+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Aby pokonać zło, potrzeba czasu i ciszy
parafrazuje
#parafrazuje
2014-11-24

Good job

15

Aby pokonać zło, potrzeba czasu i ciszy

- Jesteś złym dzieckiem! – wrzasnęła na Janka, i targając go jedną ręką za ucho, a drugą tłukąc po głowie, ciągnęła go za sobą w stronę domu – Ile razy można ci tłumaczyć! Zobacz, jaką dziurę zrobiłeś w spodniach! Jaka bluza brudna! Wiecznie wszystko niszczysz! To po co ganiasz, skoro wiecznie się wywalasz?! Co za łajza z ciebie! Pewnie po ojcu. A jakże! Taki sam sierota z ciebie, jak i z niego! Gdzie ja oczy miałam, idąc za niego za mąż?! I po co? Chyba po to tylko, aby mieć takiego syna łamagę! Pijus cholerny. Nic go nie interesuje! Własnego syna wychować nie potrafi. Zresztą po co? Jakimże on jest przykładem? Gorsze błoto by ci z mózgu zrobił, niż masz! O ile w ogóle masz mózg!

Zniknęli za winklem, a wraz z nimi tyrada matki i płacz dziecka. Po jakimś czasie słychać było z oddali, przenikający przez uchylone okno, jeszcze głośniejszy wrzask matki i jej wyzywania, oraz bardziej intensywny płacz Janka, przerywany jedynie świstem i klasknięciami skórzanego pasa. Wiadomo, że pas klaskał o siedzenie, na którym zapewne przez długi czas jeszcze, po całym tym zajściu, chłopiec nie mógł usiąść.

Następnego dnia, złe dziecko – mimo odgrażania się matki, że więcej na dwór nie pójdzie – w zupełnie nowych spodniach i czystej już bluzie,biegało po podwórku z kolegami, jak gdyby nigdy nic. Kopał z kumplami z podwórka, jak wczoraj, piłkę. Wydzierali się wniebogłosy przy tym i gnali, jak opętani, za piłką toczącą się po murawie. Trudno było rozpoznać, które nogi należą do kogo. Zdawało się, że więcej ich jest niźli samych piłkarzy. To piłkę te nogi kopały, to podbijały, do odbijały. A to wewnętrzną częścią stopy, a to prostym, a to wewnętrznym, a to zewnętrznym podbiciem, a to szpicem, a to piętą. Zwykły obserwator oczopląsu dostać mógłby przyglądając się tej zaciekłej gonitwie. Uznać mógłby też, że chłopcy są super kumplami. Ostatecznie sport jednoczy.

Widok dzieci goniących za piłką nie jest jednak niczym nowym. Nie przykuwa zatem wzroku potencjalnego przechodnia na dłużej. Ot tak, rzuci się okiem na grających chłopaków i idzie się dalej. Natomiast sytuacja po tym, gdy jeden drugiemu nogę podetnie, i ten drugi na murawę padnie jak długi, bardziej już zwraca uwagę. Zwłaszcza, gdy ten, co podetnie współgracza, miast po sportowemu rękę mu podać jeszcze mu dokopuje – i to dosłownie – kopiąc leżącego, i w przenośni – używając słów, które ranią gorzej niż kopniak.

- Ty sieroto posrana! Jak grasz! Nikt cię nie nauczył!

To „bohater" wczorajszego manta, jaki sprawiła mu matka za porwane spodnie i brudną bluzę, był autorem tych słów. Wczoraj ryczał w głos, a dzisiaj robi popis. Zapewne po to, by zatuszować wczorajszą „porażkę" i pokazać, że on w zasadzie to się wtedy nie poddał, bo przecież twardy jest.

- Jaki ojciec, taki syn! Już mi mój stary opowiadał, jaką siermięgą był twój ojciec, gdy był małym posrańcem! Że też cię matka z ojcem nie oddali, albo nie ubili po prostu jak psa! Nie musieliby się teraz wstydzić takiego łamagi! Zły się im trafił egzemplarz! Wstyd rodzinie przynosisz, nic więcej!

Darł się między jednym kopniakiem, a drugim. Spocona grzywka opadła mu na oczy, w oczach zapłonęły iskry, a twarz mu spurpurowiała. „Pokażę chłopakom, że nie jestem takim mięczakiem, jak ta sierota! Że to wczoraj, to jest nic w porównaniu z tym, co ta łajza tu wyprawia" – myślał sobie przy tym, czując jak każdy kopniak sprawia mu nie tylko radość, ale odsuwa od niego coraz dalej wczorajsze upokorzenie. Jakby każde uderzenie miało moc sprawczą odepchnięcia w niepamięć osobistych klęsk. Nie było już dla niego ważne za co kopie kolegę. Ważne było to, że czuł się z każdym kopniakiem coraz lepiej.

Nie wiadomo, jakby się to skończyło.

Hitchcock ala Bosfor albo może odwrotnie
      Właśnie rozważając tematy bliskie spotkaniu trzeciego stopnia z Przygodą Podróżnika, przy założeniu tematu podróży w kontekście związków „małżeńskich" w różnych kulturach, zaświtał mi w głowie pomysł związany z, co tu nie mówić symbolem narodzin dziecka.A skoro dziecko, to rodzina, a jeszcze wcześniej nierzadko bywa jakiś układ społeczno prywatny pomiędzy rodzicami potomka. Zatem powoli wszystko splata się w całość. Mam tu na myśli przyjaciela dobrych pomyśleń - bociana białego.  Największa gratka to obserwowanie przelotu tych ptaków kiedy wracają na swoje ( tak nazwę te nasze, ponoć ćwiartka całej populacji tych ptaków na czas lęgowy zatrzymuje się w Polsce). Dwa ...
0
Porachunki w świecie dziewczyn bywają coraz bardziej samcze
Na szokującą wiadomość o tym w jaki sposób dziewczyny w gdańskiego gimnazjum dokonują porachunków w swoim gronie http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21805128,wstawaj-k-a-wstawaj-trzy-gimnazjalistki-z-gdanska-brutalnie.html zareagowałem wpisem:-Już wkrótce problem zniknie wraz z likwidacją gimnazjów... Spodziewałem się ataku przeciwników likwidacji (wygaszania)gimnazjów, a z drugiej strony pochwał od tych, którzy w likwidacji gimnazjów widzą remedium na wszelkie zło jakie występuje u dzieci i młodzieży w przedziale wiekowym gimnazjalistów. Niestety, nic takiego nie nastąpiło. Byłem trochę zawiedziony, ale co chwila pojawiające się udostępnienia tego materiału nie pozwalały mi się wyciszyć. - Przecież nie tak dawno pisałem o takim właśnie problemie agresji w świecie gimnazjalistek – pomyślałem i zacząłem ...
9
Niepewność
Tytuł tego artykułu to chyba najlepsze słowo na określenie wyników zeszłotygodniowych wyborów we Francji. Wyborów ważnych o tyle, że być może pomogą nam w pewnym stopniu odpowiedzieć na pytanie dotyczące faktycznego kierunku dryfu współczesnej Europy. Wybory te są stosunkowo ciekawe pod kątem socjologicznym, gdyż głos Francuzów jest głosem ważnym w kontekście ostatnich wydarzeń, zwłaszcza Brexitu, niedawnej postawy naszego rządu w Brukseli, oraz rosnących nastrojów eurosceptycznych i antyimigranckich w Europie. Trudno jest mi obiektywnie ocenić, na ile Le Pen faktycznie wierzy w zagrożenie ze strony islamistów, a na ile jest to zwyczajny cynizm polityczny, wzbudzający w społeczeństwie francuskim poczucie zagrożenia (mniej ...
1
Z rodziną, to najlepiej do fotografa
Z rodziną, to... najlepiej do fotografa...18 kwietnia 2017- Gdzie spędzasz święta? Pytano najczęściej w mediach różnych sławnych ludzi w czasie poprzedzającym święta. Najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie: - U rodziców, u rodziny, chociaż zdarzały się i takie: - My całą rodziną spędzamy święta z dala od domów, suto zastawionych stołów, od rytuałów powtarzanych przez całe wieki... Tak, czy inaczej, to wszyscy w tym szczególnym czasie świąt pragniemy być wśród swoich, lub ze swoimi, chociaż nie zawsze jest to łatwe i możliwe do zrealizowania. Rozsypało nas po świecie, a tego często nie daje się pokonać. Tęsknimy wtedy i to jest ...
2
COMEBACK
Po wielu perypetiach i zawirowaniach życiowo-zawodowych uroczyście oświadczam iż wracam do publicystyki! Mam głęboką nadzieję że tym razem na dobre. Już wkrótce ruszam z kopyta z nowymi artykułami - lepiej późno niż wcale ;) ...
0
Rozterki mamy nowoczesnej. Słuchać babci czy Internetu?
Jestem mamą i każdego dnia nurtują mnie pytania o dobro i zdrowie mojego dziecka. Czy mogę mu dać od czasu do czasu coś słodkiego, czy zaczekać? Czy metoda BLW jest dobra dla dziecka, czy jest tylko nowoczesna i modna? Czy karać za złe zachowanie, czy tłumaczyć i liczyć, że kiedyś zrozumie? Pokolenie naszych rodziców miało prościej. Przekazywano im wiedzę z dziada pradziada i stosowano ją automatycznie. Nie było polemiki ani zwątpienia. Jeżeli moja babcia tak wychowała swoje dzieci i wyszli na ludzi to dlaczego miałabym robić inaczej? Nie było Internetu ani tym bardziej nie było telewizji śniadaniowej. Wiedza była ...
5
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
"Dziecko jest jak mokry beton, nawet liść się na nim odciśnie" - powiedział ktoś mądry, bo mądrym był człowiekiem
czeslaw_brudek
"Słowa uczą, a przykłady pociągają" - to zasada obowiązująca w szkole ale chyba jeszcze bardziej w domu
czeslaw_brudek
Podyskutuję sam ze sobą, ale podeślę jeszcze to:
https://www.facebook.com/643520762397847/videos/948346015248652/
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
"Będzie dobrze kotku" Wioletta Sawicka
To drugi tom losów Anny, Patryka i Małgosi. Wprawdzie nie czytałam pierwszego tomu, ale wszystko przede mną.Patryk jest bardzo dumny ze swojej żony i rodziny. Nowo narodzony syn Adaś i po wielu latach odzyskana dorastająca córka Majka są jego dumą. Anna jest dobra żoną i matką a aktualnie kurą domową. Po narodzinach dziecka zostawiła pracę i zajmuje się tylko dzieckiem. Nie można powiedzieć, że jest to jej ulubione zajęcie i, że nie tęskni do innych zajęć niż pranie, zmienianie pieluch i gotowanie. Ma nadzieje, że jak Adaś jeszcze trochę podrośnie znowu powróci do swojej pracy. Patryk natomiast widzi ...
0
Sen utrwala nabyte w ciągu dnia umiejętnośc
Czy nauka w czasie snu jest możliwa? Okazuje się, że kiedy śpimy możemy poprawić nasze umiejętności, dzięki przywoływaniu wspomnień, dotyczących uprzednio praktykowanych zagadnień - do takiego wniosku doszli amerykańscy naukowcy. Badacze z Northwestern University (USA) udowodnili, że sen jest momentem przywoływania wspomnień, a odpowiednia stymulacja pozwala na efektywniejsze ich gromadzenie. Dzięki temu możemy utrwalać umiejętności, których nauczyliśmy się w ciągu dnia. Niestety cudowne właściwości snu nie pozwalają na naukę całkiem nowych rzeczy. Naukowcy doszli do takich wniosków po przeprowadzeniu eksperymentu, w którym osoby badane uczyły się grania dwóch melodii. Następnie w ciągu półtoragodzinnego snu, odtwarzano uczestnikom badania jedną z piosenek. Za pomocą metody ...
0
Panna Pożyczalska, czyli historia pewnej torebki
Była sobie torebeczka, mała czarna skórzana, do noszenia w ręku jak kuferek i przez ramię na długim paseczku. Torebeczka była własnością pani Magdy. Była ładna, wygodna, więc pani Magda lubiła ją nosić. Ale nie tylko pani Magda, jak się wkrótce okaże...Pewnego razu torebeczka pojechała na pogrzeb jako dodatek czarnego stroju koleżanki pani Magdy. ale szybko po ceremonii wróciła z powrotem do swojej właścicielki.Pani Magda ma sąsiadkę, młodą dziewczynę "pannę Pożyczalską", która swego czasu praktycznie wszystko od niej pożyczała, począwszy od lakieru do paznokci aż do okularów przeciw słonecznych włącznie. Słowem wszystko. Pani Magda życzliwa osoba, jeśli miała ...
0
69 gołych faktów o seksie
Podobnie jak miłość i małżeństwo, seks jest w naszej kulturze błędnie postrzegany. Nasze wyobrażenia są najczęściej bardzo odległe od rzeczywistości. Kultura masowa kreuje mało realistyczny obraz – zamiast prawdy na temat współżycia, karmi nas wizjami nieokiełznanej rozkoszy i przekraczania emocjonalnych granic. Miłość jest więc postrzegana jako wielki, ekscytujący romans, który z codziennym życiem ma niewiele wspólnego. Tymczasem prawda na temat tego, co łączy dwoje ludzi jest zupełnie inna. Jeśli spojrzymy poza hollywoodzkie produkcje, masowo rozpowszechnianą pornografię i pisane z emocjonalnym rozmachem powieści, zobaczymy nowy świat. Świat prawdziwy i naturalny. Choć może nie tak niesamowity, jak się spodziewamy, ale ...
0
Na drodze do sukcesu
Podział jest dosyć głęboki.To są tylko Zagłębioki.Kupią każdą obietnicęzanim wyjdą na ulicę.Sam inaczej na to popatrz.Każdy górnik to też kopacz!I czy z bidą, czy nie z bidą -gdzie im każą, zawsze idą.Kiedyś mówili – Czerwone.Teraz za rzundem som onei nadal jeszcze państwowe.Na każdą zgodę gotowe.Władza umie grać z bidotąi właściwie chodzi o to,żeby wystąpić na sceniei wygłosić przemówienie. ...
0
Pora na Robocopa
Możemy na puszczy wołać,a czy chcemy, czy nie chcemy,rosną wszędzie dookołaRobocopy i Golemy. Myśli Gladio w Europiejak obudzić znów Brygady.Potem złapie i dokopie.Z Putina bierze przykłady. Prowokacja – cud lewicy.Wykorzystać łatwo młodych.Myślą o tym politycy.Muszą przecież być powody! Ameryka celnie strzela.Musi strzelać Europa.Naciska się! Nie wybiera!Nadchodzi czas Robocopa. Ludzie muszą poczuć władzę.Na Porządek już czas Nowy!Wszystkich metod wam nie zdradzę.Myślą nad tym mądre głowy. Powolutku ostre prawowprowadzają wszystkie krajei ustawa za ustawąRobocopom carte blanche daje! Po horrorze spać nie możestraszydełko Charlie Boy.Idzie Golem. Będzie gorzej!...
0
Blondynkom powodzi sie lepiej
Dość powszechnia opinia, że "blondynkom lepiej powodzi się w życiu niż innym kobietom", znalazła dość nieoczekiwane potwierdzenie naukowców.Jak pisze londyński dziennik "Daily Telegraph", socjologowie australijskiego Uniwersytetu Queensland ustalili, że blondynki otrzymują za analogiczną pracę wyższe o 7 proc. wynagrodzenie, niż brunetki, rude czy szatynki. Co więcej okazało się, że blondynki znajdują sobie także bogatszych mężów. "Nie ma przy tym żadnej różnicy, czy jest to blondynka naturalna, czy też farbuje sobie włosy" - podkreślają australijscy naukowcy. Z wnioskami tymi - zaznacza "Daily Telegraph" - zgadza się też przewodnicząca Międzynarodowego Stowarzyszenia Blondynek Olga Uskowa. Uważa ona ponadto, że blondynkom znacznie częściej i ...
1
Jak zatrzymać lato, bo żal.
Już nie całkiem lato, a jeszcze nie całkiem jesień.Proponuję coś o różach, na ich pożegnanie. Róże Jeśli chodzi tu o róże,to ja informacją służę,róże, zawsze są na górze,róże małe, róże duże,wszystkie róże są na górze.Ta czerwona, faworyta,tu niebieska, w cieniu skryta,białe, żółte, herbaciane,i te w różu zakochane.No bo wiecie, jak to róże,kwiaty piękne, kolce duże,wszystkie róże roześmiane,róże w słońcu zakochane.Pachną, pieszczą Twoje oko,rosną nisko, lub wysoko,i choć małe masz podwórze,cho-dój, i podziwiaj róże. ...
0
Leksykon filmowy. Film wojenny cz. 2
II wojna światowa była najkrwawszym konfliktem militarnym w XX wieku, stąd trudno się dziwić, że zainteresowanie tą tematyką wśród producentów i reżyserów było ogromne. Pierwsze filmy tego gatunku zaczęły powstawać jeszcze podczas trwania działań zbrojnych. Były to jednak z reguły filmy propagandowe, objaśniające widzom sens i konieczność walki oraz ukazujące odwagę i zaangażowanie żołnierzy w obronę ojczyzny. Filmy te jednocześnie zachęcały społeczeństwo do ponoszenia ciężarów na rzecz armii. Budziły one jednocześnie nienawiść do wroga, ukazując jego okrucieństwo, bezwzględność i brak jakichkolwiek zasad moralnych. Większość takich filmów nie wykraczała jednak poza schematy- były to obrazy o mało zróżnicowanej ...
0
[Recenzja]Chrono Trigger
Są gry nieśmiertelne, są takie do których wraca się po latach. Są też babe... gry praktycznie idealne. Cóż mówimy tutaj o PSX'ie, więc nie uraczę was wywodu na temat Fallouta. Tak więc skupmy się na innej świetnej produkcji, z legendarnego studia SquareEnix. Chronno Trigger, któremu dziś możemy zarzucić jedynie przestarzałą grafikę. Gra jednak broni się pomysłem na siebie, niesztampową fabułą i przede wszystkim kilkoma możliwymi zakończeniami. Jest bardzo rozbudowana i ma ciekawą mechanikę o czym za chwilę. Tak więc nie ma co przedłużać, bo rozpływać się w wstępie mogę godzinami. Grafika to nie jest mocna strona tej gry, jednak usprawiedliwia ...
1
Jesteśmy wszędzie
Było to bodajże w 1988 roku. Razem ze znajomym wracaliśmy metrem do domu. Wiekszosc z nas znalazła się w Wiedniu z wiadomych powodów. Każdy z nas starał się przeczekać czas do wyjazdu z Austrii gdzieś tam w szeroki świat, pracując jednocześnie na utrzymanie. Właśnie wracaliśmy ze Zbyszkiem z pracy a że pora była późna miejsc w metrze nie brakowało. Naprzeciwko nas siedziała pani w granicach pięćdziesięciu lat pachnąca i zadbana jakby właśnie wyszła ze sklepu z kobiecą moda. Zapach był niemal odurzający może właśnie dlatego komentując wydarzenia dnia pozwoliliśmy sobie na pare niecenzuralnych słów. Parę to pewnie ...
0
Dzień dobry!
Chciałbym przywitać się ze wszystkimi czytelnikami Perepele :) Od pewnego czasu na jednym z sąsiednich portali prowadzę bloga poświęconego akcjom pracowniczym. Postanowiłem spróbować swoich sił również na łamach Perepele. Akcjami pracowniczymi zajmuję się od dłuższego czasu. Trafiłem na nie zupełnie przypadkiem. Początkowo podchodziłem do nich ostrożnie i w dużej mierze tylko po to, żeby zaspokoić ciekawość. Po tym jak zapoznałem się z ich specyfiką okazało się, że stanowią one bardzo interesujący instrument finansowy. W wyniku tego stały się składnikiem mojego portfela inwestycyjnego. Należy jednak podchodzić do nich z rozsądkiem i pamiętać o bezpieczeństwie. Aby podejmować racjonalne decyzje inwestycyjne potrzebujemy przede wszystkim informacji. ...
4