną , delikatnie zakręciłam, nie dokręcając do końca i wstawiłam do garnka aby pasteryzować – ok 15 min. Po tym czasie wyjęłam, dokręciłam słoiczek i zawinęłam w ściereczkę i zostawiłam do rana.Rano otworzyłam słoiczek i przetwór okazał się rewelacyjny! Oczywiście nie są słodkie jak z cukrem, ale naprawdę, jak obiecywali, miały naturalną słodycz !
Dzisiaj zrobiłam w ten sposób maliny i jestem absolutnie zachwycona ! Niesamowity smak ! Naturalna słodycz !

Propozycja dżemu:

Składniki:

2 jabłka,
1 nektaryna,
kilkanaście malin
3 łyżki wody
szczypta soli

Z jabłek wydrążyłam gniazda nasienne, pokroiłam w kawałki. Nektarynę również pokroiłam w kawałki. Wszystko powędrowało do garnka, wlałam wodę, dodałam kilkanaście malin i wszystko posoliłam odrobinę. Dusiłam kilkanaście minut, aż owoce się rozgotowały.

Efekt – REWELACJA !!

Janginizacja, czyli przetwory bez cukru
Przywykliśmy, że przetwory owocowe – dżemy, kompoty, konfitury robi się cukrem – buraczanym, trzcinowym, ksylitolem. W Google wpisałam 'przetwory bez cukry' i ku mojemu zaskoczeniu pojawiły się wyniki. Nigdy nie próbowałam aby pasteryzować owoce bez cukru, bo przecież cukier konserwuje.Okazało się, że polecaną metodą jest JANGINIZOWANIE wywodząca się z kuchni makrobiotycznej. Polega ona na duszeniu owoców, warzyw we własnym soku z odrobinę soli, najlepiej morskiej, himalajskiej, gruboziarnistej. Sól sprawia, że z owoców wytrąca się naturalny cukier, puszczają one więcej soku, zachowają naturalny kolor. Owoce, warzywa, rośliny liściaste będą miały taki sam smak jak w momencie wkładania do garnka ...
2
więcej

Komentarze

gladys59
Ciekawe... trzeba spróbować...
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 1 0
Klara
wypróbowałam już kilka różnych przetworów i dla mnie są wystarczająco słodkie, jeśli komuś jest za mało to może dodać daktyle na osłodzenie
#Klara - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
"Samulka" Kinga Facon
Książka, która w znacznej mierze skłoniła mnie do rozmyślań. Znajdziemy w niej Boga, samotność, ból, nie radzenie sobie z emocjami, depresję,ale też wschodzące słońce i światełko w tunelu. Samulki mała miejscowość, w której wszyscy się znają i wzajemnie sobie pomagają. Znajdziemy w nim bibliotekę i przyjazne bibliotekarki. Można przyjść na pyszną kawę i pączki do cukierenki po Aniołami. Ludzie są głęboko wierzący i otwarci. Do Samulek przyjechała Ewa. Kobieta, która chciała uciec od przeszłości i zaszyć się w samotności. Ewa pracuje w przedszkolu jako księgowa. Poza pracą chodzi do biblioteki i zaszywa się w domu. Z nikim się nie spotyka, ...
0
Niebywałe zdziwienie i niedowierzanie
Wszystkim nam wiadomo, jak platforma wraz z nowoczesną stawały wręcz na głowie, by storpedować szczyt NATO w Warszawie.Bez cienia żenady naciskali na urzędników Unii, by ci wspierali prowadzoną przez nich akcję propagandową zmierzającą do odwołania szczytu NATO u nas i przeniesienia do innego państwa. Plan nie wypalił, więc zmiana taktyki. To platforma zapoczątkowałai zabiegała o szczyt NATO w Warszawie, dzięki nim do szczytu doszło. Takie teraz stanowisko głoszą, jakby nikt ich starańo niedopuszczenie do szczytu nie znał, nie miał w pamięci. Szczyt NATO stał się faktem, więc uderzenie skierowanona wystawę przedstawiającą „zbrodnicze", „katastroficzne" zdarzenie, ogólnie rzecz ujmując, ...
0
All You Need Is Love
All You Need Is Love - śpiewał genialny zespół The Beatles. I te słowa to naprawdę dużo więcej, niż tylko zgrabny frazes w refrenie popularnej piosenki - miłości naprawdę potrzebujemy, zarówno po to, by kochać, jak i po to, żeby być kochanymi i... żeby kochać samych siebie, bowiem nie sposób kochać innych, nie kochając siebie i vive versa - trudno kochać siebie, gdy sami czujemy się nie kochani. Przekonałem się o tym po raz kolejny, gdy jedna z moich znajomych skarżyła się na wypadanie włosów. Kosztowne kuracje u "najlepszych", czyli najdroższych, dermatologów nie zdały się na nic, choć jeden z ...
0
Tuzy wielkiej polityki
Każdy może dziś zobaczyćile prezydencja znaczyi kto się z nią dzisiaj liczy.Pacynki nie politycytworzą w Unii niby władzę,która jest tylko obrazem,a nic nie ma do rządzenia.Kto właściwie wszystko zmienia?Przecież nie kilku pajaców.Pozbawili ludzi pracy,emerytur, zabezpieczeń.Z naszych swobód wielką pieczeńdo światowej wrzucą dziury.Niewidzialne kreatury -bo przecież nie kreatorzy!Dawny ład, porządek Bożyrozprzedali za srebrniki.Tuzy wielkiej polityki!A nasz trochę mniejszy Tusiorobił tylko to, co Musioł.Kiwał, grywał i dryblowałw końcu i nas ugotował. ...
0
"Jezioro szczęścia" Agnieszka Krawczyk
Wprawdzie jest to czwarta część sagi, bo taka akurat taka była w bibliotece, ale nie żałuje że się mi przytrafiła. Wcześniej słyszałam dużo dobrego o twórczości autorki i postanowiłam sama się przekonać. I powiem wam, że warto. Nie znałam wcześniejszych losów bohaterów, ale nie przeszkadzało mi to. Mam nadzieje, że jeszcze uda mi się je poznać i przeczytać wcześniejsze tomy. Akcja książki rozpoczyna się jesienią. O tej porze roku nad jeziorem pośród traw jest równie pięknie jak i latem. Sabina jest szczęśliwą żoną doktora i wychowuje przybraną córkę Julinkę. W głębi duszy marzy o swoim dziecku, którego bardzo pragnie. Długie ...
0
Prezydent jednak kandyduje - !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  Bronisław Komorowski w końcu się zdecydował i potwierdził, że będzie ubiegał się o reelekcje. Niby nic nowego ani zaskakującego, że urzędujący prezydent po pełnej pierwszej kadencji decyduje się przy dobrych sondażach na ponowne kandydowanie. Ale długi czas milczenia głowy państwa w tej sprawie nasuwał spekulacje, o tym że możne on nie kandydować po raz drugi. Ogólnie można stwierdzić, że styl ogłoszenia ponownego kandydowaniu na urząd prezydenta był emanacją stylu ostatnich 5 lat prezydentury Bronisława Komorowskiego. Mało konkretów a dużo takiego niejasnego przekazu, milczenie i minimalizm informacyjny te słowa tu idealnie pasują. Te niemal 5 lat prezydentury, to w ogromnej ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
List do M..., czyli powrót do przeszłości
Gdy byliśmy małymi dziećmi mówiono nam, że prezenty gwiazdkowe przynosi Święty Mikołaj, potem mówiono nam, że on nie istnieje.Dziś widzimy, jak ludzie uznani za zmarłych powracają do życia, więc może i Święty Mikołaj istnieje...Co roku na kilka tygodni przed Świętami Bożego Narodzenia ożywa magia tych Świąt. I choć coraz dalej latamy w kosmos, coraz głębiej przekopujemy naszą ziemię, to wciąż wierzymy w magiczną moc tej grudniowej nocy i z dziecięcą naiwnością czekamy na przyjście siwego brzuchatego pana w czerwonym ubraniu.Dzieci na całym świecie piszą listy do Świętego Mikołaja, dorośli przebierają się z chęcią za niego. Popularnością ...
0
Fizyka w kuchni
Jeden z najsłynniejszych fizyków XX wieku, Richard Feynman został kiedyś zapytany, dlaczego wyginany suchy makaron spaghetti nigdy nie pęka na dwie części (jak choćby ołówek), tylko na 3 lub więcej kawałków? Feynmanowi nie udało się tego wyjaśnić, ale zaobserwował, że podobnie zachowują się także mające zbliżone proporcje pręciki ze stali czy szkła. Ponieważ także pojazdy czy konstrukcje nośne budynków składają się z prętów, problem jest poważny. Dopiero kilka lat temu udał się zarejestrować kamerą cyfrowa zjawisko pękania makaronu z wystarczającą do jego zrozumienia prędkością 1000 klatek na sekundę. Gdy na przykład zginamy plastikowa linijkę aż do pęknięcia, końcówki powstałych kawałków drgając ...
0
IMIONA WOLNOŚCI
    Szlachetne imiona wolności!!! Wolność słowa, wolność wyboru, wolność przekonań, wiary i sumienia!!! Największy skarb człowieka, o który walczył i którego broni przez tysiąclecia rozwijającej się i postępującej cywilizacji . W czym jednak owa wolność objawia się i jak  się realizuje i czy należy jej szukać wewnątrz siebie czy też poprzez ekspozycję własnej osoby na zewnątrz, odnaleźć ją, aby wspólnie ją realizować, rozwijać i chronić z bliższymi lub dalszymi bliźnimi!    Do dalszych rozważań posłużę się cytatem nieżyjącego już arcymistrza powieści sensacyjnej – Roberta Ludluma: „We współczesnym świecie odległość mierzy się nie w milach czy kilometrach, lecz w jednostkach ...
1
Miejsce
Miejsce, gdzie ją zostawiłempośród innych takich miejsc,jest już być może niczyje,ale coś w nim jeszcze jest. Było przecież poświęcone,choćby przez to jest szczególne.Ubranie pewno znoszone,a czas w próchno zmienił trumnę. Ziemio czarna, ziemio ciężkazabrałaś mi ją jak swoją,lecz jej dusza ze mną mieszka.Głaszcze koty, gdy się boją. Poruszy nieraz firankę,albo zmierzwi moje włosy.Na poduszkę wczesnym rankiemspadnie nagle kroplą rosy. Przychodzę tu nie wiem po co.Jakbyś jeszcze w grobie spała.Potem cię opuszczam nocąiskiereczko moja mała. Jak co roku się wpatrujęw Twoją smutną fotografię.Polubiłem stare tuje.Nie wiedziałem, że ...
0
Kamilcz
Ciężko, och jak ciężko. Związać koniec z końcem. Koniec szczytu moralności własnej z początkiem cudzej. Ale jakże łatwo jest wymierzać policzki i atakować. Walić po gębach i ''masakrować''. Efektownie i skutecznie. Ale efektownie - przede wszystkim. Dobitnie i jak najprościej. Tak żeby przeciętny odbiorca zrozumiał. Bo on nie potrzebuje konkretnych argumentów, tylko prostych komunikatów. On potrzebuje populizmu, ale dziennikarskiego. Bo ten polityczny musi być piętnowany pieczołowicie i jednoznacznie. Przeciętny odbiorca nie może mieć wątpliwości, te wątpliwości musi rozwiewać dziennikarz. Dziennikarz do którego widz ma zaufanie. Którego lubi i podziwia. Którego szanuje i któremu wierzy. Widz musi wiedzieć kto mówi prawdę. Tak samo ...
3