+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Mały Książę Wyjątkowy
parafrazuje
#parafrazuje
2016-11-26

Good job

15

Mały Książę Wyjątkowy

Ciąża. Dziewięć miesięcy wyczekiwania i marzeń. Zastanawiania się, jak będzie wyglądało, do kogo będzie podobne. Dziecko. Cząstka nas samych. A jednak zupełnie inaczej chcemy widzieć jego życie. By był kimś jeszcze lepszym niż my sami. Zamki na piasku. Budowane mimo woli. Wczesnym mdłym rankiem. Mimo całodziennej nadkwasoty. Obrzmiałe tak samo, jak wymęczone stopy. Ciągle większe i większe. Większe nawet niż sama obawa przed rozwiązaniem. Realne bardziej, niż sam stan oczekiwania. Wsparte o obolały kręgosłup, ale z dnia na dzień coraz bardziej kochane. Wytęsknione.
Pierwszy krzyk. Znak, że pragnienie się urzeczywistniło. Pierwsze łzy. Szczęście, że marzenie się spełniło. Pierwszy ból. Słowa, od których serce zamarło. Złość. I strach o to, co będzie się działo. Zamek z piasku, który runął i pytania, zaczynające się od słowa „dlaczego?". I słaba nadzieja, że może to wszystko, to tylko rojenia. Cicha pewność. Na pewno ktoś się tylko pomylił. Twardy sen, który nie przyniósł upragnionego ukojenia.
Pierwsze kroki. Nauka życia na nowo. Przewartościowanie marzeń i perspektywy zamiana. Pierwszy zawód, że nie będzie dzielnym strażakiem. Trwoga. Czy żyć będzie potrafił. Troska. Co zrobić? Niepokój o jutro. Przerażenie, że świat ciągle jednak nie jest gotów.
Ludzie. Często oglądają się, gdy was mijają. Twarze. Z litości uśmiech wymuszają. Oczy. Uciekają, jakby się bały spojrzenia. Dotyk. Przesądnie unika zbliżenia. Świadomość. A może jej brak? Niepełnosprawność. Jakby nie było, to jest tylko fakt.
Radość, za pierwszy uśmiech słaby. Spokój, gdy kolejny zabieg udany. Histeria! Skąd czerpać siły i pieniądze na lata? Zaskoczenie. Nikt nie jest sam – pomoc przychodzi ze świata. Uniesienie i wdzięczność za losu zrządzenie. Pokora i łagodne wytchnienie. Wielka miłość, choć z czasem przychodzi, wszystko co złe było – wynagrodzi. Mały Książę. Choć inny, za to Wyjątkowy.

 


Bajka dla Stasia – Małego Księcia i innych wyjątkowych dzieci

Mały Książę
- Jestem Mały Książę, książę wyjątkowy,
choć inni mi mówią, że nie jestem zdrowy,
przy czym bardzo często jestem obarczony:
mianem: niedołężny lub – upośledzony.
Lecz choć drwią i śmieją się z mojej osoby,
to pokazać światu dziś jestem gotowy,
że ta moja inność w ruchu, w myślach, w słowie
świadczy li wyłącznie o cudnej osobie,
która skryta w niedoskonałościach ciała
nie jest gorsza – wręcz lepsza, chociaż nie taka śmiała.

Gwiazdka
- Witaj Mały Książę, jestem Gwiazdką z Nieba
Powiedz mi kochany, co Tobie potrzeba
byś mógł temu światu mało przystępnemu,
i z twojej osoby bezmyślnie drwiącemu,
pokazać, że jesteś taki sam jak oni?
Co sprawi, że z nieba chmury wiatr przegoni?

Mały Książę
- Chciałbym droga Gwiazdko, byś sprawiła ino
by zadość się stało wszystkim przykrym kpinom,
które ja, i moi drodzy przyjaciele
znosić muszą – udając, że to tak niewiele,
że nas to nie rusza, nas to nie dotyczy,
choć naprawdę nikt sobie kpin takich nie życzy!

Gwiazdka
- Mów zatem Kochany co mogę zaradzić?
Czy jest jakiś sposób aby doprowadzić
do takiego stanu byś nie musiał dłużej
uczestniczyć w takiej przykrej awanturze?
Mów Kochany, proszę! Ja cudu dokonam!
Mówiąc szczerze, ja sama jestem oburzona,
tym faktem, że nie znając drugiego człowieka
- sam człowiek do kpin przykrych się tylko ucieka!

Mały Książę
- Też tak, Gwiazdko miła, myślę o tym.

Mały Książę Wyjątkowy
Ciąża. Dziewięć miesięcy wyczekiwania i marzeń. Zastanawiania się, jak będzie wyglądało, do kogo będzie podobne. Dziecko. Cząstka nas samych. A jednak zupełnie inaczej chcemy widzieć jego życie. By był kimś jeszcze lepszym niż my sami. Zamki na piasku. Budowane mimo woli. Wczesnym mdłym rankiem. Mimo całodziennej nadkwasoty. Obrzmiałe tak samo, jak wymęczone stopy. Ciągle większe i większe. Większe nawet niż sama obawa przed rozwiązaniem. Realne bardziej, niż sam stan oczekiwania. Wsparte o obolały kręgosłup, ale z dnia na dzień coraz bardziej kochane. Wytęsknione.Pierwszy krzyk. Znak, że pragnienie się urzeczywistniło. Pierwsze łzy. Szczęście, że marzenie się spełniło. Pierwszy ból. ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Loading complete, ale dlaczego ojcowie mają lepiej?
No i bach! Loading complete – Młody się wykluł. Początek ascezy mamusi ;). Jak to kurka wodna jest, że z naszego dorosłego tandemu jedno ma lepiej? Nadal twierdzę, że macierzyństwo to to, co najlepsze w życiu, ALE...jasny szlag mnie trafia na pewną niesprawiedliwość losu. Zatem po kolei: Zacznijmy od hormonów, które w ciąży robiły ze mnie Hannibala Lectera. Ciężarna niby inteligentna, ale z krwiożerczymi instynktami. Biorąc pod uwagę moje wyczyny, sądzę, że pod koniec powinno zamknąć się mnie w klatce, izolując od społeczeństwa. Teraz wszystko to przeszło na wyższy poziom. Owe hormony postanowiły mnie opuścić, ale nie bez fety moim ...
1
Loving Music 17 - 1
Led Zeppelin – „Kashmir" (1979) LIVE! Po odrobinie jazzu, wracamy do rocka. W jednym z wcześniejszych wpisów przedstawiłem słynny standard „Stairway To Heaven" w wersji grupy Heart i chóru. Teraz czas na prawdziwy Led Zeppelin. Posłuchajcie dwóch wersji wspaniałej kompozycji „Kashmir". W tym wpisie wersja koncertowa z 1979 roku z Knebworth w oryginalnym składzie z Johnem Bonhamem na perkusji. W następnym wpisie wykonanie z wielkiego Led Zeppelin Reunion z 10 grudnia 2007. Zmarłego ojca zastąpił na bębnach syn Jason Bonham. ...
0
Elegancka kobieta zimą, czyli jazda figurowa na lodzie
Zima to niezbyt przyjemny i łaskawy czas, a szczególnie dla kobiet dbających o wygląd.Każda elegantka kocha wysokie obcasy czyli tzw szpilki. Buty te nie tylko pięknie przedłużają kobiece nogi, dodają gracji przy chodzeniu, ale także są odpowiednim wykończeniem całego ubioru. Wysokie obcasy królują na pokazach mody, urokliwe szpilki kuszą z witryn sklepowych. My kobiety je kupujemy i zaczynają się kłopoty, nie tylko te wynikające z nierówności chodników, przez co raz po raz tracimy fleczki. Ale największy problem to zimowa aura. Śnieg, oblodzone chodniki, i jak tu utrzymać równowagę na dziesięciocentymetrowym obcasie...Być może w Nowym Jorku kobietom jest ...
0
Polityczne  wydarzenie!
Mariasz dzisiaj powstał nowy -taki praawie zawodowy.Lech i Grzegorz, ramię w ramięnikt nie ściemnia, nikt nie kłamie.Lech ma swoje wynurzenia -choć wypięty przed nim stojęto wcale się go nie bojęjak chce r*chać, to niech r*chaja poczekam, i posłuchambo nikt nie pyta, nikt nie wołakto tu król a kto królowa.Pytanie zawisło w sieci -czy ten mariasz się rozleci?Jestem za, a, a nawet przeciw.Grzesiek ruszył dziś na flankiżeby zdobyć jakieś branki -strasznie pusto dookoła -tylko Petru siedzi sobiei po jajach ruskich ...
0
Straszydło wg Szydło
Kolejne odsłony PiS i Kaczyńskiego, których wykonanie bierze na siebie Szydło, w toku. Oto po ustawie w sprawie TK, gdzie większość bezwzględna 2/3 głosów MUSI zatwierdzać wyroki TK, Szydło ,,łaskawie" zezwala na przewagę o JEDNEGO sędziego zgłoszonego przez opozycję.To akurat sprawi iż i tak, nic nie zapadnie, bez większości.Gdy odbywała się debata, no, powiedzmy imitacja debaty nad TK i mediami, PiS pokazał środkowy palec opozycji, nie tylko nie wnosząc ich poprawek, ale nawet nie ukrywając, że większości parlamentarnej zależy na WYSŁUCHANIU stanowisk pozostałych partii! Ustawy wchodzące pod tzw. obrady, pisane szybko i na kolanie, są GOTOWE przed ...
1
Przyznanie orderu Orła Białego, byłby słuszne.
2015.03.03„Pod prąd" - JESZCZE KRÓCEJ na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Przyznanie orderu Orła Białego, byłby słuszne.Już dawno (a to kolejny dowód), że ilość przygłupów w piolskim parlamencie przekroczyła dopuszczalne normy.Polski parlament na rozpoczynającym się w dniu 03.03.2015 r. - 88 posiedzeniu sejmu uczcił minutą ciszy Pana Borysa NiemcowaIdąć za ciosem, by sprawiedliwości siało się za dość, wnoszę o opuszczenie flagi do połwowy oraz przyznanie odznaczenia Orła Białego zamordowanemu, wybitnemu Rosjaninowi Panu Borysowi Niemcowowi.P.S.A co, niech ma. Prigol Link do strony:http://komentarz-spraw-aktualnych.webnode.com//http://inaczej-pl.webnode.com//http://polska-rosja.webnode.com//http://teoria-chaosu.webnode.com//http://prigol.piszecomysle.pl//https://plus.google.com/u/0/100624218056367361709/posts facebook: komentarz.opinia ...
0
Kardynał Nycz odznaczył prezesa Trybunału Konstytucyjnego
  „To szokujące. Dziwię się, że prezes przyjął to odznaczenie" – powiedział dr Paweł Borecki z Katedry Prawa Wyznaniowego na UW. „Mam nadzieję, że prof. Rzepliński zrezygnuje z funkcji prezesa i sędziego Trybunału Konstytucyjnego" – dodał profesor Wiktor Osiatyński. Prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepiński, otrzymał papieskie odznaczenie Pro Ecclesia et Pontifice, za zasługi dla Kościoła i systemu prawnego w Polsce. Odznaczenie kościelne Prezesa Trybunału Konstytucyjnego wywołało szok, konsternację i oburzenie konstytucjonalistów. Profesor Wiktor Osiatyński powiedział: „Mam nadzieję, że prof. Rzepliński jak najszybciej zrezygnuje z funkcji prezesa i sędziego Trybunału Konstytucyjnego". „To szokujące. Dziwię się, że prezes przyjął to odznaczenie, a szczególnie, ...
1
"Prom do Kopenhagi" Krystyna Mirek
Ostatnimi czasy czytam dużo więcej książek polskich autorek. Kiedyś czytałam je rzadziej, ale teraz jest tyle świetnych książek, że częściej po nie sięgam. Panią Mirek miałam okazję poznać na tegorocznych targach książek w Krakowie. Na swoim koncie ma już dużą książek a niebawem będzie premiera kolejnej. "Prom do Kopenhagi" to książka głównie o miłości i przyjaźni. Weronika i Konrad to para która zna się od dzieciństwa. Mieszkają w małej, pięknej miejscowości, otoczonej górami i lasem. Weronika zawsze pragnęła tam pozostać i mieszkać na zawsze, mimo namów jej ojca na wyjazd do większego miasta. Konrad mieszka w rozsypującym się domu z ...
0
"Prawdziwy cud" Nicholas Sparks
Dziś wracam do lubianego przeze mnie Sparksa. "Prawdziwy cud" to książka romantyczna, o pewnej historii, która przydarzyła się w małej mieścinie. Jeremy specjalizuje się w dziennikarstwie śledczym. Jego konikiem jest dotarcie do zjawisk, które nie mają oczywistego rozwiązania i są zaliczane do rzeczy bardzo niezwykłych. Pewnego dnia otrzymuje list od kobiety, która zachęce go do zbadania i rozwiania wątpliwości czy z małym miasteczku Boone Creek są duchy. Na cmentarzu pojawiają się dziwne światła, których mieszkańcy nie potrafią sklasyfikować. Plotkują tylko o tym, że jest to za sprawą duchów niewolników sprzed wielu laty. Jeremy widzi w tym potencjał na nowy materiał, ...
0
Leksykon filmowy. Musical cz. 3
Tradycyjne musicale nie przystosowały się jednak do nowych czasów. pod koniec tal pięćdziesiątych na filmy muzyczne przychodziło niewiele widzów. Dodatkową przyczyną stał się upadek hollywoodzkiego systemu studyjnego, w wyniku którego wytwórnie musiały zlikwidować wiele orkiestr, zespołów tanecznych i wokalnych, jak również zrezygnować z choreografów i scenografów. Dlatego uznano, że jedyną gwarancją sukcesu i zwrotu poniesionych kosztów jest przeniesienie na ekran znanych i lubianych musicali ze sceny Broadwayu. Pierwszym był "West Side Story" z librettem Arthura Laurentsa i tekstami piosenek Stephena Sondheima. Film ten wylansował dwa przeboje: "America" i "Maria". Drugi musical- "My Fair Lady", na ...
0
Nektar do ula, a forsa do puli
Nektar do ula, a forsa do puli Pszczoły bez względu na swoją niewdzięczną pracę w społeczności roju niestrudzenie będą tworzyć miód dla swej monarchini, ale zdarza się, iż potrafią zbuntować się i zakłuć swoją królową, by osadzić na jej miejsce nową władczynię ula. I w społeczności ludzkiej zdarzają się zamachy stanu i to nie z wyższych pobudek, ale ze złego opłacania sług. Zomowcy leli równo ludzi i gdy nawet po drugiej stronie znalazł się brat, czy pociotek jakiś i jemu po bratersku się oberwało. W rozmowie z przygodnie psioczącym powiedziałem, że policja będzie karać ludzi za poruszanie się bez znaków odblaskowych ...
1
"Blizny" Rebecca St. James, Nancy Rue
Kirsten młoda dziewczyna skrywa w sobie wiele tajemnic. Ze swoim chłopakiem Wesem jej zdanie tworzy dobry związek. Pewnego dnia dochodzi między nimi do kłótni. Wesa wywiera na Kirsten presje gdyż ona nie chce uprawiać z nim sexu przedmałżeńskiego. Kiedy kolejnego dnia Kirsten myśli, że Wes chce ją przeprosić i oświadczyć się jej widzi jak on całuje się z jej najlepszą przyjaciółką. Kirsten dostaje szału i zamyka się w łazience, żeby zrobić to co zawsze przynosiło jej ukojenie w bólu. Kirsten od paru lat nacina się. Widok krwi, rozerwanie skóry i towarzyszący temu ból jak do tej pory pomagał jej ...
0