+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > Bahia del Caraquez i Polacy w Ekwadorze
WidzianezEkwadoru

Good job

0

Bahia del Caraquez i Polacy w Ekwadorze

Na zakończenie naszego krótkiego pobytu nad Pacyfikiem postanowiliśmy jeszcze zatrzymać się w Bahia del Caraquez. Już wcześniej Alicja zebrała sporo informacji na temat tego miasta z Internetu oraz licznych blogów amerykańskich. Bahia jest najdalej położonym miastem na północ od Guayaquil do którego można dostać się autobusem. Jazda trwa około pięciu godzin . My również dojechaliśmy w te strony autobusem aczkolwiek Bahia była naszym ostatnim punktem. Bahia jest w tej okolicy najbardziej rozpoznawalnym miastem. W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Bahia przeżyła dwa kataklizmy, które spowodowały bardzo duże zniszczenia w mieście. Najpierw w 1997 roku nawiedził te tereny El Ninio, który spowodował poważne straty wynikające z powodzi i osuwającego się terenu. Rok później miasto zostało poważnie zniszczone na skutek trzęsienia ziemi. Po tych wydarzeniach przy odbudowie miasta kierowano się koniecznością zabezpieczenia jego mieszkańców przed podobnymi kataklizmami w przyszłości. Zdecydowano odbudować miasto zgodnie z zasadami Eco-miasta. Obowiązują tu zatem pewne standardy związane z zanieczyszczeniem tak i powietrza, jak i terenu. Efektem tego ma być samowystarczalność miasta w przypadku podobnych katastrof w przyszłości. Bahia jest bardzo popularnych ośrodkiem wczasowym dla mieszkańców Quito i Guayaquil. Wielu z nich ma tutaj swoje apartamenty na potrzeby wypoczynkowe swojej rodziny. Wybrzeże w tym miejscu jest bardzo urozmaicone, Od płaskiego z atrakcyjnymi plażami po górzyste z klifami wbijającym się w Pacyfik. Wzdłuż Pacyfiku powstało wiele wielopiętrowych budynków z apartamentami przeznaczony w większości na cele wypoczynkowe. Większość z nich zaludnia się na weekend. Duża cześć pozostaje również zamieszkana a sporej ilości właścicielami są obcokrajowcy. Na obrzeżach Bahii w jej górskiej części znajduje się sanktuarium przyrody. Ośrodek który koncentruje się na pielęgnacji piękna okolicznej flory i fauny. Odwiedziliśmy go, jednak nie mogliśmy zwiedzić go w całości ze względu na pogodę. Dzień wcześniej ulewne deszcze spowodowały że większość ścieżek w sanktuarium wymagała gumowców, których my niestety nie mięliśmy. Sanktuarium znajduje się na wzniesieniu z którego można było jednak zobaczyć wybrzeże Pacyfiku oraz panoramę miasta. Jest ono prowadzone na zasadzie woluntariatu. Młodzież zjeżdża się tu z całego świata i w zamian za prace w sanktuarium maja szanse zobaczyć tą cześć Ekwadoru bez narażania się na większe koszty. W trakcie naszego pobytu spotkaliśmy studentkę ze Szwajcarii. Sanktuarium jest właśnie częścią programu Eco-city. W jednym z pomieszczeń był kamienny piec do pieczenia chleba ciągle używany i funkcjonujący perfekcyjnie. Tu kupiliśmy najlepszy bochenek chleba w Ekwadorze. Sama Bahia poza plażami nie ma zbyt wiele do zaoferowania jeśli chodzi o historię. Najbardziej rozpoznawalnym obiektem Bahii jest krzyż, który został wybudowany na szczycie jednego z okolicznych wzniesień. Na jego szczyt prowadza łagodne schody. Po wyjściu na sama górę roztacza się przed nami najpiękniejszy widok na cala okolice. Widać z niego nie tylko wybrzeże ale również całe miasto. Nad Pacyfikiem piętrzą się apartamentowce a im dalej od niego budownictwo staje się coraz mniejsze i starsze. Bahia staje się coraz bardziej popularna wśród turystów. Stąd też baza hotelowa jest tutaj chyba najlepsza w całej okolicy. My wybraliśmy hostel o nazwie Coco Bongo. Był on w tym czasie prowadzony przez Australijkę znaną wszystkim obcokrajowcom którzy tutaj mieszkali bądź tędy przejeżdżali. Coco Bongo miało parę pokoików małżeńskich oraz parę pomieszczeń dla ludzi, którzy jedynie szukają łóżka i prysznica. Bardzo nam przypadła do gustu atmosfera panująca w hostelu a sama właścicielka okazała się bardzo interesującą i miłą osoba.

Adres URL:

Bahia del Caraquez i Polacy w Ekwadorze
Na zakończenie naszego krótkiego pobytu nad Pacyfikiem postanowiliśmy jeszcze zatrzymać się w Bahia del Caraquez. Już wcześniej Alicja zebrała sporo informacji na temat tego miasta z Internetu oraz licznych blogów amerykańskich. Bahia jest najdalej położonym miastem na północ od Guayaquil do którego można dostać się autobusem. Jazda trwa około pięciu godzin . My również dojechaliśmy w te strony autobusem aczkolwiek Bahia była naszym ostatnim punktem. Bahia jest w tej okolicy najbardziej rozpoznawalnym miastem. W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Bahia przeżyła dwa kataklizmy, które spowodowały bardzo duże zniszczenia w mieście. Najpierw w 1997 roku nawiedził te ...
0
Canoa, Ekwador czyli odkrywamy wybrzeze
W San Clemente spędziliśmy trzy dni. Poznaliśmy przy okazji San Jacinto oraz Crucitę. Bardzo byliśmy ciekawi jak na tym tle wypadnie Canoa. Dostać się z San Clemente od Canoy też nie było łatwym zadaniem. Byliśmy zmuszeni skorzystać ze znajomości naszych opiekunów w San Clemente, którzy pomogli nam w znalezieniu kogoś kto by przetransportował nas z jednej miejscowości do drugiej. Funkcje naszego środka transportu spełniał przystarszawy pickup. Chociaż miał dwa rzędy siedzeń w szoferce to zmieścić się do niego z bagażami było dość trudno, zwłaszcza że właściciele tego zabytku, młodzi chłopcy, skrzynie ładunkowa wykorzystali do instalacji na tyle ...
0
Parę słów na temat wybrzeża Ekwadoru
Linia brzegowa Ekwadoru liczy mniej więcej 800 kilometrów od granicy z Kolumbią na pół­nocy do granicy z Peru na południu. Ekwadorskie wybrzeże jest bardzo zróżnicowane od skalistych zatok pełnych zielonych wzgórz sięgających aż do oceanu przez nieprzebrane ilości małych zatoczek po mniej lub bardziej odludne urokliwe plaże. Najbardziej zna­nym miastem na północy jest Esmeraldas. Północna cześć wybrzeża jest najmniej skomer­cjalizowana. Od Esmeraldas aż po Bahia del Caraquaz wybrzeże to oaza spokoju dla ludzi poszukujących ciszy. Po drodze spotkamy jedynie małe wioski rybackie oraz mniej lub bar­dziej dzikie plaże. W drodze na południe Bahia del Caraquaz jest pierwszym ...
1
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Biegając po planie filmowym, czyli kulisy Łódzkiej WFF
Biegając po planie filmowym, czyli kulisy Łódzkiej Wytwórni Filmów Fabularnych   Po dawnej świetności Łódzkiej Wytwórni Filmów Fabularnych pozostało dziś już tylko wspomnienie, ale jakże żywe w mej pamięci.   Jako dziecko byłam częstym gościem WFF w Łodzi przy ul. Łąkowej 29, poznałam ją niemal całą. Wielkie hale filmowe ze scenografiami do filmów były po lewej stronie od głównej bramy, a makieciarnia i pracownia sztukatorska po prawej. Spędziłam tam wiele, wiele godzin w dzieciństwie. Nie bezpośrednio na planach filmowych, ale zza jego kulisami właśnie.Mój dziadek był kierownikiem, a ojciec pracownikiem pracowni sztukatorskiej. Dla laika nazwy te niewiele mogą mówić, choć ...
0
Loving Music 17 - 2
Led Zeppelin – „Kashmir" (2007) LIVE!   ...
0
Sąd postanowił o eksmisji konsulatu RP w Petersburgu
  Ostatnie polsko-rosyjskie spotkanie w sprawach nieruchomości, odbyło się w Warszawie, w kwietniu 2014 roku. "Delegacje zgodziły się na wypracowanie nowego podejścia w sprawie uregulowania problematyki nieruchomości" – podało MSZ. "Nie ma tego złego, co by na gorsze nie wyszło" – głosi przysłowie ludowe. Odkąd strona polska poszła na udry z Rosjanami, zaczęło się dziać źle między nami. Najpierw było, m.in. "darcie" kotów o stalinowskie morderstwo Polaków w Katyniu. Potem doszła sprawa katastrofy smoleńskiej, aż wreszcie wybuchła polityczna wrzawa ukraińska. We wszystkich tych trzech, bądź co bądź istotnych kwestiach, nasi politycy nie chcieli być aktywni wstrzemięźliwie, woleli rzucać słowa wrogo i ...
0
Długa przerwa w publikacji
Witam serdecznie   Jestem znów, długo mnie  nie było. Bardzo Was przepraszam. Mam dla was kilka  interesujących propozycji filmowych. Oczywiście moja biblioteka od tamtej pory się znacząco powiększyła. Moja playlista muzyczna też się pojawi, więc radzę poczekać do wieczora.  Wczoraj przygotowałem listę filmów, które posiadam i będę  ją na bieżąco aktualizował. Brakuje jeszcze kilka literek. Udało mi się zdobyć dosyć interesującą lekturę. Jest to naprawdę  gruba książka. 1001 Filmów, które warto zobaczyć. Ma owszem dużo plusów, ale są również minusy. O niej, natomiast będzie osobny tekst. Napiszę jeszcze tylko ostatnie zdanie o niej i chciałbym przejść do następnego punktu. Ta książka pełni ...
0
Szelest
Kompromitacja i ból,a miała być ziemi sól.Ziemi rodzimej i czarnej,a marniej wciąż jest i marniej.I tylko ta złota jesieńwytchnienia chwilę nam niesiei rozpromienia ulice.Straszą czerwonym księżycem,pomorem i krwi toczeniem.Jednak te nasze jesienietrzymają wciąż nas na duchu.Nawet z nadziei okruchuwznosimy swe domki z kart.Partyjny, wyborczy wiatrosłabł przy świata porywach.Ktoś wielkie sceny rozgrywana stromym globalnym dachu.Przyzwyczajenie do strachuspłynęło na nas zmęczeniem.Lubimy nasze jesieniei szelest upadłych liści.Milczący dotąd artyścipięć minut mają dla siebie.Jak dalej będzie, nikt nie wie,lecz ...
0
Sezon na karpia czyli ryby i dzieci głosu nie mają
Sezon na karpia czyli ryby i dzieci głosu nie mają opublikowano 19 grudnia 2013 r. na www. angelinaisone.blog.pl   Pamiętam z dzieciństwa karpia pływającego w dużej misie albo wannie. Jego duże oczy i poruszające się skrzela. Zawsze było mi go żal, więc zanosiłam mu okruszki chleba do wody. Pamiętam jak potem zabijano go młotkiem... ale najbardziej utrwalił mi się w pamięci widok, gdy po odkrojeniu głowy ryba jeszcze podskakiwała. Potem przyszły czasy gotowych filetów rybnych i już nikt w domu nie zabijał karpia.Dorosłam, sama zaczęłam prowadzić dom, ale nigdy na Wigilię nie ma na moim stole karpia. I nie wiem czy ...
0
„Drzwi do szczęścia” Richard Paul Evans
Ten kto czyta namiętnie Evansa, tak jak ja tym razem spotka się z całkiem inna książką. Zazwyczaj tematy książek tego autora dotyczą miłości, śmierci, przemijania, szczęścia i pecha. Tym razem jest to psychologiczna książka. Autor dzieli się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Jego zdaniem ten kto przejdzie chociaż przez jedno z drzwi, o którym pisze zobaczy zmiany pozytywne w swoim życiu. A ten kto przejedzie przez wszystkie drzwi stanie się innym człowiekiem i zmieni swoje życie. Pierwsze drzwi:" Uwierzenie, że istnieje powód, dla którego przyszliście na ten świat".Autor pisze o tym, że należy znaleźć cel naszego życia i wierzyć w ...
0
WSZYSTKIEGO  NAJLEPSZEGO
2014.12.24Trochę z lenistwa, trochę z powodów zdrowotnych (pisanie sprawia mi coraz wiecej problemów - ataksja)Jednak bardzo szczerze, myśląc o każdym indywidualnie, składam życzenia zbiorowo.Z okazji nadchodzących Świąt związanych z narodzinami syna Bożego - JezusaWSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGOŻyczy Jarek z najbliższą Rodziną. ...
0
Piękna i Bestia, czyli dlaczego zakochujemy się w potworach?
Jestem ciekaw, czy ktoś zgadnie, jakie pytania najczęściej zadają klienci tarociście (czyli mnie)? O pieniądze? Pracę? Wygraną w grach hazardowych? Biznes? Podobne pytania oczywiście padają, ale zdecydowanie nie są najczęściej zadawanymi. Najczęściej zadawanymi natomiast są te dotyczące miłości. I tutaj bardzo często powtarza się pewien schemat: jedna strona jest zakochana po uszy, a druga - powiedzmy delikatnie - jest mniej zaangażowana; jedna strona daje z siebie wszystko, a druga - wszystko bierze, nie dając w zamian nic. Jedna strona gotowa jest nieba przychylić, serce wydrzeć sobie z piersi i podać na tacy, a obiekt jej westchnień - ziewa. A bywa ...
0
Dlaczego nie chudniesz....
Odchudzasz się, katujesz dietą a waga ani drgnie?  Skąd to znamy. Jak często takie rzeczy się dzieję. Mamy takie ogromne nadzieje, że w końcu uda się zrzucić te parę kilo a tu nic. Odżywiasz się bez mała jak królik a przecież miało być tak pięknie.  1) Masz za mało mięśni Najwięcej energii zużywa nasz mózg. Tak, wiele osób jest tym zaskoczonych. Na drugim miejscu są pozostałe mięśnie. Niestety już po 25 roku życia zaczyna ich nam ubywać. Jest to proces naturalny. Nie sposób go zatrzymać ale na szczęście można go spowolnić. Jak? Trzeba ruszać się jak najwięcej. Dobre są również ćwiczenia siłowe. ...
3
O kinie...nieobiektywnie: cz. 26 - Harry Potter i Insygnia..
26. Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II (Harry Potter and the Deathly Hallows: Part 2) – 2011 Gatunek: Fantasy, Przygodowy MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Koniec...Ostatni film z serii. „Insygnia Śmierci: Część II" to najkrótszy, a zarazem najintensywniejszy odcinek filmowych przygód Harry'ego. Dopiero teraz docenia się decyzję producentów o zekranizowaniu książki J.K. Rowling w dwóch odsłonach. Bez tego podziału „Insygniom" brakowałoby oddechu, na jaki zasługiwał wielki finał sagi. Napęczniałe od emocji sceny nie mogłyby wystarczająco wybrzmieć, bo reżyser z zegarkiem w ręku szykowałby już montażowe cięcia. Ciekawie ogląda się ten film mając w pamięci poprzednie części serii. ...
2
Makaron z kurczakiem i szpinakiem
Składniki, 2 porcje: • 150 g makaronu tagliatelle (lub pappardelle) • 50 g szpinaku, oderwane łodyżki • 1 łyżka oliwy z oliwek do smażenia • 1 pojedyncza pierś kurczaka, pokrojona w paseczki • 1 ząbek czosnku, posiekany • 2 łyżki posiekanych liści świeżego estragonu • 1/2 filiżanki płynnej śmietanki do sosów 18 % lub 12%Dodatki:oliwa z oliwek extra virgin, sól morska, świeżo zmielony czarny pieprz, 2 ...
3