+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > Wacek! Nie daruję ci tego.
Rydwan
#Rydwan
2017-01-31

Good job

6

Wacek! Nie daruję ci tego.

W pierwszym zamyśle, zamierzałem nakreślić sytuację emeryta
w Polsce, no bo tak – czasu ma dużo, więc może jeździć gdzie
mu się tylko podoba – pod warunkiem, że w granicach administracyjnych miasta – o ile komunikacja miejska jest bezpłatna. Koło wystaw sklepowych przechodzi, dumnie odwracając głowę, bo nie ruszają go te różne piękne rzeczy.
Phi, po co będzie patrzył na te wspaniałości, skoro i tak ich
nie kupi, bo go na to nie stać. Jednak, ostatnia waloryzacja
w wysokości – około dziesięciu złotych, poważnie podbuduje
jego budżet, będzie mógł sobie kupić piwo, albo pepsi, musi tylko zdecydować, co kupić, bo na wszystko nie starczy.
Po dłuższym namyśle, jednak zrezygnowałem z tego zamiaru
bo po co będę pisał o czymś, o czym wszyscy doskonale
wiedzą. I tak, rezygnuję z naświetlania sprawy emerytów
jak powyżej, żeby nie zanudzać sprawami oczywistymi.
Miast tego, cofnę się do lat mojej młodości, choć wiem, że nie wszyscy uwierzą w to, że ja też kiedyś byłem młody.

Była piękna wiosna, ja byłem młody, bo dwadzieścia dwa lata
to przecież ciągle piękna młodość. Starałem się być wszędzie
interesowałem się prawie wszystkim, ot żyłem tak, jak wówczas
żyć się dawało, bo byłem uznany za wroga ustroju.

Teren przy starych murach zamczyska był zarośnięty krzakami
a ja odkryłem, że jest tam kawałek wolnej przestrzeni, gdzie
można w ciszy zażywać słońca, dotleniać się wchłaniając zapachy wiosny. Rósł tam też krzew, nie wiem jak się nazywał
ale pięknie kwitł. Otoczony balustradą z drążków, wskazywał na to, że ktoś o niego zadbał. Był tam też dość duży głaz mający
takie zagłębienie, jakby celowo zrobione, dopasowane do siedzenia. Siadałem na tym kamieniu i korzystałem w ciszy
z darów wiosny, głównie w dni słoneczne.
Tego dnia, tam właśnie, czekała na mnie przygoda, którą zamierzam opisać, bo dla mnie była bardzo kontrowersyjna.
Dojść do tego miejsca można było, albo wygodną, ale daleką drogą, albo krótką ale trudniejszą, bo trzeba się było przedzierać przez krzaki. Zwykle wybierałem krótszą, choć trudniejszą drogę. Tego dnia również wybrałem tą krótszą.

A gdy odchyliłem ostatnią gałąź, oczom moim ukazał się niebywały widok. Przez balustradę okalającą krzak, przechylała się jakaś panienka zrywając kwitnące gałązki.

Stanąłem jak wryty, wacek też, bo widok był niecodzienny.
Panienka, widocznie rano bardzo się spieszyła, bo nie ubrała bielizny. Oniemiali z wrażenia, patrzyliśmy z niedowierzaniem
na ten widoczek. Zgrabne łydki, długie lśniące uda, gładkie wzgórza rozdzielone przełęczą pionowego uśmiechu, a tam gdzie uda łączyły się z pionowym uśmiechem, nieśmiało wyglądała jędrna kajzerka.
Wacek zażądał natychmiastowego działania, sprzeciwiłem się przecież nie jestem dzikusem, to znaczy nie jesteśmy, dzikusami, trzeba najpierw wybadać cóż zacz, bo zdarzenie niecodzienne. Położyłem więc dłoń na jednym wzgórzu
i czekam na rezultat, co się wydarzy, będzie pisk, czy będzie
w pysk. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu, nie było ani pisku
ani po pysku. Tylko panienka przechyliła się jeszcze bardziej
tak że teraz kajzerka ukazała się w całej swojej okazałości.
I tu zostałem pozbawiony prawa głosu, wacek skoczył
do przodu, zaczerpnął powietrza i zanurkował, co rusz to się cofa, by ponownie nurkować, widać, że zwiedza dokładnie.
A w młodości to ho, ho mógł długo zwiedzać na jednym
oddechu. Jednak mądra natura ustanowiła prawa których nie
da się złamać, bo w pewnym momencie daje sygnał, że zbliża
się finisz, będzie koniec akcji. I bardzo dobrze, bo gdyby nie
to, to co niektórzy gotowi by byli pozostać tak na zawsze.
Wacek jednak posłuszny prawom natury, zareagował poprawnie
na sygnał, przyspieszył, zostawił haracz i się wycofał.
Stoimy jeszcze i patrzymy na dzieło, a gdy wacek już chciał ponownie skoczyć, panienka się wyprostowała, szansa utracona
-zarzuciła bujną, piękną złotobląd grzywą i się odwróciła.
Przed nami stała mocna, mocna sześćdziesiątka, wacek zemdlał
a ja zaniemówiłem.

Adres URL:

Wacek!  Nie daruję ci tego.
W pierwszym zamyśle, zamierzałem nakreślić sytuację emerytaw Polsce, no bo tak – czasu ma dużo, więc może jeździć gdziemu się tylko podoba – pod warunkiem, że w granicach administracyjnych miasta – o ile komunikacja miejska jest bezpłatna. Koło wystaw sklepowych przechodzi, dumnie odwracając głowę, bo nie ruszają go te różne piękne rzeczy.Phi, po co będzie patrzył na te wspaniałości, skoro i tak ichnie kupi, bo go na to nie stać. Jednak, ostatnia waloryzacjaw wysokości – około dziesięciu złotych, poważnie podbudujejego budżet, będzie mógł sobie kupić piwo, albo pepsi, musi tylko zdecydować, co kupić, ...
1
więcej

Komentarze

Rydwan
Sprostowanie: to nie jest opis faktów, zaznaczam by nie było niedomówień.
Humor nie trafiony, cóż bywa i tak. Trafić w gusta, to nie łatwa sztuka...
#Rydwan - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Pierwszy  krok  został  oficjalnie  zrobiony.
2015.09.12„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Pierwszy krok został oficjalnie zrobiony.Do tej pory wszelkie świadczenia były POŚREDNIO finansowane z budżetu państwa (naszych pieniędzy), teraz część świadczeń ma być finansowane BEZPOŚREDNIO z budżetu państwa (naszych pieniędzy). Młodym tłumaczę. Historia zatoczyła koło mamy powrót do socjalistycznej gospodarki centralnie zarządzanej, inaczej - planowanej lub centralnie sterowanej. Od pewnego czasu, na początku nieśmiało lecz systematycznie w coraz odważniej wchodzimy w obszar zwany gospodarką centralnie zarządzaną (sterowaną, planowaną). Premier RP Pani Ewa Kopacz na konwencji PO 12.09.2015 r. z dumą ogłosiła ten fakt. ...
0
Poznaj koniecznie 12 zastosowań Coca-coli
Lubimy Coca-Colę, jednak wiemy jak bardzo jest szkodliwa. Dlatego też postanowiliśmy opracować dla Was zastosowania tego magicznego płynu w zupełnie innym stylu.   1. USUWA TŁUSZCZ Z UBRAŃ  Nasyp proszku do pralki i wylej do tej samej przegrody puszkę coca-coli. Włącz pralkę tak jak to zawsze robisz i poczekaj na efekty 2. CZYŚCI WC Użyj puszki coca-coli jak środka do toalet. Rozlej wokół muszli i poszoruj trochę szczotką - odczekaj chwilę i spłucz wodę 3. LIKWIDUJE NIEPRZYJEMNE ZAPACHY Z PRALKI Oprócz tego, że coca-cola likwiduje tłuszcz z ubrań, może również zlikwidować w prosty sposób nieprzyjemne zapachy - z ubrań, pościeli, ...
6
Do wolności szliśmy (piosenka o patriotach)
Do wolności szliśmy i długi był marsz.Od dawna nikt dotąd nie dotarł.Zaśpiewaj kolego, jeśli słowa znaszpiosenkę o patriotach.Zaśpiewaj kolego, jeśli słowa znaszpiosenkę o patriotach. Z aresztów komuny i sądowych sal,gdzie donos ślad prawdy omotał.Wyszliśmy po latach. Wyroków nie żal.Usłyszą o patriotach!Wyszliśmy po latach. Wyroków nie żal.Usłyszą o patriotach! Na wezwanie Anny do strajku o chleb,stanęła stoczniowa robotai choć byli tacy, co poszli na lepśpiewano o patriotach.I choć byli tacy, co poszli na lepśpiewano o patriotach. Na ulice czołgi wyprowadził kat.Karabin po bruku grzechotał.Za kratą znów ...
0
Telewizyjna utopia, czyli Truman Show
Dzień dobry. A na wypadek gdybyśmy się już potem nie widzieli – także dobry wieczór i dobranoc. The Truman Show  Uwaga ! Artykuł zawiera lokowanie produktu ! ;D      Na samym początku chciałbym pogratulować użytkownikowi #WidzianezEkwadoru, który jako pierwszy i jedyny podał poprawną odpowiedź. Nie ma powodu do smutku zagadek będzie jeszcze mnóstwo. Głowa do góry. Tak jak obiecałem, głównym bohaterem dzisiejszego artykułu jest film: Truman Show. Dokładnie, kilka lat temu po raz  pierwszy miałem okazję go zobaczyć w telewizji. Prawdopodobnie to był Canal +, lub HBO. Od tamtej pory szukałem go w Empiku, Media Markt, oraz w Szczecińskim Saturnie. ...
5
Graffiti
Uwielbiam graffiti jako formę sztuki i jako formę przekazu informacji, nastrojów, emocji, wyobraźni. Najbardziej pasjonuje się Street Art-em. Bardzo mnie ciekawią również szablony i „dialog z miastem" a do zabawnych i pozytywnych form zmieniania przestrzeni publicznej zaliczam Knit Graffiti. Według autorów Polski Street Art, cześć 2, Między Anarchią i Galerią graffiti jest jednocześnie sztuką i wandalizmem, choć sami grafficiarze niechętnym okiem patrzą na traktowanie ich działalności w kategoriach artystycznych. Wolą spostrzegać siebie jako rodzaj miejskich Ninja, agentów chaosu. Nazywanie ich wandalami przyjmują jako miły dla ucha komplement. Myślę, że być może uda się spojrzeć na temat graffiti również innym okiem..... Do napisania ...
0
Wesoła bajka "WIELKA HECA W PEWNEJ KUCHNI" oraz bonusy
  WIELKA HECA W PEWNEJ KUCHNI (bajka)      Dawno, dawno temu, a może zupełnie niedawno, na brązowej kuchence, stał sobie stary, zaśniedziały czajnik. Ciężki, osmolony z drewnianą, wytartą rączką. Miał on swoje wady, ale także i zalety. Największą z jego zalet, było to, iż potrafił, jak nikt inny na świecie wspaniale gotować wodę. Kiedy tak gotował i szumiał i puszczał kłęby pary, można było posłuchać ciekawych historii, które akurat w tym czasie chętnie opowiadał.     W pewien jesienny, chłodny wieczór, usiadłem sobie razem z moją kilkuletnią córeczką cichutko, przy małym stoliczku  w kuchennym kąciku i ...
0
Muzyczna kumulacja, Playlista Część III
Witam wszystkich !       Jestem zaskoczony i tak to właściwe słowo zaskoczony i wzruszony, że moja Playlista odbiła się tak szerokim echem i zainteresowaniem. Przeczytałem wasze wypowiedzi i szczerze cieplutko mi się w serduszku zrobiło że  przesłuchaliście moje propozycje i się Wam podobają. Dziś zaszaleję i wrzucę osiemnastkę utworów, które mają dla mnie szczególne znaczenie. Komentarze również będą. Jednak zanim to nastąpi chciałbym was poinformować, że jestem dostępny na Skype jako cezeriumpl i na Steam, jako Włóczykij. Powtarzam to nie jest ranking.  Osiemnastkę ? Oszalałem! Juice Newton - Angel Of The Morning; - ...
5
Ubój  rytualny
Ubój rytualny – polska tradycja. Na złość PUTINOWI   Prigol Link do strony:http://komentarz-spraw-aktualnych.webnode.com//http://inaczej-pl.webnode.com//http://antymedia-pl.webnode.com//http://teoria-chaosu.webnode.com//http://prigol.piszecomysle.pl//https://plus.google.com/u/0/100624218056367361709/posts facebook: komentarz.opinia ...
0
Miły panie i pani droga oto pytanie ilu z nas wierzy w Boga
  Jak to jest z naszą wiarą w Boga i co dzieje się z nami po śmierci? Czy każdy wierzący może być zbawiony oraz czy pan Bóg wysłuchuje modlitw? Takie pytania były przedmiotem sondażu opinii obywateli CBOS. Według danych statystycznych 96 procent Polaków to katolicy. Gorzej, gdy idzie o wiarę w Chrystusa, w powiązaniu z regularnym uczestnictwem na mszach w kościele, choć raz w tygodniu w niedzielą i przyjmowaniem komunii świętej. Z najnowszego sondażu opinii publicznej przez pracownię Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) wynika, że 56 procent Polaków niezachwianie wierzy w Boga. Spośród ogólnej liczby uczestników badania, 27 procent zadeklarowało, że wierzy, ...
0
Męska solidarność – czyli ile faceta drzemie w niemowlaku…
Niedawno dorobiłam się dziecia rozmiar xs, model męski. Stanisław (bo takie mu imię dano) jeszcze nie skończył 3-go miesiąca, a już ku uciesze tatusia ocieka testosteronem. Na sali cięcia cesarskiego panie położne powitały go na świecie hasłem „ale ma klejnoty"- zatem potwierdziło się : SYN! Szczęście mnie przepełniało, bo płeć zgodnie z zamówieniem Stwórcy, a i mamy oczekiwania w ową stronę szły. Troszkę mniej zabawnie zaczęło się robić, kiedy wszyscy znajomi w pierwszych dobach życia widzieli podobieństwo tylko do tatusia. Nosisz To to 9 miesięcy pod sercem, męczysz się przy porodzie, a On i tak klon twojego ukochanego. W zasadzie to ...
1
Nie mam serca dla Twittera.
Dlaczego pan nie odbieraMinisterstwa Prawdy?Prócz tekstów zabawnychważne myśli w nim ukryto!Twitter jak koryto -da duchową strawę,a pan zdaje sobie sprawę,jak ważne jest źródło!Nie lubi pan? Trudno.Sam podcina pan gałęzie,ale każdy na urzędzieczytać musi tweety.Przed innymi świat zakryty.Twitter jest jak iskra.Każdą myśl ministramasz już w swojej głowie.Zawsze ci podpowieoficjalną wersję.Wiem. Pan ma awersję,że to głupia gadka,lecz Twitter jest Radka.Facebook też koszerny.Pan lubi być wiernyswym przyzwyczajeniom.Wkrótce wszystko zmienią.Warto wiedzieć: – Kiedy?Oczywiście – biedymożna także ...
0
Gang, Frank i własny ogon
Włada nami ten sam gang,choć po Goldzie jest już Frank.Już mu płacą sami swoi.System swe szeregi doi.Pozostałe pookradał.Teraz własny ogon zjada.Wpierw zarabiał na mandatach.Dziennikarzy powymiatał.Szczypnął diety polityków,potem okradł sadowników,lecz mu mało było jeszcze,wziął się za kopalnie Brzeszcze.W wielu miejscach się potykał.Odroczył długi górnika.Ściągnął trochę od dilerów.Zwolnił kilku menedżerów.Chwiał się i na samym końcuwziął się za kredytobiorców.Nie jest to organizm zdrowy.Nie ma już tej samej głowy.Zostawiono go na minie.Oddał resztki Ukrainie.Zaciągnął ogromne długii buntują mu się sługi....
0