+ Załóż konto
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2016-07-05

Good job

12

Jak żyć?

W kilku moich ostatnich opowiadaniach tytułowe pytanie przewijało się gdzieś między wierszami, jak nękająca mnie czasami melodia, którą zwykłem nazywać powracającą melodyjką. Jak się taka zaplącze - to trudno ją odgonić. Jak więc trzeba się w życiu starać, aby pozostawić po sobie trwałe ślady. Te materialne jak domy, mieszkania, kolekcje cennych rzeczy, obrazów, czy wypasione portfele papierów wartościowych, konta bankowe, jak i te ślady duchowe, w postaci uznania naszego człowieczeństwa przez bliskich i dalszych krewnych oraz znajomych. Jak zyskać autorytet i go utrzymać na wszystkich zakrętach życia? Jakie świadectwo wystawią nam ci, dla których uczyniliśmy coś dobrego? Jak nas pożegnają w tej ostatniej drodze ziemskiego żywota? Drodze, której już nie będziemy mogli przemierzyć na własnych nogach, lecz którą poniosą nas poważni, dobrani wzrostem, obleczeni w służbową czerń panowie z zakładu pogrzebowego. Co powie ksiądz żegnając mnie w specjalnie ułożonej na tę okoliczność mowie mającej wystawić świadectwo życia, a jednocześnie poruszyć serca i sumienia licznie zebranych (mam nadzieję) ludzi? Czy to mój wiek skłania już do takich przemyśleń, czy też wszyscy – wcześniej, czy później - mają takie myślenice?

Od dawna mam takie przemyślenia . Mam nawet sporo odpowiedzi na te pytania – gdyby ktoś zechciał zapytać. Wskazałbym – nie pytany – na potrzebę wykorzystania wzorców z życia rodziców czy jakichś uznanych autorytetów. Poleciłbym dekalog ludziom wierzącym, jak i niewierzącym - jako generalną normę etyczną. Wskazałbym na źródła leżące w mądrych wypowiedziach filozofów, etyków, literatów. Radziłbym uwzględnienie dzieł literackich i filmów. Jest z czego czerpać garściami.

Pamiętam, jako wielkie wydarzenie duchowe, śpiewany jeszcze za komuny w Piwnicy Pod Baranami przez Annę Szałapak z chórem złożonym ze wszystkich występujących tam artystów, z Piotrem Skrzyneckim na czele utwór DESIDERATA. Tym, którzy go znają powiem, że traktowałem ten utwór jak swoistą receptę. Wydrukowałem ten tekst i po powiększeniu do wymiarów plakatu eksponowałem go na gazetkach szkolnych. Omawiałem go też wielokrotnie w czasie lekcji wychowawczych i tak bez okazji. Był dla mnie jak jakieś przesłanie z zaświatów, a to przez treść ostatniego akapitu: Tekst znaleziony w starym kościele w Baltimore, datowany 1692 r. Wyobraźnia podsuwała pytania o związki z nieziemskimi autorami. No bo jakim cudem treść utworu pasowała do współczesności i do dzisiejszych realiów życia? Jakieś dwa lata temu trafiłem na artykuł prasowy objaśniający tajemnicę napisania Desideraty. Powstała całkiem współcześnie, bo w 1927 r. i została napisana przez niejakiego Maksa Ehmmana. Opadła nutka tajemniczości, ale to nie umniejsza wartości tego tekstu. Nadal uważam go za godny głębokiego zastanowienia i polecałbym wszystkim wczytywanie się w poszczególne dezyderaty (postulaty) dla porównywania swego postępowania z nimi. Tak dla upewnienia się, że dobrze myślimy i działamy.
Piwnica pod Baranami w Krakowie już od dawna nie istnieje. Piosenka żyje już tylko w starych nagraniach. Nie wiem czy i jak jest omawiana w szkołach, a że niesie w sobie pokaźny pokład rad i porad, których akurat poszukują młodzi ludzie, to z pewnością przydałoby się ją upowszechnić.

Od pewnego czasu mam jeszcze inny przepis na życie. Dostarczył mi go mój kalendarz rodzinny. Zdzierana pewnego ranka kartka miała wydrukowany na odwrocie tekst wiersza Wincentego Pola. Nie miał tytułu. Ja opatrzyłem go na swój użytek takim roboczym tytułem: Przepis na życie? Zawarłem go w zdjęciu głównym.
Zachowałem tę kartkę i tak jak poprzednio uczyniłem z wiersza pomoc naukową. Ostatnie sześć wersów powala swoją oczywistością. Tak przecież żyli nasi ojcowie, tak i ja żyję i pewnie mimo zupełnej zmiany warunków życia tak będą żyli moi wnukowie.
Niewiele zdołasz, więc rób choć niewiele: Bo tylko pracą znaczą się twe lata, jeżeli nie chcesz milczkiem zejść ze świata.

Adres URL:

Jak żyć?
W kilku moich ostatnich opowiadaniach tytułowe pytanie przewijało się gdzieś między wierszami, jak nękająca mnie czasami melodia, którą zwykłem nazywać powracającą melodyjką. Jak się taka zaplącze - to trudno ją odgonić. Jak więc trzeba się w życiu starać, aby pozostawić po sobie trwałe ślady. Te materialne jak domy, mieszkania, kolekcje cennych rzeczy, obrazów, czy wypasione portfele papierów wartościowych, konta bankowe, jak i te ślady duchowe, w postaci uznania naszego człowieczeństwa przez bliskich i dalszych krewnych oraz znajomych. Jak zyskać autorytet i go utrzymać na wszystkich zakrętach życia? Jakie świadectwo wystawią nam ci, dla których uczyniliśmy coś dobrego? Jak nas ...
16
więcej

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Moje osobiste dewizy: to żyj i daj innym żyć oraz tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono. Mimo tego, że niektóre wartości powinny być uniwersalne to jednak zycie w innej kulturze każe myślec inaczej. Kulturowo różnimy sie od mieszkańców USA oraz Ekwadoru. Pewnie wlasnie dlatego patrzymy na zycie inaczej.
czeslaw_brudek
Byłbym wdzięczny za objaśnienie na czym polega owa inność w patrzeniu na życie.
WidzianezEkwadoru
Sprobuje w miarę zwięzle. Pojęcie rodziny w stanach to fikcja, to mit. Dzieci maja iść na swoje tak szybko jak to możliwe. Rodzice stare lata cześciej spędzają w domu pogodnej starości niż na łonie rodziny, na to brakuje czasu. Dług związany z wykształceniem determinuje jak masz żyć. Mało znam Ekwador chociaż jestem od od paru lat to jednak nigdy wiecej niż pół roku w ciagu roku. Uderza jednak klasowość lekarz to jest pan lekarz a robotnik to jest robotnik. Domy w miastach są ogrodzone wysokim murem od strony ulicy, bo to jest ich sanktuarium a przez płot widać. Moze to brak zaufania, nie wiem. Rodzina tutaj zdaje sie być bardzo ważna i wszyscy gromadzą sie od czasu do czasu wokół nestora rodu, dwa moze trzy razy do roku, szczególnie w okolicach świąt i nowego roku. Tyle z grubsza i na gorąco.
czeslaw_brudek
Dla mnie też najważniejsza jest ta najbliższa rodzina. Może dlatego na blogu ma stałe miejsce i wiele tekstów do niej się odnosi. Nie akceptuję tego coraz powszechniejszego i u nas rozwiązywania problemów z ludźmi starszymi poprzez umieszczania ich w domach opieki. W wielu dziedzinach wzorujemy sie na modelach zachodnich, a wiec i w tym temacie gonimy wzorzec
gladys59
Z rodzina bywa różnie... ja niby mam w swym otoczeniu kuzynów, ale nadajemy na zupełnie innych falach. Są dla mnie obcy. Moje dzieci mówią "ciociu", "wujku" do mych koleżanek i kolegów, którzy są mi znacznie bliżsi niż owa "rodzina". Dom opieki dla osoby starszej, schorowanej, wymagającej fachowej opieki? Dlaczego nie? Chyba, że zarabia się tyle i ma się tak duże mieszkanie, żeby przyjąć opiekunkę na stałe. Moje dzieci tego nie mają i zapowiedziałam im, że ... gdyby... w razie.. czego... to tylko dom opieki dla mnie. Chociaż przy mojej emeryturze, to pewnie sprawa nie będzie taka prosta. Nie każdego stać na taki dom... Szybka wyprowadzka dorosłych dzieci? Jak najbardziej ! Zwłaszcza kiedy mieszkanie małe, a rodzice nie milionerzy. Poczytaj mój wpis... jak mi teraz dobrze.... samej... z psem... http://perepele.pl/article/zerpaczzyciagarsciami/2926
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 1 0
Klara
może jestem za młoda by się wypowiadać, ale podoba mi się dewiza "żyj i pozwól żyć innym", ludzie często 'poświęcają' się dla rodziny, choć wcale tego nie chcą, ale uważają, że tak należy zrobić lub z innych powodów, a potem tego żałują, bo sami przypłacają zdrowiem fizycznym i psychicznym. Nie lepiej, że w zgodzie z samym sobą?
#Klara - Zgłoś nadużycie 2 0
czeslaw_brudek
Rodzice też często przepłacali swoim zdrowiem trud naszego wychowania, chociaż nie jest to regułą . Coś im się należy. Tak uważa stary już facet, który( wespół z żoną) ma już za sobą trudy opieki nad rodzicami obydwu stron. Dożywali swego kresu w domu, z nami i tu umierali.
Taki ci ze mnie odmieniec
WidzianezEkwadoru
Ten model Czesław powoli umiera. Świat sie zmienił, pracujemy inaczej, tzn cały dzień, i kazdy oprócz pracy chce od życia jak najwiecej. Pamietam podrzucanie moich dzieciaków rodzicom bo dziadek i babcia to była taka fajna instytucja. Uciekłem jednak od tych wzorców i dzisiaj wpisuje sie bardziej pod to o czym mówi Gladys59, chcę żyć po swojemu. Z drugiej strony moja żona opiekuje sie swoja sparaliżowaną matką w Polsce, trochę ona a trochę jej brat. Teściowa, tak jak kazdy z nas, tego nie chciała, tak wyszło. My sobie a zycie sobie.
czeslaw_brudek
Ja to wiem Marku, ja to wiem. Byłem parę razy w takich domach i obserwowałem pensjonariuszy. Nie wszyscy cierpią na chorobę sierocą, to prawda, ale ... Warto samemu wyrobić sobie zdanie na temat jakie to życie bywa.
Zwracam jednak uwagę na to, że dyskusja zeszła z wielu wątków równie istotnych na temat opieki nad seniorami.
Biskup Chrapek pozostawił po sobie piękną sentencję: " Przez życie idź tak, aby ślady twoich stóp przetrwały ciebie"
O tym jest ten wiersz na zdjęciu głownym
WidzianezEkwadoru
Piękna sentencja skłaniająca do myślenia. Problem w tym, że instytucja, którą reprezentuje biskup juz dawno przestała być drogowskazem stając się jednocześnie graczem politycznym. Wspominasz o dekalogu: " kochaj bliźniego swego jak siebie samego". Najwyżsi hierarchowie naszego kościoła nie rozumieją znaczenia tego przykazania. Jak żyć, kiedy kłamstwo i obłuda rządzą? Staram sie żyć w zgodzie z sobą, nie przeszkadzając innym. Wierze, że kazdy z nas ma na ziemi coś do spełnienia o czym sami nie wiemy. A rozliczać z naszego życia nie bedą nas ludzie.
Klara
właśnie, ale według mnie wychowanie dziecka to nie jest coś, za co trzeba się odwdzieczać....jednocześnie nie chce żebyśmy się źle zrozumieli, nie uważam, że pozostawianie rodziców samym sobie to coś dobrego, po prostu trzeba to wypośrodkować
#Klara - Zgłoś nadużycie 3 0
czeslaw_brudek
Jazda środkiem jest najbezpieczniejsza, pod warunkiem, że z przeciwka nie jedzie ktoś środkiem...
Klara
ta dyskusja nie ma jednak sensu
#Klara - Zgłoś nadużycie 0 0
czeslaw_brudek
Przykro mi...
czeslaw_brudek
Dzisiaj na Fejsbooku jedna z moich młodych znajomych udostępniła wiersz o treści wpisującej się w treść dyskusji. Oto on:
Starość ...

Sto lat życzymy, niby w dobrej wierze,
lecz czy naprawdę szczerze?
Jeśli bliskich kochamy, jak mówimy „na wieki”
to po co istnieją domy opieki?

Jeśli ktoś naprawdę o starej Matce pamięta
czemu jeździ do niej tylko na święta?
Czemu ją trawi samotności udręka,
bo obca karmi ją ręka?

Czy ktoś Ojcu podziękuje choć w jednym słowie,
że pracując na dzieci stracił swe zdrowie?
Teraz nie rozprostuje nawet swych palców.
O, gdyby wtedy wiedział, że umrze w domu starców!
Był dobry tatuś, gdy dbał o syna.
Teraz zaniedbany staruch – Czyja to wina?
Kiedyś dostawał buziaki, laurki,
bo studia, samochód, mieszkanie dla córki.

Czy teraz ktoś go z Rodziny odwiedzi?
Czy tylko równie starzy sąsiedzi?
O tak, przyjadą, cała Rodzina,
gdy wybije Matki ostatnia godzina.

czeslaw_brudek
ciąg dalszy:
Gdy Ojciec zamknie oczy swoje,
wtedy nałożą żałobne stroje.
Będą narzekać na śmierć, i życie srogie
i kupią wieńce, byle nie drogie.
Potem w dół złożą, rzucą ziemi grudę
jak miłości synowskiej czarną ułudę.

Chociaż dostali i tak już niemało
w kłótni podzielą to, co zostało.
Tylko świętych obrazów nikt nie bierze
przy których matka za nich mówiła pacierze.
Bo są niemodne, bo nie pasują,
A może dlatego, że dręczą sumienie, że w oczy kłują?

I niby jak dawniej słońce zwyczajnie świeci,
lecz to wszystko widzą ich własne dzieci.
Jeśli taki przykład dajesz tato i mamo
czy nie postąpią tak samo?

Autor: Jacek Daniluk z Białej Podlaskiej
wiersz pochodzi z tomiku „Jego śladem”
Wydawnictwo Diecezjalne w Sandomierzu

© COPYRIGHT - All Rights Reserved - Wszelkie prawa zastrzezone
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
O kinie...nieobiektywnie: Krótki wstęp i kilka wyjaśnień.
Kolejność opisywanych filmów, które znajdziecie w kolejnych częściach, będzie zupełnie przypadkowa. Nie zamierzam tworzyć żadnego rankingu. W kolejce jest całe mnóstwo tytułów. Z biegiem czasu, kiedy filmowych artykułów będzie przybywać, zacznie wyłaniać się coraz bardziej prawdziwy obraz „mojego kina". Wyjaśniam, jakby kogoś to interesowało. Postanowiłem też wykorzystać przy poszczególnych opisach znakomitą skalę ocen filmowych funkcjonującą na portalu Filmweb. Myślę, że pozwoli ona bardziej pokazać moje filmowe upodobania, a przy okazji przyda się też potencjalnym widzom obrazów, które będę opisywał. Pozdrawiam wszystkich czytelników i zachęcam do filmowej przygody... Skala ocen: 10 – Arcydzieło !...
0
Wreszcie w domu czyli notatki z podróży cz. druga
Dziesięć dni jakie zaplanowaliśmy sobie na przypomnieniu dzieciakom o naszym istnieniu minęły szybciej niż się spodziewaliśmy. Wczoraj jeszcze rozpakowywaliśmy się a tu już trzeba się pakować ponownie. Nasze walizki chociaż po przylocie straciły na wadze to jednak szybko wypełniały się rzeczami, które postanowiliśmy przetransportować tym razem z północy na południe. Linie lotnicze latające przez Atlantyk pozwalają na jedną dwudziesto trzy kilową walizkę oraz bagaż podręczny. Przewoźnicy oferujący loty z Ameryki północnej do południowej są pod tym względem bardziej wyrozumiali. Można zabrać dodatkową walizkę o ciężarze dwudziestu trzech kilo. Skwapliwie z tego korzystamy bo rzeczy do przewiezienia mamy ...
2
15 faktów o McDonald
1. McDonald's jest największą siecią fast food pod względem przychodów. W ubiegłym roku sieć zarobiła 28,1 mld dol. To więcej niż wynosi PKB Łotwy. 2. McDonald's jest jedną z najcenniejszych marek na świecie. Jej wartość została oszacowana w zestawieniu Brandz Top 100 2014 na 85,7 mld dol. To więcej niż wynosi łączna wartość dziewięciu kolejnych marek tego typu sieci: Starbucks (25,8 mld dol.), Subway (21 mld dol.), KFC (11,9 mld dol.), Pizza Hut (7,5 mld dol.), Chipotle (7,4 mld dol.), Tim Hortons (4 mld dol.), Wendy's (2,7 mld dol.) czy Burger King (2,7 mld dol.). 3. Wydatki McDonald's na reklamę w samych Stanach ...
0
Nektar do ula, a forsa do puli
Nektar do ula, a forsa do puli Pszczoły bez względu na swoją niewdzięczną pracę w społeczności roju niestrudzenie będą tworzyć miód dla swej monarchini, ale zdarza się, iż potrafią zbuntować się i zakłuć swoją królową, by osadzić na jej miejsce nową władczynię ula. I w społeczności ludzkiej zdarzają się zamachy stanu i to nie z wyższych pobudek, ale ze złego opłacania sług. Zomowcy leli równo ludzi i gdy nawet po drugiej stronie znalazł się brat, czy pociotek jakiś i jemu po bratersku się oberwało. W rozmowie z przygodnie psioczącym powiedziałem, że policja będzie karać ludzi za poruszanie się bez znaków odblaskowych ...
1
Zocha i Maruda
Cześć Zocha, cześć Maruda. Zocha, a wiesz,że matma jest królową nauk? Królową nauk, też coś, zresztą skąd Ty możesz o tym wiedzieć. A wiem od tego pana, co przychodzi, jak taty nie ma, to on pomaga mamie zmienić bieliznę - tylko nie wiem, po co zawsze zdejmuje spodnie.Maruda, Ty to nawet jak dorośniesz, to i tak będziesz głupi.A to niby dlaczego, Zocha?A o to, to spytaj tego pana od bielizny. ...
0
Polska - Stany czyli przyjaźń paradoksalna
Wpadł w moje ręce film pt " Bilet na Księżyc" , a że na brak wolnego czasu nie mogę narzekać to i z przyjemnością go sobie obejrzałem. Jest to ostatni film z udziałem Anny Przybylskiej. Akcja filmu rozgrywa się w końcówce lat sześćdziesiątych. Filmy robione teraz o tamtych czasach często przejaskrawiają PRL albo w jedną albo w drugą stronę, toteż nie należę do sympatyków takiego kina. Cała akcja filmu to podróż poborowego do wojska i jego przygody po drodze. Dodatkowo wszystko odbywa się w przeddzień 22 lipca, która to data dla ówczesnej władzy miała priorytetowe znaczenie toteż ...
0
O wyborach, czyli jak nas NABINO w butelkę...
Generał Brygady Janusz Brochwicz-Lewiński, ps."Gryf", jeden z ostatnich żyjących dowódców Powstania Warszawskiego, napisał po wyborach na swoim Facebooku (!): "(...) Gdzie są Polacy? Panie Boże! (...)" Legendarny dowódca obrony Pałacyku Michla wstrząsa sumieniem narodu, ale "bryły świata" z posad nie ruszy. Wyborczy skandal jest faktem, wszystko jedno kto z niego skorzystał - Polska, zarówno w oczach swoich własnych obywateli, jak też i pękającego ze śmiechu grona sąsiadów, znów leży na plecach i nie wstaje... Mnożą się apele, podające trwożnie w wątpliwość zagadnienie bezpieczeństwa: kraj zdaje się być całkowicie pozbawiony jakichkolwiek mechanizmów obronnych przed obcymi interwencjami, zarówno w sferze funkcjonowania instytucji publicznych, ...
0
Przyjaźń i jej moc
W każdym wieku jest cennym darem. Ale u młodych ludzi odgrywa szczególną rolę. Nastolatki, tak chłopcy, jak i dziewczyny, niechętnie rozmawiają o sobie z dorosłymi, przez których czują się nierozumiani. Nie potrafią ubrać w słowa swoich przeżyć, więc wydają się one rodzicom oraz wychowawcom zupełnie inne. Poza tym sam rozwój samoświadomości i autoekspresji jest u młodych ludzi jeszcze w fazie przejściowej. Dlatego w tym okresie życia przyjaźń jest nieoceniona. Przede wszystkim pomaga nastolatkom w kształtowaniu własnej tożsamości i poczucia przynależności oraz w rozwijaniu umiejętności interpersonalnych i sfery emocjonalnej. Moja bratnia dusza Brak zrozumienia u dorosłych powoduje, że nastolatki czują się samotne i ...
2
[recenzja]Puppeteer – podróż do dzieciństwa
Swego czasu słyszałem o premierze tej gry i byłem nią nawet zainteresowany. Jednak w morzu wielu innych produkcji gdzieś mi umknęła i nie mogłem się do niej zabrać. Korzystając jednak z wizyty w sklepie w którym kupuję używane gry wpadła mi ona w ręce w dobrej cenie. Byłem bardzo podekscytowany więc bez zwłoki przysiadłem do ogrywania tytułu i czy to było dobre doświadczenie? No nic przekonajmy się. Już od pierwszych chwil gra urzeka swoją konwencja i kierunkiem artystycznym. Przypomina kukiełkowe teatrzyki. Każda z postaci przedstawionych w grze to właśnie kukiełka, którą na upartego dałoby się stworzyć samodzielnie, cały czas widoczna ...
0
Kolejny fenomen.
2015.06.14„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Kolejny fenomen.Nie dość, że nie mają rozumu, to na dodatek nie mają wstydu (mowa o większości polskich {[(„politykach")]}, {[(„dziennikarzach")]} i EKUNOMACH oraz wszelkiej maści specjalistach medialnych).Jak podaje GUS (Główny Urząd Statystyczny) polska fala ubóstwa osiągnęła (objęła) już 7-em milionów naszych obywateli. To jest około 20-tu % Polaków.Jak trzeba być głupim i bezwolnym propagatorem fałszywych tez, by prezentować poglądy o fenomenalnym rozwoju naszego kraju, celowo pomijając tego typu prawdziwe dane, które stanowią nierozłączny element gospodarki i oddają prawdziwy obraz całości. Posługiwanie się tylko wybranymi dobrymi ...
0
„Perowskit”
2015.01.25„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !„Perowskit"Na początku roku pisałem w jednym z postów 2014.12.29 „Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) ! Wodór - NOWY POCZĄTEK., że rok 2015 przyniesie nam zmiany geopolityczne. Powodem tego będzie zastosowanie w masowym użytku silnika wodorowego, który zapoczątkuje wiele zmian związanych z obecnym układem politycznym przez zmiany gospodarcze. Najprawdopodobniej kolejnym zjawiskiem, które przyczyni się do zmian będzie zastosowanie „Perowskitu" w procesie pozyskiwania energii. Polka Pani Olga Malinkiewicz, wykorzystując dostępną wiedzę i doświadczenie wielu naukowców jako pierwsza na świecie opracowanej metodę, która pozwala ...
0
Sama w domu z samotnością.
Nastał kolejny dzień mojej bezproduktywnej egzystencji. Kot śpi z boku, nie zważając na nic - taki to ma dobrze: jedzenie, picie, spanie, zabawa, mizianie i powtórka. Jeśli reinkarnacja faktycznie jest prawdą, to w przyszłym życiu chcę być kotem. Ale na ten czas jestem zwyczajną dziewczyną, ze złym humorem. Ostatnio dużo myślałam o samotności, dlaczego jesteśmy samotni? Samotni z wyboru, bo życie tak zdecydowało czy z innego powodu? Samotność jest do bani, mówię tu oczywiście o tej spowodowanej brakiem partnera. Wiadomo, że bycie "singlem" ma swoje wady i zalety, tak jak i bycie w związku. Zauważyłam, że bardzo często mam ...
5