+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Zabawki w rękach prezesa
WidzianezEkwadoru

Good job

3

Zabawki w rękach prezesa

Kiedy w maju po raz pierwszy na swoim blogu Widzianezekwadoru zamieściłem alfabetyczny spis bohaterów miesiąca mają intencją było znalezienie humorystycznej formuły wydarzeń miesiąca. Oczywiście nie wszystko miało być śmieszne bo niektóre wydarzenia były swoistymi poważnymi osiągnięciami ludzi, których umieszczałem w swoim zestawieniu. Większość wydarzeń i ludzi, którzy byli za nie odpowiedzialni pochodziła z naszego rodzimego podwórka ale starałem się też wpleść od czasu do czasu coś zabawnego ze świata. W ten oto sposób powstała idea tworzenia tych wpisów. W maju pod hasłem szczyt poświęcenia zamieściłem taki oto wpis: Szczyt poświęcenia- Mariusz Kamiński. Chłop pójdzie siedzieć za swojego szefa, takie rzeczy zdarzają sie tylko w mafiach i opowieściach dla grzecznych dzieci. Nie bój żaby Mariusz, masz juz swojego prezydenta i szansę na prawo łaski.
Mój komentarz miał mieć charakter humorystyczny bo przecież nie jestem żadnym jasnowidzem. Zdarza mi się czasami napisać coś poważnego na temat polityki, preferuję jednak ton w stylu właśnie leci kabarecik bo tu gdzie ja siedzę ta nasza polityka wyglada bardziej jak kabaret niż coś poważnego. Pierwszy obywatel naszego kraju stał się zabawką w rękach prezesa podobnie jak nowa maść, którą naciera się nasz wielki patriota przed spaniem czyli MaZidło czytaj Macierewicz, Ziobro i Szydło.
Ułaskawienie Kamińskiego, bez możliwości dania mu szansy na udowodnienie swojej niewinności w procesie odwoławczym świadczy o swego rodzaju bojaźni naszych aktualnych włodarzy. Ułaskawienie to oczywiście nie był akt polityczny a sądy oczywiście w swoich decyzjach pozostaną niezawisłe. Chyba, że........

I po co to pani było?
Premierowa rządu zdaje się przeżywać ciężkie chwile. Poniewierana przez prezesa, zdradzona przez prezydenta znalazła się w ślepej uliczce. Zanim do tego doszło nie była szczególnie znana poza swoim środowiskiem, w którym zdobyła uznanie jako działaczka terenowa. Stanowiska lokalne widać nie zaspokajały jej ambicji. Oryginalnie chciała zasilić szeregi platformersów ale nie przypadła im do gustu. Poglądy można zmienić, co uczyniła zgłaszając akces do prawych i sprawiedliwych, tylko z nazwy. Nic nie wróżyło jej wielkiej kariery i pewnie by takiej nie było gdyby, Bronisław Komorowski nie zapadł w niedźwiedzi zimowy sen podczas prezydenckich wyborów dwa lata temu. Kompletnie nieprzygotowany ...
2
Na fotce z fotoradaru można jednak sporo  zarobić.
BEZ EMOCJI Polskie prawo chroni obywateli przed niechcianymi fotografiami.  Pokazywanie zdjęć twarzy bez zgody  jest  sprzeczne z prawem. Czyż nie..? Samo wykonanie zdjęcia bez aprobaty człowieka już godzi w Jego nieposzanowanie intymności. Natomiast publikowanie zdjęć obywateli i przesyłanie ich pocztą  do kolejnych osób to ewidentne igranie sobie z ochrony praw człowieka. Ochrona ta dotyczy co prawda dzieł sztuki. Jednak eksponowanie zdjęcia bez aprobaty  obywatela można zaskarżyć. Za popularyzowanie twarzy mamy prawo zażądać ogromnych gratyfikacji. Czas najwyższy skończyć z domniemanymi przestępstwami  z fotoradarów.,  beztrosko publikujących twarze przez ITD. ...
0
Celebryta czy prezydent?
Nasz aktualny pierwszy obywatel kraju to w moim przekonaniu najbardziej komiczny prezydent od czasu przywrócenia tej funkcji. Mój stosunek do niego łatwo dostrzec z poprzednich wpisów. Osobiście nie pojmuje potrzeby istnienia prezydentury w polskiej polityce biorąc pod uwagę fakt o praktycznie żadnym jego znaczeniu. Ktoś zapytał panią Mazurek co sądzi o aktualnym mieszkańcu Belwederu. Odpowiedziała, że przecież on wywodzi się z ich środowiska i reprezentuje te same poglądy. Mając to na uwadze jego ocena musi być bezdyskusyjnie pozytywna. Nikt chyba nie ma złudzeń co do jego niezależności przy podejmowaniu decyzji o podpisaniu czy zawetowaniu danej ustawy. Faktem ...
6
Zrozumiałem, że wciąż mało rozumiem...
   W niedzielę posłuchałem sobie tego, co mieli do powiedzenia politycy wszystkich stron politycznego tortu w programie „Kawa na ławę" TVN 24. Zaraz po tej bulwersującej audycji wątek był kontynuowany w programie „Loża prasowa", w której prawie te same kwestie oceniali dziennikarze reprezentujący lub tylko sympatyzujący z niemal wszystkimi opcjami politycznymi. Dlatego przyszło mi na myśl to zdanie jakiego użyłem w tytule. Nie pierwszy raz zresztą.Jest to jakiś rodzaj debaty, w której na ogół przestrzega się zasady równego dostępu do mikrofonu. Chociaż z góry wiadomo co kto powie i jakie stanowisko zajmie wobec kwestii zgłoszonych przez prowadzącego lub ...
2
Tydzień z życia elit
Prezydent zdaje się być skłócony z Szogunem czyli ministrem od obrony w sprawach armii uważając, że ten go lekceważy jako zwierzchnika sił zbrojnych co zdaje się być prawdą. Rzeczniczka rządu niejaka pani Mazurek niczym były już pomocnik Szoguna niejaki Misiewicz, znając się na wszystkim określiła owe niesnaski jako "iskrzenie", które powinno być wyjaśnione bez niepotrzebnego używania papieru i atramentu. Niewątpliwie wkur....ło to pierwszego obywatela bo ten zarzucił rzeczniczce nieumiejętność czytania i zaproponował powrót do szkoły. Z niecierpliwością czekamy na finał tej ekscytującej wymiany zdań.Minister od niby ochrony środowiska wycina drzewa gdzie się da, najczęściej jednak w ...
4
Dobra zmiana czy prywatna wojna
Od dawna Polska nie miała tak złej prasy. Odkąd do władzy doszła partia wielkiego małego człowieka zmiany jakie wprowadza budzą zdziwienie jak świat długi i szeroki. Swoista nomenklatura stanowisk, usuwaniem wszystkich, z którymi władzy nie po drodze, od spółek z udziałem skarbu państwa po stadniny koni, rozdawanie stanowisk bez uwzględnienia kwalifikacji to wszystko, chociaż wciąż kompromitujące, nie miało bezpośredniego wpływu na nasz wizerunek poza granicami kraju. Prezes z uporem maniaka wmawia wszystkim, że wszystko co robi ma służyć dobrej zmianie i bronić naszej suwerenności. Nie chce się przyznać, że nie chodzi mu ani o dobro kraju, ani ...
4
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Przewidziałeś Marku.
Popatrz może za innymi przepowiedniami. Może coś w temacie wymiany kadr na "naszych"
WidzianezEkwadoru
Obawiam się Czesław, że wsród "naszych" brakuje na razie lidera, przynajmniej na dzień dzisiejszy. Jeśli chodzi o przepowiednie to sądzę, że prezes tak da "popalić" nowej premierowej, że ta sama zrezygnuje co otworzy drzwi do powtórki z "rozrywki" sprzed dziesięciu lat. Tyle, ze tym razem to byłby już koniec tego "wielkiego" człowieka.
Klara
trzymam za słowo!
#Klara - Zgłoś nadużycie 0 0
WidzianezEkwadoru
Słowo się rzekło kobylka u płota.
czeslaw_brudek
No i mamy kolejną przepowiednię.
Oprawiamy w złotą ramkę i poddajemy próbie czasu
WidzianezEkwadoru
W tym swoim poglądzie nie jestem odosobniony. Większość politycznych wyjadaczy uważa, że prezes nie wytrzyma. I ja tak uważam toteż z "przepowiedni się nie wycofuję.
Klara
a propos Mariusza Kamińskiego, to ta perełka na pewno znajdzie się na liście 'szczyt szczytów' w listopadzie ;-)
#Klara - Zgłoś nadużycie 2 0
WidzianezEkwadoru
Czytasz w moich myślach a to już napawa mnie strachem. Tak czy inaczej nie obejdzie się bez niego chociaż w listopadzie trwa naprawdę "zażarta" walka o umieszczenie na liście, tyle się tego namnożyło.
czeslaw_brudek
Dobra zmiana to nocna zmiana...
Może nazwij listopadowy szczyt "Szczytem nocnej zmiany"
Klara
ja znam tylko 'nocną zmianę bluesa' ;-)
#Klara - Zgłoś nadużycie 1 0
WidzianezEkwadoru
Dzięki za pomoc i pomysły. Po przeprowadzeniu wnikliwej analizy socjotechnicznej, bluesa w to nie mogę mieszać bo za bardzo go lubię ale chciałbym zostać w kręgu muzyki co zatem myślicie o listopadowym disco polo?
gladys59
A ja mam to gdzieś... marzy mi się kurna chata i czas leśnych ludzi....
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 0 0
WidzianezEkwadoru
Wielu ma podobne marzenia, może nawet większość. Jednak banda nawiedzonych chce dla nas podobno "lepiej" a ponieważ większość ma to gdzieś to tej bandzie może się to polepszanie udać. Bo problem leży w tym, nawiązując to Twojego ostatniego wpisu, że rządzi nami banda Dyzmów.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Tak zwana kultura
Czy słysząc hasło „niemiecka kultura” kojarzy się od razu Kant lub Schiller? Czy może bardziej przyziemnie i po prostu „kultura osobista”? Co Polacy wiedzą o tym kraju i ich kulturze? Nie lubimy kraju, języka i ludzi. Jesteśmy od razu nastawieni na NIE. No chyba, że mieliśmy okazję tam mieszkać. Wtedy wszystko się zmienia. „Ach jacy Ci Niemcy są kulturalni, obyci, znają języki obce, wyluzowani, sie sind so cool und locker.” Tja, mogę tylko przytaknąć. Przechodząc przez ulicę nie ma obawy, że zostanie się rozjechanym na pasach, a jak się zapyta o drogę to na pewno otrzyma się ...
3
Polski powrót do przeszłości, czyli 27 załamanie nerwowe
Ani ziębi, ani śmieszy,nie ciekawi i nie złościinformacja kto nagrzeszył -polski powrót do przeszłości.Jest okazja, by przypomniećświat opozycyjnych asów,może nawet oprzytomnieć,patrząc z perspektywy czasu. Anny nie ma, bo zginęła.Nie ma Anny pusty grób,ale calutka ekstremaprzed kamerę tup... tup... tup.Każdy powie swoje zdanie.Każdy swoją rację ma.Trwa powszechne wspominanie.Która noga? Ta, czy ta? Ani bawi, ani drażni,niewielu interesuje,nagły zanik wyobraźni -Kto zepsuł, a kto buduje?Jest okazja, by przypomnieć:Gdzie kto jest? Gdzie wówczas był?Może nawet oprzytomniećidąc wprzód, a nawet w tył. Anny nie ma, ...
2
Film światowy. Historia filmu skandynawskiego cz. 1
Historia kina skandynawskiego obejmuje twórczość kinematografii Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji. Państwa te łączy wspólnota kulturowa, podobieństwo języków wyrastających ze wspólnego pnia oraz poczucie odrębności. Produkcja skandynawska nigdy nie była obfita, ale za to przyniosła wiele oryginalnych i znaczących dzieł. 6 kwietnia 1896 roku w Christianii (obecnie Oslo), stolicy Norwegii niemieccy wynalazcy bioskopu- bracia Emil i Max Skladanowsky przedstawili kilkudziesięciosekundowe filmy. 11 czerwca 1896 roku w Kopenhadze duński przedsiębiorca Lauritz Vilhelm Pacht zorganizował pierwszy pokaz brytyjskiej kinematografii. Wielkie zasługi dla kina skandynawskiego położył pionier kinematografii duńskiej Ole Olsen. Pierwsze stałe kina powstały w Skandynawii ...
0
Film światowy. Historia kina azjatyckiego cz. 1
Pierwsze filmy w kinie azjatyckim zrealizowano w Japonii już w 1899 roku, w Chinach w 1905 roku, a w Indiach w 1912 roku. Przed II wojną światową Japonia produkowała około 500 filmów rocznie, Hongkong 150 a Chiny 50, lecz niestety kino azjatyckie rozwijało się w izolacji od reszty świata.Przedwojenne filmy krajów azjatyckich najczęściej były utrwalonymi a taśmie filmowej spektaklami teatralnymi, rozgrywającymi się w prostych, schematycznych dekoracjach a ich wspólną cechą był niedbały montaż. Przed II wojną światową tylko kilku filmom japońskim udało się pokonać barierę oddzielającą od świata cywilizacji zachodniej. Najczęściej jednak były one traktowane jako ...
0
In vitro czyli wstyd mi za senatorów Polsko
Temat in-vitro przerabiałem na tym blogu już wielokrotnie, ale to co ostatnio działo się podczas dyskusji w senacie przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Na potwierdzenie tego załączam poniższy link i chcę podkreśli, że nie jest to czarna komedia, tylko dramat tego kraju i wielu osób, które chcą mieć dzieci, a nie jest im to dane. Po obejrzeniu tego filmiku można odnieść wrażenie, że wiele problemów w tym kraju wynika czysto z natury psychicznej, bo cytując konserwatystów z PiS i PO „Zostaliśmy zmuszeni do obcowania ze stwierdzeniami, które mogą negatywnie wpłynąć na nasze miejsce w Boskim Planie Zbawienia." człowiek, ...
2
Devil May Cry 3 Special Edition – ponowne spotkanie z butnym
"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć'(A. Hitchcock), cytat pewnie większości z was cytat znany. Ma on zastosowanie oczywiście w każdym nośniku opowieści, tak samo w książce, filmie jak i grze. Kiedy książka zaczyna się ciekawie i potem zaczyna tylko rozwijać całą koncepcję, czytamy stronę jedna po drugiej nie mogąc się oderwać. Potem okazuje się, że jest 5ta nad ranem, a za dwie godziny idziecie do pracy. Ta sama sytuacja ma się z filmami, oraz przede wszystkim dla mnie w grach. Są produkcje, które rozpoczynają się od mocnego uderzenia. Tak mocnego, że zapamiętujemy ...
0
Dymienie powierzchni morza
Czy widzieliście kiedykolwiek podobne zjawisko? Dlaczego i jak dochodzi do jego wystąpienia? To niezwykłe malownicze, a zarazem przerażające zjawisko to mgła morska zwana również. dymieniem powierzchni morza O co tu chodzi? Pojawia się często, gdy po gorącym dniu nad ogrzaną od promieni słonecznych powierzchnię morza napływa chłodniejsza masa powietrza. Wówczas dochodzi do parowania wody, które fachowo nazywane jest właśnie jego dymieniem Skondensowana para wodna lub jak kto woli mgła, unosi się następnie w kierunku plaż. Tam jednak napotyka barierę w postaci wysokich budynków hoteli i wzgórza na którym ...
0
Anoreksja, czy tylko brak apetytu?
Odżywianie jest ważną sferą w życiu człowieka. Niektórzy jednak żyją po to, aby jeść – inni zaś po to, aby żyć. *** Kasia zawsze reprezentowała tę drugą grupę. Odkąd pamięta jedzenie było dla niej koniecznością – przez pewien czas nawet zbędną. Potrafiła dzień cały nie jeść, a czasami nawet i dwa dni lub trzy. Oczywiście dla Kasi nie był to problemem – niska waga była dla niej raczej sukcesem niźli powodem do zmartwień. Dzięki świadomości niskiej wagi wiedziała, że przestaje być podobna do własnej mamy, do której zawsze była porównywana, a którą postrzegała jako korpulentną. A taką właśnie być ...
0
Lekarz nie Bóg- też się pomyli....
  Historie z życia. Nie żeby nawrzucać lekarzom, bo oni z całym szacunkiem dla ich wiedzy nie diagnozują człowieka tak jak Dr House. Szybko- i albo cię uspokoją, albo uspokoją i narobią jeszcze gorszego. Przypadek pierwszy: moja starsza- wtedy lat 3. Boli gardło, jak wtedy określała- ząbki...te ząbki trochę zwaliłam na to, że nie miała ochoty na chrupanie marcheweczki. Ale wyskoczyła gorączka. Pojechałam do lekarza- jak to zwykle- zaglądnęli tak, że nie wiem czy dostrzegliby cokolwiek przepisany antybiotyk ze stwierdzeniem, że angina i do widzenia. Antybiotyk wdrożyłam i ...
1
Pominięty wątek w aborcji
 Dyskusje o tym, kiedy płód jest życiem, a kiedy tylko potencjalnym życiem, są tak niemożliwe do zakończenia, jak dyskusje z socjalistami na temat ekonomii, albo z ludźmi wierzącymi na temat istnienia ich bogów.  My, ludzie racjonalni, uważamy, że płód jest potencjalnym życiem i według życzenia matki może się urodzić (i tym samym być życiem), albo może się nie urodzić i pójść w zapomnienie jak miliony plemników.  Podczas, gdy debaty toczą się na temat życia płodu, na bok spychane jest prawo do życia matki. Zakaz aborcji jest niemoralny, jeżeli patrzeć na wolność jednostki. Matka jest wtedy zmuszana do urodzenia, utrzymywania i wychowywania dziecka ...
0
My som piąta władza !
Witam Nie, nie, to nie jest nadużycie ortografii. To jest tylko podkreślenie mojego prostactwa, bo jako chodzący piechotą ( po 50 latach w aucie ), zaliczam się teraz do hołoty z chodnika. Wiadomo zaś, że chodnik to coś w rodzaju pobocza, po którym chodzą konie, bydło różnej wielkości, itp. i wara im od jezdni. Jezdnia była dla panów szlachty, a ponieważ dzisiaj głupio jest popisywać choćby tytułem hrabiowskim ( niektórym głupio nie jest ), to miejsce szlachty zajęła INTELIGENCJA, w wielkiej części z własnej nominacji. Okolicznościowego, świeżego chowu, ze słomą jeszcze wyłażącą z butów, czego za blachami nie widać, ...
0
Nasza chata z kraja
Czekolada pana Petro lepsza niż u Lindta?Ludzie znowu oczy przetrą. Gra jak w Masterminda.Tysiącletnie scenariusze, a gwiazdeczka leci.Bać się nie chcę, ale muszę. Zabijają dzieci. Sam generał ludzi straszy: Może na pasterce?Herodowy plan Judaszy. Świat jest w poniewierce.Uchodzili do Egiptu przed lat tysiącami.Powracamy do konfliktów, a Święta przed nami. Rząd nas wciąga w tę rozgrywkę. Jest wspólna brygada.Generał uniósł przykrywkę. Bardzo dużo gada.Ludzie nie są u nas głupi, tak jak w Ameryce.Biedak u Lindta nie kupi. Nie uwierzy w Szpicę. Spod przykrywki rytm przygrywki słychać w Ziemi Świętej.Wiemy, dziać się będą wkrótce ...
0