+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Galantynki dla całej rodzinki
parafrazuje
#parafrazuje
2015-05-12

Good job

6

Galantynki dla całej rodzinki

Jak Matka-kura była małą dziewczynką, to niespecjalnie przepadała za zimnymi przekąskami. A już na pewno nie lubiła nic, co było w galarecie. Czy to mięsnej, czy warzywnej. Jedyna galaretka jaka wchodziła w grę, to była galaretka owocowa. Jednak tak jak i czas przemija, tak i gusta kulinarne ulegają zmianie. Z czasem, poznając nowe smaki, przekonujemy się do nich, co z kolei prowadzi do poszerzania listy potraw, które należą do grupy ulubionych. Nie ma zatem co się martwić, gdy dzisiaj nasze dziatki na niektóre z potraw reagują popularnym w tym wieku „Błeeee!". Przyjdzie czas, że sami będą się dziwić, że tak długo zwlekali z jedzeniem tego, co jest takie dobre. Tak jest i z galaretą i różnymi smakołykami w jej „towarzystwie".

 

Matka-kura ostatnio gustuje w mięsnych i warzywnych galantynkach. Z „wkładką" mięsną, rybną i/lub warzywną. Ale nie w takich, co to Bandzia-Wandzia niegdyś robiła. Takich ciężkich i burych, na świńskich nogach gotowanych, i tylko gdzieniegdzie przetykanych marchewką lub groszkiem. Lubuje się Matka w galantynkach klarownych, jasnych i lekkich – na wywarze warzywnym i/lub mięsnym czy rybnym – gotowanych.
Przygotowanie samej galaretki nie jest zbyt skomplikowane. To jak gotowanie wywaru warzywnego, tudzież rosołku na mięsie. A więc, na trzy litry rosołu, potrzebujemy:
3-4 marchewki
2-3 pietruszki
¼ selera
¼ pora lub 1 cebulę,
około ½ kilograma dowolnego mięsa lub ryby
(jeżeli przygotowujemy wywar mięsno-warzywny lub rybny)
3 listki laurowe
5-6 ziarnek ziela angielskiego
5-6 ziarnek pieprzu czarnego,
sól
Do garnka wlewamy około trzech i pół litra wody. Wodę solimy i dodajemy przyprawy: ziele angielskie, listki laurowe, pieprz czarny. Gdy stawiamy na wywar mięsno-warzywny lub rybno-warzywny dodajemy również dokładnie umyte mięso lub rybkę. Gotujemy. Gdy mięso lub ryba jest składnikiem wywaru, gotujemy na wolnym ogniu. W przypadku, gdy przygotowujemy wywar warzywny wodę po prostu zagotowujemy pod przykryciem. Będzie szybciej. Podczas, gdy wywar/woda się gotuje warzywa myjemy, obieramy i przekrawamy na mniejsze części, tak tylko jednak by się nam zmieściły w garnku. Dopiero gdy wywar/woda się zagotuje wówczas dodajemy warzywa.
Ważne jest, aby wywar nie gotował się, a pyrkotał, czyli tylko tak z lekka bulgotał, i to przez minimum dwie godziny. Trzeba też pamiętać, że w momencie, gdy pojawią się „szumowiny" (brązowawa piana powstała ze ściętego białka) należy je zebrać i wyrzucić. Niestety, mimo tego że zbierzemy powstałą na wierzchu pianę, część „szumowin" może pozostać w wywarze psując jego klarowność. A do pięknych galantynek potrzebujemy wywaru klarownego, czyli przezroczystego i jasnego. Nieklarowny wywar może popsuć efekt gotowej galantynki. Dlatego, nim przystąpimy do dalszej części przygotowań należy wywar sklarować.
Do klarowania wywaru należy go najpierw schłodzić.
Klarowanie galarety
Na sklarowanie jednego litra wywaru warzywnego lub mięsnego potrzebujemy:
2 łyżki octu
2 białka
Do schłodzonego wywaru, pozbawionego warzyw i/lub mięsa (które pozostawiamy jako „wkładkę" do galantynki), wlewamy dwie łyżki octu oraz roztrzepane białka. Wiedzieć należy, że białka roztrzepujemy tak, aby powstała piana, ale nie do tego stopnia, by powstała sztywna piana jak do ciasta. Musi być nieco mniej „sztywna". Nie może to jednak być białko płynne, ponieważ nie spełni swojej roli. A rola białka jest taka, że „wsysa" w swoją strukturę, podczas „ścinania się", wszystkie „nieczystości" z rosołu.
Wywar z octem i białkiem podgrzewamy na wolnym ogniu, mieszając aż do zagotowania, ale nie łyżką, lecz trzepaczką. Nie trzepiemy białka w rosole jednak intensywnie, lecz delikatnie.

Przeżyć kuchnię
Odkąd moja żona przejęła stery opieki na swoja rodzicielką zostałem się sam na gospodarstwie. Chcą nie chcąc musiałem wreszcie zapoznać się z miejscem w naszym domu zwanym kuchnią. Znam to miejsce o tyle o ile, szczególnie nie jest obcy mi zlewozmywak. Praca z nim jest prosta; brudne gary, woda, płyn do mycia naczyń gąbka i moje ręce i to w zasadzie wszystko. Gotowanie to jednak juz kompletnie inna para kaloszy. Sama znajomość półproduktów do przygotowania czegokolwiek to dla mnie wyższa szkoła jazdy a jeszcze trzeba to cholerstwo rozpoznać, które jest które i co jest co. Są mężczyźni, ...
2
O Kubie, który myślał o końcu
   Jeszcze chyba pracowałem w szkole kiedy przytrafiła mi się emocjonująca przygoda. Późnym wieczorem na czacie fejsbuka pojawił się jakiś Kuba XXX, który wbił mnie w krzesło następującymi słowami:Kuba: - nie mam przyjaciół i myślę o końcu słucham właśnie ostatniej audycji Tomasza Beksińskiego i te myśli się nasilają nie jestem tą osobą która jest podpisana jako właściciel tego avatara uczył mnie pan tak naprawdę w liceum w xxxxx mam problem z zaliczeniem sesji w poniedziałek mam jeszcze kolejny egzamin nie wiem co to będzie jak nie zaliczę rodzina bardzo we mnie wierzy przepraszam że tak bez interpunkcji ale ...
5
Fizyka w kuchni
Jeden z najsłynniejszych fizyków XX wieku, Richard Feynman został kiedyś zapytany, dlaczego wyginany suchy makaron spaghetti nigdy nie pęka na dwie części (jak choćby ołówek), tylko na 3 lub więcej kawałków? Feynmanowi nie udało się tego wyjaśnić, ale zaobserwował, że podobnie zachowują się także mające zbliżone proporcje pręciki ze stali czy szkła. Ponieważ także pojazdy czy konstrukcje nośne budynków składają się z prętów, problem jest poważny. Dopiero kilka lat temu udał się zarejestrować kamerą cyfrowa zjawisko pękania makaronu z wystarczającą do jego zrozumienia prędkością 1000 klatek na sekundę. Gdy na przykład zginamy plastikowa linijkę aż do pęknięcia, końcówki powstałych kawałków drgając ...
3
Fizyka w kuchni
Jeden z najsłynniejszych fizyków XX wieku, Richard Feynman został kiedyś zapytany, dlaczego wyginany suchy makaron spaghetti nigdy nie pęka na dwie części (jak choćby ołówek), tylko na 3 lub więcej kawałków? Feynmanowi nie udało się tego wyjaśnić, ale zaobserwował, że podobnie zachowują się także mające zbliżone proporcje pręciki ze stali czy szkła. Ponieważ także pojazdy czy konstrukcje nośne budynków składają się z prętów, problem jest poważny. Dopiero kilka lat temu udał się zarejestrować kamerą cyfrowa zjawisko pękania makaronu z wystarczającą do jego zrozumienia prędkością 1000 klatek na sekundę. Gdy na przykład zginamy plastikowa linijkę aż do pęknięcia, końcówki powstałych kawałków drgając ...
0
Tęczowa galaretka
Żelki, oto co dzieci lubią najbardziej! I chociażby zjadły całe kilo każdego dnia, to by się im nie znudziły. Takie słodkie i gumiaste. A do tego mają różne kształty. Wężyki, miśki, delfinki, okrągłe, w kształcie listków, muszelki, kwiatki, kółka, serduszka i wiele wiele innych. I są kolorowe. Poza tym, jak reklama głosi, są pełne witamin! Samo zdrowie normalnie. Jakże więc mogą źle wpływać na uzębienie czy żołądek? I w ogóle nie mają nic wspólnego z nadwagą i nadaktywnością. Normalnie bez szans! Ale o ile dzieciom nie ma się co dziwić, bo przecież wiadomo – dzieci słodycze uwielbiają, o tyle dziwnym ...
0
Galantynki dla całej rodzinki
Jak Matka-kura była małą dziewczynką, to niespecjalnie przepadała za zimnymi przekąskami. A już na pewno nie lubiła nic, co było w galarecie. Czy to mięsnej, czy warzywnej. Jedyna galaretka jaka wchodziła w grę, to była galaretka owocowa. Jednak tak jak i czas przemija, tak i gusta kulinarne ulegają zmianie. Z czasem, poznając nowe smaki, przekonujemy się do nich, co z kolei prowadzi do poszerzania listy potraw, które należą do grupy ulubionych. Nie ma zatem co się martwić, gdy dzisiaj nasze dziatki na niektóre z potraw reagują popularnym w tym wieku „Błeeee!". Przyjdzie czas, że sami będą się ...
1
więcej

Komentarze

super!
Gość: fanka - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Jak zostać ekspertem Internetowym?
Jak zostać ekspertem Internetowym i realizować swój online business dream? Każdy z nas ma wiedzę, która dla kogoś jest cenna. Dzięki Internetowi możesz w łatwy sposób dotrzeć do rzeczy osób, które szukają właśnie porad, które Ty masz do zaoferowania. Jeżeli Twoje poglądy, produkty, porady czy usługi są dla innych wystarczająco cenne, aby za nie zapłacić, nawet jeżeli jest to ułamek wszystkich użytkowników Internetu, to w takim razie wystarczy do stworzenia biznesu online.   Jak konkurować dziś jako ekspert? Internet ułatwił dostęp do zdobywania informacji. Większość odpowiedzi na pytania można uzyskać natychmiast i to zupełnie za darmo za sprawą wyszukiwarek internetowych. YouTube oferuje materiały ...
1
Jak działa świntuszenie na twoją kobietę
Szeptanie miłych słówek? Zapomnij. Razem z nami wejdź na wyższy poziom seksualnego wtajemniczenia i dowiedz się, jak dodać więcej pieprzu twojemu związkowi. Nie potrzebujesz afrodyzjaków, tandetnego sprzętu z sex-shopów, nie będzie też przebieranek. Wystarczy bowiem tylko, że odpowiednio użyjesz swojego... Języka! To nie jest tekst dla łóżkowych żółtodziobów ani dla casanowów z gimbazy. To poradnik dla ciebie - prawdziwego mężczyzny, który poznał już swoje możliwości, nie boi się też własnych ograniczeń, ale przede wszystkim doktoryzował się z pragnień i potrzeb własnej partnerki lub partnerek. Niezależnie czy jest to twoja żona, dziewczyna czy kochanka. Punkt wyjścia Spotykasz się lub żyjesz z nią już ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (1)
28 października 2015 W PAP z 26 października 2015 r. przeczytałem, że: „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda podjął decyzję o skierowaniu do ponownego rozpatrzenia ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o lasach". Zdaniem PAD (i zdaniem PAP) „uchwalona ustawa zawiera rozwiązania wskazujące, iż ustawy zwykłe mogą wprowadzać możliwość zbywania lasów państwowych, co nie gwarantuje pełnej ochrony lasów przed zmianą ich statusu. Ponadto ustawa wprowadza przesłankę wskazującą na możliwość zbywania lasów dla realizacji celów publicznych w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami, co oznacza wprowadzenie szerokiego katalogu okoliczności umożliwiających dokonywanie zbywania lasów państwowych. Wreszcie uchwalona ustawa przyjmuje niejednoznaczną ...
1
Jacy jesteśmy, czyli żyjąc w cieniu własnych przyzwyczajeń
"Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt, bo tego nie wiesz nawet sama ty...". Tak kiedyś śpiewał Bogusław Mec o kobiecie. Ale te słowa można odnieść do każdego człowieka, nie tylko do rodzaju żeńskiego.Prawdę o nas, a w zasadzie jej dużą część ukazują nasze przyzwyczajenia, codzienne rytuały, bez których nie wyobrażamy sobie naszego normalnego życia.I tak jedni muszą zacząć dzień od kubka aromatycznej kawy, innych zaś na nogi stawia prysznic, inni znów muszą pobiegać na rozpoczęcie dnia. Każdy z nas ma też ulubiony smak kawy, zapach żelu pod prysznic, czy też ulubione buty do biegania, choćby już nawet ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 22 - Harry Potter i Czara...
22. Harry Potter i Czara Ognia (Harry Potter and the Goblet of Fire) – 2005 Gatunek: Fantasy, Przygodowy MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Film nr 4 i reżyser nr 3 – Mike Newell. Przypadło mu zmierzyć się z materiałem zawartym w liczącej 750 stron książce. Ograniczył się do najważniejszych wątków, wiele pominął. Zabrakło też niektórych postaci pojawiających się w książkowej wersji „Czary Ognia". Widz może więc być nieco zdezorientowany początkiem, który pędzi w zawrotnym tempie ku części filmu, której akcja dzieje się w szkole. Czy to minus ? Myślę, że nie. Chcąc zekranizować dokładnie książkę potrzebne byłyby Part 1 ...
1
Leksykon filmowy. Musical cz. 2
Lata czterdzieste wraz z poprzednią dekadą uważa się za złotą epokę musicalu. Powodzenie filmu muzycznego sprzyjało poszukiwanie rozrywki przez społeczeństwo zmęczone wojną. Dodatkową zaletą było pojawienie się technikoloru- czyli systemu produkcji filmu barwnego. Musicale wczesnych lat czterdziestych rozwijały wątki, które miały niewiele wspólnego z rzeczywistością. ich akcja mogła rozgrywać się w każdym miejscu i każdym czasie. Tak było m.in.: z filmami w których występowali Mickey Rooney i nazywana królową musicalu Judy Garland. Były to takie filmy jak: "Dzieciaki" i "Dzieciaki na Broadwayu". Jedną z ważniejszych postaci dla musicalu był Arthur Freed, producent odpowiedzialny za produkcję ...
0
Światowy Dzień Czekolady
   12 kwietnia obchodzone jest kolejne z nietypowych świąt. Jest nim Światowy Dzień Czekolady. Producenci i handlowcy robią wszystko, aby przekonać nas do spożywania coraz to większych ilości czekolady zarówno w postaci czystej jak i różnych pyszności pokrytych czekoladą i to się im udaje. Od lat mamy szybko wznoszącą się linię sprzedaży tego produktu a tzw. potencjał rynku słodyczy jest wysoko oceniany skoro światowi producenci czekolady i wyrobów czekoladowych przejęli chyba wszystkie nasze fabryki i nadal się tu lokują rozwijając potencjał wytwórczy.Czekolada – co to takiego?Czekolada – produkt cukierniczy z miazgi kakaowej, tłuszczu kakaowego z ziarna kakaowca, ...
5
Nr 2
Od dłuższego czasu jak mantrę powtarzam że w światowej i Polskiej rzeczywistości Piłkarskiej nie ma słabych drużyn. O słuszności mojej tezy świadczy zakończone euro i chociażby wyniki pierwszej kolejki naszej ekstraklasy, gdzie z beniaminkiem z Płocka przegrywa faworyzowana Lechia , najmocniejsze kadrowo Legia i Lech nie potrafiły wygrać swoich meczu, a takie Zagłębie bez wielkich gwiazd robi co chcę w pierwszej połowie z Koroną Kielce. I tak patrząc na 3 pierwsze wymienione prze ze mnie zespoły tak sobie myślę że w naszej lidze wszystko się może zdarzyć chyba że faworytom wreszcie zachcę łaskawie pokazywać na boisku swój prawdziwy potencjał. ...
0
Prastara księga narodów
Prastara księga narodów Biedni i bogacze czytają i czytać pragną po tysiąckroć, czarowna, o zawrót przyprawia, niczym niecna dziwka, i nikt jej na dłużej w swym portfelu utrzymać nie może, ileż to zachodów czynimy? aby nią obracać - mój Boże, zbrodnie, grabieże, hazard, ciężka praca i prostytucja, także nauka, tylko by czytać móc tą księgę amoralności, na głównych ulicach miast powstały jej kultu kapliczki, ksiąg banknotów, najstarszej pożądliwości biblii - dziwki, jej nie kupisz, musisz wypożyczyć, a zdając, dołożyć kart, pod różnym wezwaniem biblioteki, dla głupców to czart, dla tej wyświechtanej księgi, rozsądek idzie w niepamięć, i za tą księgę oddają zdrowie w mozolnej pracy dla zysku, tylko by zdobyć kilka zatłuszczonych, ...
0
Zrób to, a bedziesz kimś wielkim.
Chcesz zrobić coś dobrego dla innych? Chcesz wspomóc naturę? Za oknem coraz cieplej, a to z pewnością zachęca każdego z Was do częstszego wychodzenia z domu, prawda? Tym samym, zachęcam Ciebie i Was do częstszego obcowania z przyrodą! Wiadomo, że najlepiej dokarmiać ptaki zimą, gdy jest im trudniej. Jednak, jeżeli przez zimę nie udało wam się nic w tym kierunku zrobić , teraz macie do tego świetną okazję! Przygotowaliśmy coś specjalnego! Łatwe w wykonaniu, a powieszone w ogrodzie, czy w ...
0
Kibic naiwniak
Zastanawiając się nad tym co we wtorkowy wieczór wydarzy się na słynnym stadionie Santiago Bernabeu gdzie wielki Real Madryt obrońca trofeum w trzeciej kolejce LM podejmować będzie mistrza Polski czyli ukochaną Legie Warszawa uświadomiłem sobie że cecha mojego charakteru jaką jest naiwność już się chyba raczej nie zmieni i mnie nie opuści . Bo ja mimo wszystko wierzę w stolicy Hiszpanii stanie się szeroko rozumiany cud. W tym pojedynku wydarzyć się możne naprawdę dużo. Ot chociażby kto by pomyślał że niedawny mecz naszej reprezentacji z Armenią będzie miał taki a nie inny przebieg. Dużo zależeć też będzie od samej ...
4
Kilometrówka
Powstają wciąż nowe słówka.Na przykład – kilometrówka.Bardzo dobrze się kojarzyi uśmiech wzbudza na twarzy.Choć należna, przydziałowajest już znana i nienowa. Człowiek miewa swe potrzeby.Bóg wie gdzie i Bóg wie kiedy,choć by udał Światowida,nie ma rady – trzeba wydać,a potem od tego chceniaproblemem są rozliczenia. Skoro korzystają wszyscyw sposób nie bardzo przejrzysty,to i poseł chyba możew trasie, za domem, na dworze.Dla posłów – kilometrówka,a dla posłanek jest zrzutka?O czym wówczas mówią one?Dziś potrzebny mi kilometr? ...
0